30.10.2008

Chleb zwykły pszenno-żytni

Jest dużo przepisów na chleby codzienne, czyli takie które można jeść codziennie i do wszystkiego.
Ten chleb jest wlasnie taki, jest to lepsza wersja chleba baltonowskiego (tak nazywane są wlasnie...nie wiedzieć czemu... chleby powszednie). Chleb jest nieskomplikowany i bardzo dobry w smaku. Można zrobić go w wydaniu pszennym albo pszenno-żytnim. Mój jest mieszany, ma piękną brązową skórkę i smak prawdziwego chleba...

CHLEB ZWYKŁY

składniki na dwa bochenki:

700g mąki pszennej chlebowej (typ 850)
200g mąki żytniej (typ720)
100g mąki żytniej razowej (typ 2000)
150g zakwasu z mąki żytniej
2,5 łyżeczki soli
0,5 łyżeczki drożdży instant(niekoniecznie)
ok. 3-4 szkl. wody (lub pól na pól woda z Maślanką lub kefirem)

Wymieszać w misce 300g mąki pszennej i 200g maki żytniej z zakwasem i okolo 1 szkl cieplej wody, do połączenia wszystkich składników.Przykryć miskę i odstawić w cieple miejsce aż zacznie rosnąć. Dodać resztę składników, powoli dolewając płyn i wyrabiać. W zależności od gęstości zakwasu, płynu dodać mniej lub więcej, tak aby ciasto tworzyło dosyć zwartą lecz nie twardą masę.Wyłożyć na stolnicę i wyrobić dokładnie ok 10 minut, ciasto musi być gładkie i elastyczne. Uformować kulę, włożyć do miski, przykryć i pozostawić do wyrośnięcia (ma podwoić objętosć).W międzyczasie co godzinę ciasto wyjąć na stól, odgazować, zlożyć na trzy podwinąć boki pod spód i włożyć do miski. Tak postępować 3 razy. Wyrośnięte ciasto wyjąć na stolnicę, wyrobić krótko, podzielić na pól i uformować dwa podlużne lub okrągle bochenki. Włożyć do koszyków do wyrastania zlepieniem do góry, albo na oprószona mąką blachę, na której będzie pieczony - zlepieniem w dól. Przykryc i odstawic w cieple miejsce do wyrosniecia, ma podrosnąć o co najmniej 60%. Nagrzać piekarnik w międzyczasie do 250stC, jeśli z kamieniem to 30-45 minut. Spryskać piec i wsunąć chleb spryskując go także(można naciąć go ostrym nożykiem).Po minucie ponownie spryskać piekarnik. Piec ok 20 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 210stC i piec jeszcze 30-35 minut. Skórka musi zbrązowieć a postukany od spodu musi wydawać głuchy odgłos. Wyjąć na kratkę do ostudzenia. Polecam!

28.10.2008

"Żabie oczka"

Ciasteczka z dziurką vel "żabie oczka" są łatwe do wykonania i należą do moich ulubionych. Przelożyć można dowolnym dżemem lub marmoladą, ja zrobilam z dżemem wisniowym.





KRUCHE CIASTKA Z DZIURKĄ vel ŻABIE OCZKA

składniki:
70 dkg mąki
3 jajka
1/2 kostki masła
1/2 kostki margaryny
1/2 kostki smalcu
2 op. cukru waniliowego
1 łyżeczka pr. do pieczenia
3/4 szklanki cukru

do przełożenia:
powidła śliwkowe, dżem wiśniowy lub inna niesłodka marmolada

wykonanie:
Zarobić ciasto kruche z powyższych składników, zawinać w folię spożywczą i włożyć na 1 godz. do lodówki. Wyjąć ciasto i zimne wałkować lekko podsypując mąką na gr. 3-4 mm.Wykrawać okrągłe ciasteczka, w połowie z nich robimy dziurki wielkości naparstka i pieczemy ok 10 min. w temp. 190stC.
Należy pilnować aby się nie zbrązowiały. Ciastka całe smarujemy powidłem i przykrywamy ciastkiem z dziurką. Posypujemy cukrem pudrem.


27.10.2008

Cukinia dietetyczna...



Jesienne cukinie nadziewane i zapiekane z mozzarellą należą do moich ulubionych potraw z tego warzywa. Teraz, kiedy pomidory smakują jeszcze "pomidorowo" a cukinie są jeszcze na straganach, mozna zafundować sobie i najbliższym pyszne danie...a na dodatek jest to przepis w wersji dietetycznej.

CUKINIA Z KASZĄ GRYCZANĄ


skladniki na 4 osoby:

* 4 młode cukinie
* 1,5 szkl. ugotowanej kaszy gryczanej (ew. brązowego ryżu)
* 30 dkg pieczarek
* 4 cebule
* 3 ząbki czosnku
* pieprz,sól, bazylia
* koperek i natka
* oliwa z oliwek
* 20 dkg mozzarelli
* 1 jajko

* 1 szklanka bulionu(może być z kostki)
* 4 łyzeczki koncentratu pomidorowego
* sos sojowy, pieprz
* 2 pomidory

Na patelni podsmażyć posiekaną cebulę i pieczarki. Do kaszy ugotowanej dodać przesmażone pieczarki z cebulą, zmiażdżony czosnek, posiekaną natkę i koperek, jajko, oraz przyprawy. Wszystko dobrze wymieszać.
Cukinie umyć (nie obierać), przekroić wzdłuż na pół. Łyżką wyjąć pestki (albo zawiązki pestek) aby zrobić miejsce na farsz. Napełnić cukinie, tworząc kopczyki, lekko ugnieść.
Do bulionu dodać przecier pomidorowy i przyprawy, wymieszać.
W naczyniu żaroodpornym lub na blasze (wysmarować oliwą!) ułozyć połówki cukinii. podlać od spodu mieszaniną bulionu i przecieru. Na wierzch połozyć plasterki sera, a na to plastry pomidora.
Posypać bazylią i wstawić do piekarnika na 30 minyt , temp. 180 st C.
Jeśli bulion wcześniej wyparuje dolać trochę wody. Smacznego!

24.10.2008

Chleb najprostszy



Od jakiegos czasu piekę mniej więcej raz na tydzień ten najprostszy z prostych chleb. Znalazlam przepis na niego na jakims blogu, potem okazalo się że byl już na wszystkich niemal kulinarnych stronach. Cóż...jest rzeczywiscie prosty...ale oprócz prostoty w wykonaniu ma tę zaletę, że jest bardzo smaczny! Powiem nawet że dorównuje smakiem chlebom pszennym, które wymagają sporo zachodu aby byly takie smaczne...Wiem że wytrawni piekarze pewno niezbyt chętnie sięgaja po takie przepisy, ale ja jestem tylko domową amatorka piekącą chleb...więc piekę taki chleb czasami ku uciesze domowników...

CHLEB NAJPROSTSZY

3 szkl. mąki pszennej (ja użyłam chlebowej)
1,5 szkl. wody
1,25 łyżeczki soli
0,25 łyżeczki drożdży instant

Mąkę przesiać do miski , dodać drożdże , sól , wodę i wymieszać lyżką. Miskę przykryć i zostawić w temperaturze pokojowej na 12 godzin (można dłużej).
Ciasto wyłożyć na posypany mąką blat i odgazować , czyli rozpłaszczyć na kształt prostokąta , złożyć 1/3 ciasta od góry do dołu i 1/3 od dołu do góry , boki zawinąć do środka , dobrze przycisnąć , uformować kulę. Przełożyć na obficie posypaną mąką , otrębami lub kaszką kukurydzianą ściereczkę (łączeniem do dołu) albo włożyć do koszyka wyłożonego ściereczką posypaną mąką. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na ok. 2-3 godziny , aż ciasto podwoi swoją objętość.
W międzyczasie nagrzać piekarnik razem z naczyniem , w którym będzie piekł się chleb , do temp. 250 - 270 st.C. (trwa to ok. 30 minut). Naczynie powinno być z pokrywką , odporne na wysokie temperatury (ze szkła żaroodpornego , żeliwa, kamionki). Następnie do rozgrzanego naczynia przełożyć szybko wyrośnięty chleb i przykryć pokrywką. Temperaturę piekarnika obniżyć do 230 st.C. i piec 30 minut. Zdjąć pokrywkę i dopiec jeszcze 10 - 15 minut. Wyjąć z naczynia i wystudzić na kratce. Polecam!

21.10.2008

Chleb zaparzany Evenki




Na blogu Evenki znalazłam przepis na chleb pszenny na zakwasie żytnim, który mnie bardzo zainteresował i postanowiłam go upiec. Lubię chleby na zakwasie, szczególnie żytnie. Ten przepis jest na chleb z mąki pszennej, upiekłam więc chleb pszenny na zakwasie z mąki żytniej.Ale zrobiłam też drugi z mąki żytniej (zawsze muszę wtrącić swoje pięć groszy)...i muszę przyznać że i jeden i drugi jest pyszny! Polecam chlebek Evenki, każdy kto go upiecze będzie zadowolony z efektów...
Chlebek jest wyrazisty, ale pasujący do wszystkiego. Mięciutki i wilgotny przez co kilka dni zachowuje swieżosć. Do wersji żytniej mleko wymieszalam z wodą w proporcji1:1.Cytuję przepis za autorką:

CHLEB ZAPARZANY

Zaczyn:
- 1 szkl. mąki żytniej chlebowej*
- 1½ szkl. gorącej wody
- 2 łyżki zakwasu (mój zakwas jest dość rzadki)
- 1/4 łyżeczki drożdży suszonych

Mąkę zalać wrzątkiem , wymieszać i ostudzić. Dodać zakwas i drożdże (można wymieszać je z zakwasem albo rozpuścić w odrobinie letniej wody). Wszystko razem wymieszać , przykryć folią i zostawić w ciepłym pomieszczeniu na noc (10-12 godzin).

Ciasto właściwe:
- 4 szkl. mąki pszennej chlebowej
- 1 szkl. letniego mleka
- 1½ - 2 łyżeczek soli

Wyrośnięty zaczyn wymieszać z mlekiem i solą. Stopniowo dodawać mąkę. Ciasto powinno być zdecydowanie wilgotne i klejące , ale na tyle gęste , żeby po zebraniu na gromadkę , nie rozlewało się od razu na boki. Dokładnie wymieszane ciasto przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 - 1½ godziny. Następnie ciasto wyłożyć do natłuszczonej formy (u mnie 12 x 22 cm), wyrównać zwilżoną dłonią i zostawić do ponownego wyrośnięcia na 1 - 1½ godziny (aż ciasto podniesie się do brzegów formy lub nieco powyżej). Piec 40 - 45 minut w temperaturze około 210 st.C.
*Używam mąki żytniej , którą nazwałabym średnią - nie jest ani razowa , ani biała. Typowej mąki chlebowej , która jest bielsza i delikatniejsza , można dodać więcej (zamiast części mąki pszennej , do ciasta właściwego). Na przykład: 1 szkl. mąki żytniej i 3 szkl. mąki pszennej.

Uwagi dodatkowe:
Mąkę należy dodawać z wyczuciem - nie za dużo , bo chleb wyjdzie zbyt suchy w środku , ale i nie za mało , bo z kolei będzie zbyt kleisty. Te 4 szklanki mąki , to u mnie taka porcja "w sam raz". Jednak w zależności od gęstości zakwasu , rodzaju i wilgotności mąki , a nawet zawartości tłuszczu w mleku , czasami potrzeba jej nieco mniej lub więcej.



Po lewej pszenny^ a po prawej żytni^


18.10.2008

Ciasto z mąki żytniej razowej ze sliwkami - dietetyczne



Kolejne ciasto dietetyczne, bez cukru i bez maki pszennej. Mąka żytnia razowa nadaje mu inny wymiar smaku, jakiego w ciescie zazwyczaj się nie spotyka...nie znaczy że smak tego ciasta rozczarowuje...nie, jest po prostu inny...
Można upiec również z innymi owocami np. jablkami, brzoskwiniami...

CIASTO Z MĄKI ŻYTNIEJ RAZOWEJ ZE SLIWKAMI

* 1/2 szkl. mąki zytniej razowej
* 4 jaja
* 3 łyzki oleju ryżowego lub innego
* 6 tabl. słodzika (zmiażdżone i rozpuszczone w małej ilości wody)***
* 1 łyżeczka pr. do pieczenia
*2 łyzeczki cynamonu lub startej skórki z cytryny
* sezam lub posiekane orzechy (słonecznik)

* owoce sezonowe (wiśnie, jabłka, śliwki...)

Ubić białka. W osobnej misce zmiksować żółtka , dodać powoli mąkę, proszek, miksując dalej dodać olej, cynamon i rozpuszczony słodzik. Wymieszać delikatnie z pianą i przełozyć do małej tortownicy wysmarowanej i wysypanej sezamem. Na wierzchu ułozyć owoce i posypać sezamem lub slonecznikiem. Wstawić do upieczenia na ok 30 min. w temp. 160 st C.

 *** W sprzedaży jest słodzik w proszku do wypieków - TEN- Sussina gold , lepiej taki właśnie użyć.


16.10.2008

Chleb razowy pszenno-żytni

3rd World Bread Day hosted by 1x umruehren bitte aka kochtopf
Święto chleba...Do niedawna nie bylo dla mnie tak ważne jak jest dzis...od czasu kiedy zaczęłam w domu piec własne pieczywo, chleb stal się bardzo ważnym gościem, którego trzeba doglądać, rozpieszczać i każdą chwilę przebywania z nim celebrować...cieszę się każdym wypiekiem, delektuję zapachem pieczenia i smakiem ciepłego jeszcze kęsa...cudownie jest upiec chleb na jaki ma się ochotę i kiedy ma się ochotę (prawdę mówiąc zawsze mam ochotę na pieczenie i wypróbowywanie nowych przepisów).
A ten poniżej mogę jeść codziennie...



CHLEB RAZOWY PSZENNO-ŻYTNI

zaczyn:
1/2 szkl zakwasu z mąki żytniej razowej
150g mąki żytniej razowej
100g mąki żytniej typ 720
ciepla woda przegotowana
Wieczorem wymieszać zakwas z mąką, dodając tyle wody by utworzyla się gęsta masa. Przykryć i pozostawić przez noc.

ciasto na chleb:
100g mąki żytniej typ 720
300g mąki żytniej razowej
300g mąki pszennej razowej
2 plaskiem łyżeczki soli
3 łyżki ziaren kminku
2 lyżeczki kminku mielonego
ciepla przegotowana woda
+ zaczyn

Do miski z zaczynem dodać mąkę, kminek i sól. Dolewać powoli cieplej wody aby ciasto mialo konsystencję luźną lecz nie rzadką. Wymieszać dobrze, zostawić na 15 minut by odpoczęło. Foremki keksowe natluscić olejem i wysypać otrębami. Nalozyć ciasto do polowy wysokości. Z wierzchu wygładzić i spryskać olejem. Przykryć folia spożywczą i pozostawić do wyrośnięcia. Powinno podwoić objętość, a trwa to mniej więcej 2-3 godz.
Nagrzać piekarnik do temperatury 250stC i włożyć foremki z chlebkami, jeszcze raz spryskując olejem z wierzchu. Piec w tej temperaturze 20 minut, po czym zmniejszyć do 210stC i dopiekać jeszcze 35-40minut. Po upieczeniu wyjąć na kratkę i ostudzić.

14.10.2008

Ciabatta



A oto mój "stary kapeć", dzis upieczony i w polowie już zjedzony...
Ciabatta to takie specyficzne pieczywo pszenne, które lubią także ci, którzy preferują żytnie wypieki...do nich ja także się zaliczam.
Przepis podpatrzyłam u Tatter a skopiowałam z blogu Liski. Dzięki tłumaczeniu Tatter możemy spróbować wspanialej ciabatty... na prawdę warto ją upiec, jest fantastyczna!
Nie wymaga specjalnych talentów kulinarnych, może trochę cierpliwości i czasu...no i kamienia (choć przyznam że pieklam ją także na blasze i tez byla pyszna).





Ciabatta wg Bertineta

Biga:
350 g mąki ciabatta lub wymieszanej pół na pół tortowej (typ 450 ) z chlebową (typ 650)
180 g wody
2 g świeżych drożdży

Wymieszać dobrze, zakryć szczelnie i zostawić w ciepłym miejscu ( 24 stopni C)
Na 17-24 godzin

Ciasto:

450 g maki ciabatta lub zmieszanej w proporcji 1:1 tortowej i chlebową
10 g świeżych drożdży
Cała biga
360 g wody
15 g soli
50g oliwy z oliwek

Dodatkowo oliwa ,mąka do sypania ,semolina do posypania łopaty

Na dwóch blachach rozłożyć płótno (ściereczki)
Piec z kamieniem rozgrzać do 250 stopni C
Do miski wsypać mąkę, zanurzyć w niej dłonie i omączonymi rozkruszyć drożdże na małe kawałeczki, wymieszać z mąką.
Dodać całą bigę i wodę ,olej i sól ,dokładnie wymieszać .
Wyjąć na blat i wyrabiać metodą Bertineta ok. 8 minut.
Miskę wysmarować oliwą i włożyć ciasto ,zostawić na 1 ½ godziny w temperaturze 24 stopni. C to jest np. temperatura piekarnika z włączoną żarówką .Stół wysypać mąką i wyjąć na nią wyrośnięte ciasto, posypać jego wierzch mąką ,uciskając delikatnie palcami nadając kształt prostokąta, pociąć ciasto na 5 pasków i każdy pasek złożyć na 3 dociskając każdą fałdę ,ułożyć złączeniem w dół i delikatnie rolować przód i tył. Potem ułożyć na omączonym płótnie ,złączeniem w górę ,przykryć ,zostawić na 40-60 minut. Łopaty obsypać miałką semoliną durum, brać wyrośnięte ciasto po jednym kawałku i rozciągać wzdłuż, oczywiście odwrócone już złączeniem w dół. Naparować piec i zsunąć chleb na kamień ,piec z parą po dwie ciabaty, po włożeniu chleba do pieca zmniejszyć temperaturę do 220 stopni C i piec 20 minut.

Aby uzyskać wygląd "starego kapcia", leżący

na lopacie chleb należy pociągnąć wzdluż.
Przepis przetlumaczony przez Tatter.

12.10.2008

Tort czekoladowo-jabłkowy



Ciasto czekoladowe (jak kto woli kakaowe) dobrze komponuje się z jabłkami, wiśniami lub innym owocowym wypełnieniem. Bardzo lubię zestaw: czekolada-wisnie lub czekolada-jabłka. W tym cieście jest po części i jedno i drugie...




TORT CZEKOLADOWO-JABŁKOWY
ciasto:
5 jajek
3/4 szkl mąki tortowej
1/2 szkl cukru pudru
2 łyżki ciemnego kakao
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
kilka kropli aromatu migdałowego
1/2 szkl oleju słonecznikowego
1/3 szkl likieru wiśniowego

Oddzielić białka od żółtek, ubić pianę z białek i pod koniec dodać polowę cukru aby ją utrwalić. W drugiej misce utrzeć żółtka dodając resztę cukru, po czym powoli dodawać olej wciąż ucierając. Kakao rozpuścić w 2 łyżkach cieplej wody i dodać do utartych żółtek. Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem i dosypać do masy żółtkowej, wyłożyć na wierzch ubitą pianę z białek i delikatnie połączyć, nie rozbijając jej za mocno.Tortownicę wysmarować margaryną i wysypać bulką tartą. Przelozyć ciasto i upiec w temp. 180stC przez ok. 35-40 minut.
Po upieczeniu ostudzić na kratce, przekroić w poprzek na dwa placki.Każdy placek skropić likierem wiśniowym.

nadzienie jabłkowe:
5 jabłek
2 kisiele agrestowe lub morelowe



Jabłka obrać, zetrzeć na tarce i przelozyc do tężejącego, gorącego kisielu ugotowanego z 3-ch szklanek wody. Ostudzić lekko i posmarować placek, przykryć wierzchnim plackiem i docisnąć. Najlepiej robić to w zamkniętej tortownicy.

na wierzch:
1/2 litra smietany kremowej 30%
2 lyzki cukru
1 galaretka wiśniowa rozpuszczona w 1 szkl wody
garsć posiekanych grubo orzechów włoskich
wisnie z wisniówki do przybrania

Ubić smietane, dodając na koniec cukier i ostudzona tężejącą galaretkę.
Wylożyć smietanę na ciasto, udekorować wiśniami i posypać orzechami. Schlodzic w lodówce 3-4 godziny.



Tort jest lekki i nie za slodki, polecam!

10.10.2008

Barwy jesieni




To co dzieje się teraz w ogrodzie, jak cudownie wyglądają czerwieniejące liscie drzew owocowych, jak nasycone kolorami są jesienne kwiaty...to najpiękniejsza faza jesieni.
W parku leżą brunatne kasztany i żołędzie, pod nogami szeleści dywan z liści...
Dzisiejsze słońce ożywiło barwny swiat jesiennego bogactwa...



I pomimo cieplej pogody, mój chlebek rosnie na zwolnionych obrotach, nie spieszy mu się do pieca...ma czas...i jak się będzie tak ociągał, to prawdopodobnie wsadzę chleb za karę do lodówki (niech otrzeźwieje!) i dopiero jutro wyląduje w piekarniku...

08.10.2008

Chleb "ekspresowy"



To przepis mojego pomysłu, kiedy brakowało czasu i chleba w domu...
Równie dobrze można z tego przepisu zrobić bułeczki czy bagietki...ale jak czasu nie ma zbyt wiele, to chleb jest najszybszą formą tego pieczywa. Ostatnio piekłam go na kamieniu (nareszcie go mam!) i muszę przyznać że to świetny wynalazek, po włożeniu na rozgrzany kamień, chleb wystrzelił jak balonik, podnosząc boki do góry...wspaniale to wyglądało...
Smak lekko "ciabatowy", pszenny...najsmaczniejszy świeży, ale na drugi dzień też dobry i wciąż mięciutki!



CHLEB PSZENNY "EKSPRESOWY"

składniki na 2 bochenki:
800g mąki pszennej typ dowolny
3 plaskie łyżeczki soli morskiej
1 łyżka cukru
40g drożdży świeżych
ok. 1/2l cieplej wody (może byc trochę więcej lub mniej)
2 łyżki oliwy

Wsypać mąkę do dużej miski, w środku zrobić dolek. Drożdże rozpuścić w szklance wody i wlać do zagłębienia w mące. Zagarnąć trochę mąki do srodka i lekko połączyć z drożdżami, przykryć i zostawić na 20 min. aż "ruszą". Dodać sól, cukier, oliwę i dozując, dolewać wodę.Wyrobić ciasto (ok. 10 minut) aż będzie gładkie i sprężyste. Przykryć miskę i zostawić do wyrośnięcia. Gdy podwoi objętość, podzielić na dwie części,odgazować, rozpłaszczyć i uformować bochenki. Pozostawić na oprószonej mąką stolnicy lub blacie, przykryć ściereczką i zostawić na 1/2 godziny. W tym czasie nagrzać piec do temp. 230stC z kamieniem (30min). Po czym upiec chlebki, zraszając piekarnik wodą. Czas pieczenia ok 40-45 minut.

06.10.2008

Jesień i ...zebra



Choć dzisiejszy dzień szary i mglisty, to mimo wszystko jest pięknie...
W ogrodzie zaczynają żółknąć i czerwienieć liscie, kwiaty wciąż kwitną, niektóre dopiero rozkwitają, inne przebarwiają się i wyglądają wyjątkowo dostojnie...
Hortensje przebierają się z białych i różowych szat w czerwone i zielone...
Marcinki zaczynają rozkwitać, fioletowo, różowo, niebiesko i bordowo...
I pomimo szarego nieba, ogród jest barwny i wesoły...i zupełnie nie wiem czemu, ale wlasnie w tym czasie piekę zebrę...



Przepis jest autorstwa - owieczki z cincina.

Ciasto wypróbowane wielokrotnie, bardzo dobre i zawsze się udaje...z tego przepisu zebra wychodzi najsmaczniejsza!

ZEBRA

składniki:
* 5 jaj
* 1,5 szkl. cukru
* 2,5 szkl. mąki
* 2 łyżeczki pr. do pieczenia
* 1 cukier waniliowy
* 1 szkl. zimnej przegotowanej wody
* 3/4 szkl. oleju
* aromat arakowy (ja daję waniliowy)
* 3 łyżki mąki krupczatki
* 3 łyżki kakao

wykonanie:
Oddzielić żółtka od białek. Ubić pianę z odrobiną soli. Żółtka ubić w oddzielnym naczyniu z cukrem, cuk. waniliowym, wodą. Miksując dodawać mąkę, pr. do pieczenia, aromat i na końcu olej. Wszystko dobrze zmiksować na jednolitą masę.
Wymieszać delikatnie z ubitą pianą i podzielić ciasto na pól do dwóch misek. Do jednej części dodać mąkę a do drugiej kakao. Wymieszać jedną porcję ciasta z mąką a drugą część z kakaem.
Formę keksówkę (ja pieklam w tortownicy z kominem) wysmarować tłuszczem i wysypać bułką. Wlewać na przemian ciasta, raz jasne a raz ciemne.
Piec w temp. 180 st C przez 1 godzinę, aż wyrośnie i pęknie wzdłuż. Można sprawdzić patyczkiem czy jest upieczone.

03.10.2008

Chleb pszenno-żytni na zakwasie



Lubię jesienne klimaty...opadające liscie i kasztany, zimne poranki i rosę na trawie...spacery z psami...lubię też jesień szarą, deszczową, kiedy drzewa są już puste...wtedy najbardziej smakuje kucharzenie...wtedy pieczenie chleba sprawia że szarość za oknem jest ciepla i przyjazna...




CHLEB PSZENNO-ŻYTNI NA ZAKWASIE

wieczorem w przeddzień pieczenia:
100g zakwasu (moze być z lodówki)
200g maki pszennej typ 650 lub chlebowej
100g maki pszennej razowej typ2000
2,5 łyżeczek soli morskiej
1 lyzeczka cukru

Włożyć do miski i wymieszać, przykryć i odstawić w temp. pokojowej na noc.

Rano dodać do miski z wyrośniętym ciastem zakwaszonym:
300g mąki pszennej
100g mąki żytniej typ 720
100g mąki pszennej razowej
ciepla woda

Wyrobić dodając wodę stopniowo, aby można bylo formować chleb (nie za dużo!) i odstawić w misce do wyrośnięcia na ok 2,5 godz.
Po tym czasie wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat,odgazować, lekko wyrobić i uformować 2 bochenki. Włożyć do koszyków do wyrastania (wcześniej wysypanych mąką) lub uformować 2 podłużne chlebki i włożyć do wysmarowanych olejem foremek podłużnych. Przykryć i odstawić do ponownego wyrośnięcia. Jak podwoi objętość można piec. Z wierzchu posmarować olejem lub posypać mąką. Piekarnik nagrzać do 250stC i wstawić na 20 minut, po czym zredukować temperaturę do 210stC i piec jeszcze 25-30 minut. Wyjąć na kratkę do ostudzenia.


01.10.2008

Konfitura z gruszek


Każdej jesieni moja grusza rodzi obficie, nieprzerwanie prawdopodobnie od stu lat. Jest to stare drzewo, wysokie jak topola (ponad 10m)gatunku szara bera. Pierwsze gałęzie zaczynają się na wysokości 5m, więc zrywanie owoców jest niebezpieczne, a wlaciwie wymaga wysięgnika... Dlatego czekam co roku, aż zaczną same zlatywać...pod koroną drzewa rosną kwiaty, które amortyzują trochę ich upadek, dzięki temu zamiast tony owoców, mam tylko pól tony...a i tak zawsze za dużo.
Tak więc co roku robię konfiturę z gruszek, która jest w zimie wspaniałym dodatkiem do ciast, legumin czy po prostu jako male conieco...

KONFITURA Z GRUSZEK

na każdy kilogram owoców:
1/2 kg cukru
3-4 łyżki wody
kilka goźdźików
sok z cytryny

Z cukru i odrobiny wody ugotować syrop do którego dodac goździki. Gruszki obrać, przepołowić i wydrążyć gniazda nasienne (lub nie). Wrzucić owoce, zmniejszyć gaz i podgrzewać powoli ok 3/4 godz do zeszklenia. Odstawić do następnego dnia. Tak postępować przez kolejne 3 lub 4 dni, aż lekko zbrązowieją a woda zostanie odparowana.W ostatnim dniu wlać sok z cytryny i gotować jak poprzednio. Po zastygnięciu syrop powinien być gęsty i skrzepnięty. Gorące wkładać do wyparzonych słoiczków i zakręcać. A w zimie....mmmmm....pycha!

Printfriendly