28.04.2019

'Rafaello' na krakersach




Za oknem  bajkowo, zielono, wszystko kwitnie, czegóż chcieć więcej?  
No może jeszcze filiżanki dobrej kawy i kawałka pysznego ciasta 😊






Oto i ono! 
Ciasto bez pieczenia więc robi się łatwo i dosyć szybko. Przed degustacją musi poleżeć przez parę godzin w lodówce, najlepiej przygotować je w przeddzień i włożyć na noc do schłodzenia. Ja zrobiłam ciasto w blaszce 23x25cm, (wyszły mi po 4 warstwy ciastek i kremu) jednak jeśli macie większą formę to ciasto będzie miało np 3 warstwy i będzie niższe.  W niczym to nie przeszkadza, będzie tak samo dobrze smakowało. Bardzo smaczne, nie za słodkie, serdecznie polecam!






RAFAELLO  NA  KRAKERSACH
/blaszka 23x25cm/

*  3 szkl mleka
*  1 szkl cukru
*  2 łyżki cukru z wanilią lub 2 cukry wanilinowe
*  2 żółtka
*  2 płaskie łyzki mąki ziemniaczanej
*  1 łyżka mąki pszennej
*  1 czubata łyżka budyniu waniliowego-proszek
*  250g masła
*  200g wiórków kokosowych (3 łyżki odsypać na wierzch)
* 3 łyzki płatków migdałowych

*  400 g słonych krakersów

Ugotować budyń:
Żółtka ubić z połową cukru, dolać 1 szklankę mleka, proszek budyniowy, obie mąki i cukier waniliowy i zmiksować aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować z 1/2 szkl cukru.  Kiedy zacznie wrzeć dodać masę żółtkową i szybko wymieszać.  Budyń gotować, ciągle mieszając przez kilka chwil aż zgęstnieje i będzie równomiernie gładki. Garnek zdjąć z ognia, przykryć folią spożywczą dociskając na całej powierzchni  (zapobiegnie to powstanie twardej skórki).  Schłodzić budyń.
Do miski włożyć miękkie masło, zmiksować na puch, po czym dodawać po łyżce budyniu. Dosypać wiórki kokosowe i wymieszać łyżką. 
Na suchą rozgrzaną patelnię wsypać migdały a pochwili dosypać 3 łyżki wiórków i podprażyć mieszając - uważać żeby się nie przypaliły.

Formę wyłozyć papierem do pieczenia, układać warstwami - krakersy i masę kokosową. Ostatnia warstwa to krem.  Wierzch posypac migdałami z kokosem.  Wstawić na 4 godz do lodówki.
Smacznego!



01.04.2019

Moja ulubiona pora roku, mój ulubiony chleb...








Tak, to moja ulubiona pora roku.
Choć tak naprawdę każdą porę lubię, w każdej znajduję coś wyjątkowego, każda zachwyca czymś innym - i to jest wspaniałe.
Ale wiosna ma to coś, pobudza, sprawia że chce się żyć!






Ten chleb smakuje nie tylko wiosną...wraca do mnie jak bumerang.

To jeden z wcześniejszych moich wypieków, kiedy nie miałam za wiele doświadczemia i wciąż szukałam swoich ulubionych smaków.  Piekłam wówczas chleby testując dziesiątki przepisów, czerpiąc inspirację z bardzo wielu źródeł - z książek, czasopism, internetu.  Wykorzystywałam każdą okazję, by wypróbować nową recepturę. Piekłam z blogerkami, brałam udział w wielu akcjach 'chlebowych', we wspólnym pieczeniu, które sprawiało mi sporo radości.  
Dzisiaj korzystam z kilkunastu przepisów, które sprawdziły się wielokrotnie i zachwyciły mnie i moją rodzinę.  
Jednym z wielu ulubionych jest chleb z książki Jeffreya Hamelmanna 'CHLEB'.
Zanim kupiłam tę książkę, często zagladałam na bloga Liski, tam znalazłam sporo przepisów na chleby mistrza.  Ten należy do Liski ulubionych i stał się też moim ulubionym.






Zacytuję fragment posta z bloga 'pracownia wypieków':

"Przepis pochodzi z książki Jeffreya Hamelmanna, o którym wielkokrotnie wspominałam, ponieważ jest to mistrz nie tylko piekarnictwa, ale również uczenia innych techniki. Człowiek, który nie żałuje swojego talentu ani wiedzy i dzieli się nimi z taką precyzją, że za każdym razem, kiedy sięgam do jego książki, nie mogę wyjść z podziwu.

W książce jest 118 przepisów. 31 z nich już przerobiłam, w tym wszystkie chleby na zakwasie.

Ten chleb w książce nosi nazwę 66 Percent Sourdough Rye - chodzi o to, że 66% mąki użytej do jego wypieku, to lekka mąka żytnia, którą w Polsce można dostać jako "żytnią chlebową" lub mąkę żytnią typ 720. W przeciwieństwie do razowej mąki żytniej (typ 2000), pełnej otrębow i raczej ciemnej, ta mąka jest lekka i jasna. 
Chleb, jaki z niej powstaje ma sprężysty miąższ z regularnymi dziurkami. Taki, powiedziałabym, staropolski chleb, jaki zwykliśmy kupować dawniej.
Jest to mój absolutnie najdoskonalszy wypiek. Nic się z nim nie równa."







Przepis na ten pyszny pszenno-żytni chleb jest na moim blogu od 10-ciu lat, a znajduje się TU.
Wspominam o nim, bo w ostatni weekend właśnie go upiekłam i... znowu się zachwyciłam 😊
Jeśli ktoś lubi żytnie chleby, o wspaniałym miąższu, aromatyczne, wilgotne - to ten przepis jest dla niego. Ja zawsze dodaję do ciasta chlebowego kminek, jednak nie jest to konieczne.
Polecam! 








Printfriendly

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...