27.01.2014

Trzy znaki smaku czyli cudze chwalicie...



...swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie:)
To stare przysłowie jest wciąż aktualne, zwłaszcza jeśli chodzi o polskie jedzenie.
Niedawno ruszyła kampania  TRZY ZNAKI SMAKU,  której celem jest propagowanie dobrej polskiej żywności.  Wytwarzane od dawna w Polsce produkty, często będące chlubą regionu, warte są uhonorowania znakiem, który informowałby nas o jego wyjątkowości.

Szukajmy na półkach sklepowych żywności oznaczonej jednym z trzech europejskich znaków:

 Chroniona Nazwa Pochodzenia (ChNP) 


 Chronione Oznaczenie Geograficzne (ChOG)


Gwarantowana Tradycyjna Specjalność (GTS)

O znaczeniu każdego z oznakowań oraz listę polskich produktów, które je posiadają można poczytać TU-klik.  Już ok 30 polskich produktów posiada unijne oznakowanie.  




Każde z oznaczeń jest gwarancją jedynej w swoim rodzaju jakości i specyfiki danego regionu.  Polska posiada sporo wspaniałych produktów, które zasługują na promocję.  Kampania - która ruszyła w ubiegłym roku - ma charakter informacyjny.  Warto poznać polską ofertę, naprawdę mamy się czym szczycić:)

W najbliższym czasie ugotuję coś z produktów posiadających znak unijny. 




16.01.2014

Co jedliśmy... i zmiany



...no własnie, co jest w garnku?  podpowiem, że to swojskie jedzenie :)
Kto pierwszy odgadnie, ten otrzyma nagrodę - małą,  ale nagrodę :)

*

Kochani, w związku z ogromną ilością spamów wysyłanych automatycznie, które zalewają blog - wprowadziłam weryfikację obrazkowa w komentarzach... przepraszam, ale póki co nie widzę innego rozwiązania... mam nadzieję, że na krótko.




Jesienią opatuliłam róże, zawsze przemarzały, więc zrobiłam to dokładnie jak nigdy... a tu zimy nie widać..:)
Pozdrawiam wszystkich wiosennie (u nas wciąż ciepło).

08.01.2014

Ciasto czekoladowe ze śliwkami suszonymi i orzechami



Jeśli lubicie połączenie czekolady i sliwek suszonych, to takie ciasto na pewno będzie Wam smakowało. 
Ciasto ma cięższą konsystencję, w typie brownie.... a może to jest brownie? W każdym razie bardzo czekoladowe i bardzo smaczne:)
Polecam!




CIASTO CZEKOLADOWE ZE ŚLIWKAMI SUSZONYMI I ORZECHAMI
/forma o śr 26cm/

*  1/2 szkl mąki pszennej
*  2 jajka + 2 białka
*  50 g masła
*  100g czekolady gorzkiej
*  5 łyżek kakao
*  1/2 szkl gorącej wody
*  3/4 szkl cukru brązowego
*  1/4 łyżeczki mielonego imbiru
*  1/2 szkl posiekanych orzechów włoskich

*  200 g śliwek kalifornijskich
*  1/2 szkl wiśniówki lub innego alkoholu

lukier:
*  3 łyzki cukru pudru
*  sok z 1/2 cytryny
Utrzeć na gładką masę.

Śliwki zalać wiśniówką, pozostawić na kilka godzin (można nawet pozostawić na noc) przykrywając miseczkę.  Po tym czasie osączyć śliwki na sicie.
W garnku rozpuścić czekoladę, dodać połowę cukru, masło kakao, imbir i wodę.  Podgrzewać aż utworzy się jednolita masa.  Ostudzić.
Oddzielić białka od żółtek, z 4 białek ubić pianę.  Dosypać cukier,dalej ubijając dodać żółtka.  Wyłączyć mikser, dosypać mąkę i wymieszać łyżką.  Do letniej masy czekoladowej włożyć 2 łyżki ubitych jajek i dokładnie wymieszać.  Następnie wymieszać ubite jajka z masą czekoladową, dodając ją po łyżce.  
Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować masłem i wysypać bułką tartą.  Przełożyć ciasto, posypać posiekanymi orzechami i na wierzchu ułożyć osączone śliwki.  Skropić wierzch kilkoma łyżkami wiśniówki z moczenia śliwek.
Piekarnik nagrzać do 190stC, wstawić blaszkę z ciastem i piec przez 30 minut.  Ciasto lekko urośnie i  trochę opadnie, nie sprawdzać patyczkiem czy upieczone bo w środku pozostaje wilgotne.  Uchylić drzwiczki pieca, pozostawić przez 10 minut do stężenia i wyjąć na kratkę.  Jeszcze ciepłe można polukrować.
Smacznego!




*


04.01.2014

Tort z musem jabłkowym i śmietaną




Jak zwykle witam rozpoczynający się Nowy Rok czymś słodkim i pysznym.  Tym razem ciasto w kolorach trawy, która w ogrodzie jest wciąż zielona.  Nie pamiętam tak ciepłego stycznia, słońce świeci jak w marcu a pogoda zupełnie nie zimowa, przypomina raczej początek wiosny.  Prawdę mówiąc nie narzekam, lubię taką zimę, Norka też... tylko Kaja nie jest zadowolona :)  Ponieważ przed nami jeszcze ponad dwa miesiące zimowe, więc nie ciszmy się zbyt wcześnie... jeszcze może przymrozić i posypać śniegiem - oby tylko nie dotarły do nas śniegi nowojorskie:)

Lekki torcik biszkoptowy z bitą śmietaną i musem jabłkowym, w sam raz na taką zimę:)




TORT Z MASĄ JABŁKOWĄ I BITĄ ŚMIETANĄ
/tortownica o śr 26cm/

biszkopt:
*  6 jaj
*  6 łyżek mąki tortowej
*  6 łyżek cukru
*  1 łyżka oleju roślinnego
*  1 łyżeczka proszku do pieczenia
*  skórka otarta z cytryny

Ubić mikserem pianę z białek i cukru, potem kolejno dodawać żółtka a na końcu olej.  Wsypać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i otartą skórkę z wyszorowanej cytryny i wszystko wymieszać delikatnie warzechą - tak aby ciasto nie utraciło puszystości.
Blaszkę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą lub semoliną.  Przełożyć do niej ciasto i wyrównać powierzchnię.  Upiec w piekarniku nagrzanym do 180stC przez 35-40 minut.  Biszkopt jest upieczony, kiedy powierzchni a zaczyna się lekko marszczyć.  Wyłączyć piec, otworzyć drzwiczki i po 10 minutach wyjąć i ostudzić.

warstwa jabłkowa:
*  6 jabłek
*  1 łyżka cukru
*  1 galaretka w kolorze zielonym rozpuszczona w 1/4 szkl gorącej wody

Jabłka obrać i pokroić w drobną kostkę.  Wrzucić jabłka do rondla, dosypać cukier i poddusić do momentu aż będą miękkie. Można też użyć musu jabłkowego ze słoika.  Galaretkę rozpuszczoną galaretkę i dobrze wymieszać. Całość wystudzić.

dodatkowo:
*  600 ml śmietany kremowej 30%
*  2 łyżki cukru z wanilią
*  2 usztywniacze do śmietany

Ubić śmietanę, dodając cukier i usztywniacz zgodnie z zaleceniem na opakowaniu.

*  1 galaretka w kolorze zielonym rozrobiona w 300ml (1 i 1/2 szkl) gorącej wody

Biszkopt przekroić na 2 części, na spodni blat wyłożyć połową masy jabłkowej, na to połowę ubitej śmietany.  Nałożyć wierzchni placek, rozłożyć drugą część jabłek i posmarować resztą śmietany.  Nałożyć obręcz i włożyć ciasto do lodówki. Kiedy galaretka zacznie tężeć, wylać ostrożnie na wierzch ciasta, po czym ponownie umieścić je w lodówce.  Powinno poleżeć w niej kilka godzin.
Smacznego!




*


Printfriendly