gry online
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb na drożdżach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb na drożdżach. Pokaż wszystkie posty

16.05.2020

Chałka szybka, łatwa i smaczna




Na moim blogu jest już kilka przepisów na chałki, ale - jak to mówią - dobrego nigdy za wiele 😊
Tym razem proponuję chałkę z kruszonką, świetna na słodkie śniadanie lub jako słodki dodatek do popołudniowej kawy.
Przygotowanie ciasta jest łatwe (szczególnie gdy posiadacie mikser).  Po wyrobieniu odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia, potem zaplatamy i po pół godzinie wstawiamy do piekarnika.
Po wyjęciu z pieca doznajemy wyjatkowego zadowolenia,  wygląda pięknie i równie cudownie smakuje.
Serdecznie polecam!






CHAŁKA Z KRUSZONKĄ
/1 spora bułka/

*  450 g mąki tortowe /lub pół na pół z chlebową/
*  170 ml letniego mleka
*  7 g  suszonych drożdży lub 30 g świeżych
*  80 g masła stopionego
*  1 jajko
*  2 łyżki cukru
*  1/2 łyzeczki soli

na wierzch:
* 1 żółtko wymieszane z 1 łyżeczką mleka

kruszonka:
*  1 łyżka masła
*  1 łyzka cukru
*  2 łyżki mąki

Do miski miksera wrzucić wszystkie składniki i wyrobiać ok 10 minut, az ciasto będzie gładkie i elastyczne.  Miskę przykryć ściereczką i odstawić na ok 60 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie zrobić kruszonkę i wstawić do lodówki.
Kiedy ciasto podwoi objętość wyjąć na stolnicę. Lekko zarobić i podzielić na 3 równe części. Uformować wałki zwężające się na końcach.  Zapleść chałkę i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Po ok 30 minutach (chałka napuszy się), posmarować żółtkiem wymieszanym z mlekiem.  Obsypać kruszonką.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stC na ok 35 minut.
Wyjąć na kratkę i ostudzić.
Smacznego!




*



27.04.2020

Szwedzki chleb ze słonecznikiem






Nietuzinkowy, łatwy do wykonania i bardzo smaczny chleb. 
To wypiek na drożdżach z dodatkiem ziemniaków i dużą ilością pestek słonecznika.  Zachwycił mnie już dawno temu ale ostatnio o nim zapomniałam.  
Teraz piekę więcej niż zwykle, testuję dużo nowych receptur ale i odświeżam starsze. I tak szukając kolejnej inspiracji przypadkiem trafiłam na ten chlebek.  Mimo swojej prostoty jest wyjatkowo smaczny. Wilgotny miąższ sprawia że starzeje o wiele wolniej od tradycyjnych drożdżowych chlebów. Poza tym wspaniała chrupiąca skórka i ta dziurkowana struktura, które zachwycają od pierwszej kromki 😋 ... co tu duzo mówić, pieczcie kochani , nie zawiedziecie się.
Przepis pochodzi ze strony Clary, którą zachwycam się i śledzę od dawna.
Polecam!






SZWEDZKI CHLEB ZE SŁONECZNIKIEM
/1 dłuższa keksówka lub prostokatna blaszka 23x23cm/

*  4 i 1/4 szkl mąki pszennej (typ 650 lub mąka wrocławska, poznańska)
*  2 szkl letniej wody
*  1 łyżka miodu
*  20 g swiezych drożdży
*  1/2 łyzeczki soli
*  1/2 szkl słonecznika
*  1 większy ugotowany ziemniak

*  sól morska do posypania wierzchu

Z 1/2 szkl wody, 1/2 szkl. mąki i drozdzy zrobić zaczyn. Wymieszać, przykryć sciereczką i poczekać aż drożdże zaczną pęcznieć.
Do miski miksera przesiać mąkę, dodać zaczyn, wodę, sól, rozgniecione ziemniaki, wymieszać. Wyrabieć do uzyskania gładkiego ciasta (ok 10 minut mikserem). W połowie wyrabiania dosypać słonecznik.
Miskę przykryć ściereczką i odstawić na 60-90 minut do podwojenia objętości.
Piekarnik nagrzać do 250stC.
Ciasto przełożyć do wysmarowanej olejem formy, wygładzić mokrą dłonią, posypać grubą solą morską  i odstawić na 20-30 minut.
Wstawić do piekarnika, spryskać woda, po 5 minutach powtórzyć czynność.
Pieczenie:
250 stC - 15 minut
220 stC - 10 minut
180 stC - 10 minut
160 stC - 20 minut
Przed końcem jeszcze raz spryskać chlebek.
Wyjąć na kratkę, wysunąć z formy i wystudzić.
Smacznego!






19.11.2019

Łatwy chleb na maslance z ziemniakami



Upiekłam łatwy i smaczny chleb w typie wiejskiego.  Nie wymaga dużo czasu ani specjalnych umiejetności. Dodatek maślanki i ziemniaków sprawia że chleb ma wilgotne i sprężyste wnętrze oraz  zachowuje długo świeżość. Polecam!


CHLEB NA MAŚLANCE Z ZIEMNIAKAMI
/na 2 bochenki/

*  450 g mąki pszennej typ 550 lub 650
*  300 g mąki żytniej typ 720
*  50 g mąki zytniej razowej
*  30 g drożdży świeżych
*  1 płaska łyzka soli
*  1 płaska łyzka cukru
*  1 łyżka czarnuszki lub zmiażdżonego kminku (opcjonalnie)
*  2 średnie ziemniaki ugotowane w mundurkach
*  3 szkl maślanki (ok 600ml)

Do miseczki wkruszyć drożdże, posypać cukrem i rozetrzeć drewnianą łyżką.  Odczekac aż bedą płynne. 
Maślankę lekko podgrzać. 
Dodać kilka łyżek letniej maslanki do drożdży, wymieszać i odstawic na kilka minut aż drożdże zaczną pęcznieć.
Ziemniaki obrać ze skórki i zetrzeć na tarce.
Do miski miksera wsypać obie mąki, sól, kminek/czarnuszkę i ziemniaki.  Wymieszać i dodać drożdże oraz partiami maślankę.  
Ciasto jest dość gęste, w razie potrzeby można dolać kilka łyżek wody. Łyżką wymieszac do połączenia składników, po czym wyrobić mikserem ok 10 minut.
Miskę z ciastem przykryć sciereczką i odstawić na ok 40-60 minut do wyrośnięcia. Powinno podwoić objętość. 
W tym czasie przygotować foremki - wysmarować olejem lub masłem i obsypać mąką razową.
Ciasto przełozyć do keksówek, wygładzić mokrą dłonią i posypać mąką. Mozna naciąć ostrym nożem lub żyletką, zapobiegnie to piękaniu chleba.
Nagrzać piekarnik do 200stC.  Na dole pieca umieścić naczynie żaroodporne z gorącą wodą.
Nakryć ściereczką i odczekać 20 minut. 
Kiedy chleby podrosną, sa gotowe do pieczenia.
Wstawić na 1 godzinę do  piekarnika.
Po tym czasie wyłączyć grzanie i po 5 minutach wyciągnąć na kratkę, wyjąć z foremek i ostudzić. Kroić zimne.
Smacznego!



*



Takie cudo na niebie było wczoraj na spacerze z psami 😊

11.04.2016

Chleb ziołowy z płatkami owsianymi czyli Piekarnia Amber w kwietniu





Wiosna nastraja mnie bardzo pozytywnie.  Jest pięknie!
To czas budzącego się życia, nadziei i nowych wyzwań.
Cudownie jest obserwować galopującą przyrodę, która co roku jednakowo zachwyca.
A ja wciąż nie mogę wykrzesać choćby odrobiny kreatywności... choćby całkiem malutkiego, ale nowego przepisu.  Wciąż powielam i powielam...  Wybaczcie, ale i dzisiaj nic nowego nie pokażę, jednak zapewniam że będzie smacznie.  
Zostałam poproszona przez Anię z bloga  'Kuchennymi drzwiami' o zaproponowanie przepisu do kwietniowej piekarni.  Pomyślałam o tym, do którego wracam co jakiś czas od wielu lat.  To nieskomplikowany, niezawodny, aromatyczny, wilgotny i bardzo smaczny chleb.
Przepis podałam przed ponad dwoma laty  TU - klik.  Z przyjemnością dołączyłam do piekących i podaję ten przepis ponownie - podobno dobrego nigdy za wiele :))
Szczerze polecam!







CHLEB ZIOŁOWY Z PŁATKAMI OWSIANYMI
/duży bochen ok 1300g - forma 20x35cm/

zaczyn:
*  4 łyżki mąki pszennej chlebowej
*  20 g świeźych drożdży
*  1 łyżeczka cukru
*  1/2 szkl letniej wody
Wymieszać i przykryć i pozostawić na 15 minut.

zioła po 1 łyżeczce:
*  majeranek
*  kolendra
*  kminek
*  szałwia
*  tymianek
*  czarnuszka
*  cząber
*  rozmaryn
*  bazylia
oraz:
*  1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
*  1 łyżeczka soli
Zalać  wszystko 1/2 szkl ciepłej wody i odstawić na 20 minut.

ciasto właściwe:
*  500 g mąki chlebowej
*  1/2 szkl płatków owsianych
*  2 łyżki aktywnego zakwasu żytniego

*  zaczyn drożdżowy
*  zalewa ziołowa
*  ok 1/2 szkl wody 

Wymieszać mąkę z płatkami, zaczynem, ziołami i wodą , wszystko dokładnie wymieszać.  Nie trzeba długo wyrabiać, wystarczy 2 minuty do połączenia składników. Ciasto powinno być dosyć luźne ale nie lejące - jeśli jest zbyt zwarte, dolać więcej wody.
Formę natłuścić i wysypać płatkami owsianymi.  Przełożyć ciasto (powinno sięgać do połowy wysokości), wyrównać powierzchnię mokrą dłonią i obsypać płatkami owsianymi.  Przykryć ściereczką i odstawić na ok 1 godzinę, do podwojenia objętości.  
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stC na 55-60 minut. Jesli uznamy, że chleb jest za mało wypieczony, dopiec go przez kolejne 10 minut.
Wyjąć z piekarnika, po 5 minutach wyjąć z formy i wyłożyć na kratkę.  Kroić po wystudzeniu.
Smacznego!

***  Chleb można upiec również bez zakwasu, wtedy dodajemy do zaczynu 30g drożdży, a do ciasta właściwego więcej wody - ok 3/4 szklanki. 



*


14.08.2015

Dzisiaj jemy...









...chleb z czarnuszką i bułki z pieczarkami do chłodnika z buraków.



12.08.2015

Pszenny chleb na upały



Dlaczego na upały? - bo w tych tropikach chleb rośnie bardzo ładnie (chciałam powiedzieć 'jak na drożdżach':)) a zrobienie bochenka jest banalnie łatwe, nie wymagające trudu i pocenia się - co jest niebagatelną zaletą tego chleba.  Którz chciałby dodatkowo męczyć się wyrabianiem?  Ja na pewno nie, zatem polecam wszystkim,  którzy chca sobie upiec prosty ale pyszny chleb i nie natrudzić się zbytnio.  Co jest też ważne - chleb dzięki oliwie z oliwek, przez kilka dni zachowuje świeżość (a  jak wiadomo w upały raczej nie rzucamy się na jedzenie) . Polecam!




CHLEB PSZENNY NA UPAŁY
/2 foremki 25 x 11 cm/

*  650 g mąki pszennej (typ 650 lub 750)
*  3 łyżki oliwy z oliwek (ważny składnik!)
*  1 i 1/2 łyżeczki soli
*  1/2 łyżeczki cukru
*  20 g świeżych drożdży
*  ok 400 g wody

dodatkowo:
*  1 łyżka suszonego rozmarynu
*  garść orzechów włoskich + 1 łyżka rodzynek + 2 łyżki ziaren słonecznika




Drożdże rozpuścić w letniej wodzie.
Do dużej miski wsypać mąkę, dodać cukier i sól.  Wlewając wodę z drożdżami wymieszać do połączenia składników (jeśli potrzeba dolać trochę więcej wody, ciasto powinno być zwarte ale konsystencja pozwalająca na łatwe wymieszanie), po czym dolać oliwę i ponownie wymieszać.  Ciasto zagarnąć łopatką ze ścianek miski, posmarować je z wierzchu oliwą.  Miskę szczelnie zamknąć lub przykryć folią spożywczą i dodatkowo wilgotną ściereczką.  Pozostawić w temperaturze pokojowej ( jeśli 30 stC mozna nazwać pokojową :)) na ok 90 minut.  Po tym czasie podzielić ciasto na 2 części, do jednej wsypać rozmaryn a do drugiej orzechy, rodzynki i łyżkę słonecznika (druga będzie na wierzch) - wymieszać z dodatkami i przełożeć ciasto do natłuszczonych foremek.  Wierzch posmarować oliwą. Mozna posypać bochenki odpowiednio - rozmarynem i słonecznikiem.
Nakryć ściereczką i po 40-60 minutach można zacząć pieczenie.  W tym celu nagrzać piekarnik do 240 stC , włożyć wyrośnięte chlebki i piec 25 minut, potem zmniejszyć temperaturę do 200 stC i dopiec 20 minut, do zrumienienia.
Wyjąć foremki na kratkę, po 5 minutach wyjąć z blaszek i ostudzić.
Smacznego!



*


10.08.2015

Upał nie upał, ale jeść trzeba...



...więc wstałam o 4-tej , wyrobiłam ciasto na chleb i poszłam z psami.  Potem dodałam do jednej połowy rozmarym a do drugiej orzechy, słonecznik i rodzynki. Wrzuciłam do foremek a po godzinie już piekłam.  
Upał mnie obezwładnia, przy temperaturze powyżej 30 stC  ruszam się jak mucha w smole.
Ale jeść trzeba....
Pozdrawiam zimno :))

24.04.2015

Wiosenne refleksje



I choć (wyjątkowo) nie jak co roku, nie czekałam na nią, to i tak przyszła i bezwstydnie kokietuje.
I choć wydawać by się mogło, że nie powinna teraz przychodzić, że to po prostu nie wypada, a jeśli już nastała, to niech przynajmniej spuści z tonu,  - niech poczeka z tym pięknem i radością... niech nie drażni kolorami i śpiewem skrzydlatych, niech nie tańczy z Vivaldim... nie tym razem.




Jakoś nie pasuje do mnie ta orgia barw i ptasich treli ...ale wiosna nic z tego sobie nie robi ...bo to mnie świat się zawalił, dla mnie wszystko straciło dawny, uporządkowany i stabilny sens.  Nie zatrzymał się czas, wokół nadal toczy się zwyczajne  życie, więc i wiosna jak zwykle przyszła jak gdyby nigdy nic... i szaleje jak co roku.

Ogród przypomina wielki bukiet, a Tomka tulipany kwitną tak pięknie, że aż boli...







18.10.2014

Rogaliki mleczne



Z długo rosnącego ciasta, za to niewymagające pracy i bardzo smaczne, prawdziwe rogaliki - nie dmuchane, nie waciaki, bez polepszaczy i innych dogadzaczy.  Świetne na śniadanie, z serem, z wędliną, z sałatką, z miodem, z dżemem... pieczcie!
Mięciutkie i delikatne w środku a z wierzchu chrupiące.  Co tu się będę rozwodziła, ona są pyszne!
Polecam!




ROGALIKI MLECZNE

*  500 g maki pszennej chlebowej
*  250 g mleka
*  ok 100 g wody
*  5 g drożdży
*  1/2 łyżki soli
*  1 łyżka cukru

na wierzch:
*  jajko rozbełtane z łyżką mleka
*  mak

Rozpuścić drożdże w mleku.
Do miski wsypać mąkę, dodać drożdże, sól i cukier.  Wymieszać i dolewając wodę chwilkę wyrobić, tylko aby składniki dobrze się połączyły.  Ciasto powinno być zwarte. Przykryć miskę szczelnie i pozostawić w temperaturze pokojowe na 12 godzin.
Wyjąć ciasto na stolnicę, podzielić na pół.  Rozwałkować w okrąg o gr 3 mm, podzielić na 6 trójkątów.  Zwinąć rogaliki, ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczka na ok 40 minut, w tym czasie nagrzać piekarnik do 240stC.
Napuszone rogaliki posmarować jajkiem lub samym białkiem i posypać makiem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 240stC przez ok 15 minut.
Smacznego!




*


16.10.2014

Chleb marchewkowy na ŚWIATOWY DZIEŃ CHLEBA



Dzisiaj świętuję, bo 16 października przypada Światowy Dzień Chleba.
Odwiedzający mnie doskonale wiedzą, że od wielu lat jest to dla mnie bardzo ważne święto.  Nie będę się powtarzała i nie napiszę po raz kolejny, że pieczenie chleba to magia i że wciąga jak czarna dziura z której nie ma odwrotu:).... bo to wszystko prawda!
Kochani, pieczcie chleb w domu, bo to wspaniała, niekończąca się nigdy przygoda... jak egzotyczna podróż na nieznany kontynent.  I co ciekawe, ten kontynent nie da się odkryć do końca, wciąż zaskakuje czymś nowym, ujawnia jakieś nieznane tereny.  To jest coś niesamowitego!




Na ten dzień przygotowałam chleb w sam raz na jesień, w kolorze październikowych liści.  Bardzo smaczny, lekko słodki, świetny zarówno do sera jak i wędliny.
Zainspirowałam się przepisem z mojej ulubionej książki "My bread" Jima Lahey'a.  Lekko go zmodyfikowałam, dodając oprócz soku z marchwi, także utartą marchew.  Ponieważ chleb wychodzi nieduży, a ja piekłam go w swoim dużym garnku, więc jest niewysoki.  Nie wpływa to na jego smak, a nawet jest pewien aspekt bardzo pozytywny - jest więcej pysznej skórki:)
Polecam!




CHLEB MARCHEWKOWY
/bochenek pieczony w garnku żeliwnym/

*  400 g mąki pszennej
*  8 g soli
*  kulka świeżych drożdży- ok 5 g
*  100 g świeżo wyciśniętego soku z marchwi
*  ok 150 g wody
*  150 g utartej marchwi
*  80 g suszonej żurawiny
*  80 g orzechów włoskich
*  1/2 łyżki kminku lekko zmiażdżonego w moździerzu (opcjonalnie, ja tym razem nie dodałam)




W misce wymieszać mąkę i sól.  Mieszając dolewać sukcesywnie sok z marchwi wymieszany z drożdżami, potem dokładając startą marchew i na końcu partiami wodę.  Ciasto powinno byc zwarte a nie luźne! Wyrobić przez chwilę, aż składniki będą równo rozprowadzone, po czym wmieszać żurawinę i orzechy oraz jeśli lubimy - kminek.  Miskę przykryć szczelnie (np folią spożywczą) i pozostawić w temp. pokojowej na 12 - 18 godzin.
Po pierwszym wyrastaniu wyłożyć ciasto na oprószoną mąką stolnicę, złożyć zakładając brzegi do środka.  Posypać wirzch chleba mąką lub otrębami pszeennymi i odwrócić bochenek złożeniem do dołu.  Nakryć ściereczką i pozostawić na 1-2 godziny.  Pod koniec drugiego wyrastania, włączyć piekarnik z garnkiem nastawiając temperaturę 250stC.  Powinien nagrzewać się przez ok 30 minut.
Wyjąć ostrożnie garnek, zdjąć pokrywkę, posypać dno otrębami i zsunąć chleb do środka.  Przykryć pokrywką i wsunąć garnek do piekarnika na 25 minut.  Po tym czasie dopiec jeszcze chleb 20 minut bez przykrycia.  Ostudzić przed krojeniem.
Smacznego!




10.10.2014

Moje ulubione bułki czyli SOLANKI




To jest najstarsza moja miłość bułkowa:)
Solanki uwielbiam od najmłodszych lat.  Dawniej można było kupić w miejscowej piekarni prawdziwe solanki, nie takie dmuchane pałąki oblepione miałką solą do granic możliwości jak to bywa dzisiaj.  Bułki te - jak sama nazwa mówi - są oprószone grubą solą i jako towarzysz występuje w posypce obowiązkowo kminek.  Takie właśnie smakują najlepiej, no i oczywiście z odpowiednio przygotowanego wcześniej ciasta.  Solanki robię z przepisu, który jest moim tworem.  Wychodzą takie jak lubię najbardziej, chrupiące, o miękkim, spiralnym miąższu.  Ja lubię kiedy są mocno wypieczone, ale jeśli nie lubicie takich mocno chrrrupiących, to skróćcie czas pieczenia.  Najsmaczniejsze są z samym masłem... no, oczywiście jeszcze ciepłe...mówię Wam - niebezpiecznie dobre!!!
Polecam!





SOLANKI DOSKONAŁE
/24 nieduże bułeczki/

wieczorem przygotować zaczyn:
*  300 g mąki pszennej chlebowej (może być też typ 600)
*  40 g zakwasu żytniego
*  215 g wody
*  4 g drożdży świeżych
*  1 łyżeczka cukru

Wymieszać do połączenia składników, przykryć miskę i pozostawić na blacie na 12 godzin.

Do zaczynu dodać:
*  400 g mąki chlebowej
*  ok 215 g wody letniej
*  6 g drożdży świeżych
*  1 i 1/2 łyżeczki soli morskiej
*  2 łyżki oliwy

Wszystko dobrze wyrobić przez ok 5 minut.  Ciasto powinno być elastyczne i zwarte.  Przykryć miskę i odstawić na 1 godzinę - do podwojenia objętości.

Posypka:
*  roztrzepane białko
*  kminek + gruba sól morska

Ciasto podzielić na 3 części.  Każdą rozwałkować na okrąg o gr 1/2 cm i podzielić na 8 trójkątów.  Posmarować lekko oliwą każdy kawałek ciasta i zwinąć jak rogalik lecz nie zaginać końców.  Bułki układać na blasze wyłożonej papierem lub posmarowanej tłuszczem.  Po 30 minutach posmarować białkiem i posypać kminkiem i solą.
Wsunąć do piekarnika nagrzanego do 245stC i piec 15 minut.
Ostudzić na kratce.
Smacznego!






*
Z ostatniej chwili:  Frida nie będzie miała nigdy dzieci:(... własnie dochodzi do równowagi po zabiegu... moja malutka dziewczynka:)



25.09.2014

Kajzerki czyli zazdrość kreatywna




Pozazdrościłam tych bułek Lisce...
A że jesień idzie przez park (ale i przez  ogród... i chadza ulicami:)) to bardziej mnie ciągnie do ciepłego piekarnika i częściej go używam.  Przyjemnie ogrzać się w kuchni a potem jeszcze zaznać przyjemności na podniebieniu:)
Więc upiekłam sobie pachnące, chrupiące i pyszne kajzerki:)
Przepis prawie Liski, po oryginał odsyłam do pomysłodawczyni.  Bułki są nietrudne do zrobienia, ciasto łatwe w obróbce, gorąco polecam!





KAJZERKI
/10-12 bułek/

*  500 g mąki typ 650
*  1 łyżeczka cukru
*  1 i 1/2 łyżeczki soli
*  2 łyzki oliwy z oliwek (może byc inny roślinny)
*  1 łyzka masła
*  30 g świeżych drożdży
*  1 szkl mleka
*  ok 3/4-1 szkl wody

na wierzch:
*  jajko wymieszane z łyzką mleka
*  mak

W dużej misce wymieszac suche składniki. W środku zrobić dołek, do którego pokruszyć drożdże i wlać trochę lekko ciepłego mleka i zamieszać.  Poczekać kilka minut aż drożdże 'ruszą'.  Wlać resztę mleka, oliwę i rozpuszczone masło i wymieszać.  Wyraniać kilka minut ręką lub mikserem na niskich obrotach, dolewając partiami letnią wodę.  Robić to ostrożnie, żeby ciasto nie było zbyt rzadkie ma być elastyczne i miękkie.  Przykryć miskę i odstawić na 1 godzinę.
Wyjąć ciasto na stolnicę i podzielić na równe kulki.  Przykryć ściereczką na 5 minut.
Kazdy kawałek ciasta rozciągnąć  i uformować wałek o długości ok 30cm.  Zawiązać podwójny węzełek, końce wsunąć pod spód.  Ułożyć bułeczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Przykryć ściereczką.
Włączyć piekarnik, nastawić temp 200stC.
Posmarować kajzerki rozmąconym jajkiem z mlekiem i posypać obficie makiem.
Wstawić na 20 minut do upieczenia.
Smacznego!


*


21.07.2014

Żar się leje z nieba, żar z pieca bucha - czyli bułki razowe z płatkami owsianymi. Żeby nie było...




... tak pesymistycznie (patrz poprzedni post ) dzisiaj napiszę o jasnych stronach prowadzenia bloga kulinarnego.  To co napisałam to dla wielu prawie horror (!:)), ale to najprawdziwsza prawda, lecz...  przecież nie cała prawda, to nie zdarza się codziennie!  
Żeby nie było że maltretuję rodzinę (kolacje bez chleba, zimne obiady a ja przyklejona jedną ręką do aparatu fotograficznego a drugą do laptopa:)), to oświadczam że : 
- najczęściej  piekę ulubione chleby i bułki mojej rodziny
- w domu nigdy lub prawie nigdy nie brakuje dobrego, świeżego chleba (nie tylko na kolację:))
-  nie siedzę całymi dniami przed laptopem
-  prowadzenie bloga nie jest najważniejszym zajęciem w moim życiu i nigdy blogowanie nie było ważniejsze od rodziny!
- ... a obiady jemy ciepłe!!!




Ja naprawdę lubię to co robię, uwielbiam gotować i piec (zwłaszcza chleb!), fotografuję wszystko co się da (chociaż wciąż nie jestem w tym najlepsza), buszowanie po necie - a przede wszystkim po stronach kulinarnych, sprawia mi wielką frajdę. Jak do tej pory domownicy nie narzekają i wcale z tego powodu nie cierpią.  Wręcz przeciwnie, dobrze i smacznie jedzą.

Prowadzenie bloga daje mi sporo satysfakcji a moja kuchnia wiele zyskała, jest bardziej urozmaicona.  Blog wciąż prowokuje do eksperymentów, do przygotowywania nowych, zdrowych i smacznych posiłków, do próbowania nieznanych produktów i smaków, do poznawania kuchni innych kultur.  Gdyby nie blog, pewno nie byłabym tak kreatywna w kuchni, na pewno czasem zwyciężyłaby rutyna i pokonało mnie najzwyklejsze  lenistwo:)  Od zawsze kuchnia była dla mnie bardzo ważna, jednak blog bardzo mnie rozwinął.  Myślę, że moi bliscy nie mają mi za złe, że poświęcam trochę czasu na to co kocham.




Lato daje się we znaki.  Upały zmuszają mnie do wstawania skoro świt.  Najpierw spacer z psami a potem pieczenie.  I na śniadanie mamy świeżutkie bułki :))
Bardzo smaczne, mięciutkie, zachowujące świeżość przez kilka dni i z użyciem 'zdrowych' składników bułeczki.  Polecam!


BUŁKI GRAHAMKI Z PŁATKAMI OWSIANYMI
/12-14 bułek/

*  2 szkl mąki pszennej razowej typ 1850
*  1 szkl mąki pszennej chlebowej
*  1/2  szkl płatków owsianych
*  1 i 1/2 łyżeczki soli
*  1 łyzeczka cukru brązowego
*  1 szkl mleka
*  ok 1/2 do 3/4 szkl wody
*  1 łyżka masła
*  2 łyżki oliwy z oliwek
*  15 g świeżych drożdży

Mleko lekko podgrzać, wsypać cukier, pokruszyć drożdże i wymieszać.  Odstawić aż zaczyn zacznie pracować.  Do miski miksera wsypać obie mąki i płatki owsiane, dodać sól i wymieszać.  Przelać do sypkich składników drożdże, dodać roztopione masło i oliwę.  Miksować dolewając partiami wodę. przez ok 5 minut   Ciasto powinno być miękkie lecz zwarte. Miskę przykryć ściereczką i odstawić na ok 60 minut.   Po wyrośnięciu podzielić na kilkanaście równych części i z każdej uformować bułeczkę.  Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, bułki lekko oprószyć mąką.  Przykryć ściereczką i odczekać 30 minut.  W tym czasie nagrzać piekarnik do 190stC.  Bułeczki można przed włożeniem do pieca naciąć nożyczkami lub ostrym nożykiem. 
Wstawić do pieca na 25-30 minut.  Smacznego!


*


Printfriendly

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...