01.05.2016

Kuleczki orzechowe bez pieczenia




To taki deser, który nie wymaga włączania piekarnika, jest łatwy i dosyć szybki do przygotowania.  Do jedzenia też jest szybki... takie małe co nieco do popołudniowej długoweekendowej kawy:)
Kuleczki zawierają bardzo mało glutenu - to wiadomość dla dietujących.
Zawierają natomiast laktozę - to informacja dla tych co jej unikają.
Co mogę jeszcze dodać?  ... chyba tylko to, że są baaaardzo smaczne i znikają w mig:)
Polecam!





KULECZKI ORZECHOWE BEZ PIECZENIA
/ na ok 20-25 sztuk/

*  1 szkl mielonych orzechów włoskich lub laskowych
*  1/2 szkl cukru pudru
*  3 łyżki zmielonych płatków owsianych
*  1 szkl mleka w proszku
*  100 g miękkiego masła

*  1/2 szkl grubo zmielonych orzechów

*  papilotki na pralinki

Na patelni podpiec szklankę orzechów z łyżeczką masła, cały czas mieszając.  Trwa to 2-3 minuty, nie dłużej bo mogą się przypalić!  Ostudzić.
W misce zmiksować masło z cukrem, dosypać płatki, mleko i podprażone orzechy i wszystko zmiksować na niskich obrotach do połączenia składników.
Na suchej patelni podpiec przez chwilę 1/2 szkl orzechów, ostudzić.
Formować kulki ręką, obtaczać w orzeszkach, układać w foremkach papierowych.  Ułożyć na tacy lub talerzu i schłodzić w lodówce przez co najmniej pół godziny.
Smacznego!



*

... wiśnia też już kwitnie

27.04.2016

Nocne rogaliki krucho-drożdżowe z dżemem



Chodziły za mną rogaliki ale nie takie pospolite drożdżowe, chodziły za mną rogaliki krucho-drożdżowe i to nocne:)  Znacie pewno wypieki 'nocne' - chleby, bułeczki, ciasta drożdżowe.  Nie trzeba jeść ich nocą, chociaż oczywiście można:)  Nocne, to takie, które przygotowuje się wieczorem a piecze następnego dnia.  Nocą ciasto rośnie, fermentuje, dojrzewa i nabiera wyrazu.  W pewnym sensie noc zastępuje mikser lub mozolne wyrabianie ręczne.  Poza tym wypieki z ciasta 'nocnego' są  delikatne i szlachetniejsze w smaku, oraz zachowują dłużej świeżość.
Zaletą dodatkową jest fakt, że pracę rozkładamy na dwa dni - a przy rogalikach,  które jak wiadomo wymagają odrobinę zachodu - jest to dość istotny szczegół.  Jeśli nie piekliście jeszcze takich, to czas upiec - zapewniam, że są pyszne.
Polecam!





ROGALIKI KRUCHO-DROŻDŻOWE Z DŻEMEM
/32 rogaliki/

*  3 szkl mąki pszennej
*  250 g masła
*  200 ml śmietany 18% 
*  szczypta soli
*  1 łyżka cukru
*  30 g drożdży
*  cukier waniliowy

*  słoiczek gęstego domowego dżemu (wiśniowy, brzoskwiniowy, porzeczkowy)
*  1 jajko do smarowania

Wieczorem przygotować ciasto:
Do 2 łyżek śmietany wkruszyć drożdże, dodać cukier i wymieszać do uzyskania jednolitej masy.
Masło posiekać z mąką, solą i cukrem waniliowym.  Dodać drożdże i resztę śmietany, wyrobić ciasto do połączenia składników.  Zawinąć w folię i włożyć na noc do lodówki

Rano:
Wyjąć ciasto z lodówki, podzielić na 4 części.  Każdą rozwałkować na okrąg o gr ok 4mm, radełkiem podzielić na 8 trójkątów.  Położyć po łyżeczce dżemu i zwinąć rogaliki.  Układać na 2 blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia.  Smarować roztrzepanym jajkiem (można przed pieczeniem posypać cukrem, lub po upieczeniu polukrować).
Piekarnik rozgrzać do 190stC.  Piec przez ok 20 minut do zrumienienia. 
Przełożyć na kratkę, wystudzić,

lukier:
*  1 szkl cukru pudru
*  łyzeczka masła
*  kilka łyżeczek gorącego mleka
*  aromat migdałowy
Utrzeć lukier dolewając powoli mleko do uzyskania gładkiej i lśniącej masy. 

Smacznego!








*


...jabłonie już się stroją

24.04.2016

Wytrawna tarta z gruszkami i serem pleśniowym






Lubię tarty, zarówno w wersji słodkiej jak i słonej.
Moim wytrawnym faworytem od lat jest tarta z cebulą z przepisu Tessy Capponi-Borawskiej, który pochodzi z Jej książki - 'Moja kuchnia pachnąca bazylią' , a który podałam  TU-klik.
Kiedyś zamieściłam też przepis na pyszną, słodką tartę z gruszkami wg Neli Rubinstein (TU-klik).
Ta, o której dzisiaj mowa, to wersja słona tarty gruszkowej.  Do zalewy śmietanowej użyłam sera pleśniowego Lazur ale może być każdy inny z niebieską pleśnią (np Farm d'Ambert, Sant Agur, Gorgonzola). To pyszne danie na ciepłą kolację ale na zimno także smakuje wybornie.
Polecam!




TARTA Z GRUSZKAMI I SEREM PLEŚNIOWYM
/forma o śr. 28cm/

ciasto:
*  250 g mąki pszennej
*  125 g masła
*  1 jajko
*  2 łyzki zimnej wody
*  szczypta soli
Zarobić szybko kruche ciasto, zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce przez ok 30 minut.

na wierzch:
*  300 ml kwaśnej śmietany
*  2 jajka
*  sól, pieprz
Wszystko wymieszać rózgą, doprawiając solą i pieprzem.

oraz:
*  3 lub 4 gruszki
*  200 g sera z niebieską pleśnią
*  garść orzechów włoskich

Formę posmarować masłem, wyłożyć rozwałkowanym ciastem - dno i brzegi.  Widelcem nakłuć ciasto i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stC na 20 minut.  
Na podpieczone ciasto pokruszyć ser pleśniowy, zalać zalewą śmietanową.  Ułożyć kawałki obranych i pokrojonych gruszek.  Posypać orzechami.
Wstawić do piekarnika - 180stC - na 50 minut.
Smacznego!



*


20.04.2016

Bułeczki pszenno-żytnie z płatkami owsianymi i żurawiną




Zielony zrobił się świat, zielono w ogrodzie i w parku.  Zaczynają kwitnąć moje/nasze ulubione wiosenne kwiaty - tulipany.  Najpiękniejszy i najbardziej fascynujący czas w roku.  Uwielbiam tę porę, kiedy wszystko zaczyna się stroić i wdzięczyć... uwielbiam, pomimo deszczu i chłodu poranków.  Nie szkodzi, że nieustannie trzeba wycierać ubłocone i mokre psy, że kurtka przemokła bo brakuje trzeciej ręki  aby trzymać parasol... i tak jest cudownie!




Bardzo smaczne, mięciutkie bułeczki, które utrzymują świeżość przez kilka dni.  Przygotowanie ich nie zabiera zbyt wiele czasu i nie wymaga specjalnych umiejętności.  Jak dla mnie - pasują do wszystkiego - do sera, wędliny, dżemu.
Polecam!


BUŁECZKI Z PŁATKAMI OWSIANYMI I ŻURAWINĄ
/ok 15 niedużych bułeczek/

zaczyn:
*  20g drożdży
*  1 łyżeczka cukru
*  2 łyżki mąki pszennej
*  1/2 szkl letniej wody***
Wymieszać i odczekać 10-15 minut aż drożdże zaczną pracować.

ciasto właściwe:
*  3 i 1/2  szkl mąki pszennej
*  2 łyzki mąki żytniej razowej typ 2000
*  1/2 szkl płatków owsianych
*  2 łyżeczki cukru
*  1 i 1/4  łyzeczki soli
*  4 łyżki oliwy z oliwek
*  1/2 szkl żurawiny suszonej
*  ok 1 szkl wody
+  zaczyn drożdżowy

***szklanka o pojemności 200ml

Wyrobić ciasto z podanych składników - ja robiłam to mikserem.  Ciasto przykryć ściereczką i odstawić w temp pokojowej na ok 30-40 minut do podwojenia objętości.
Przygotować blaszkę z piekarnika -  wyłożyć papierem do pieczenia.  Uformować okrągła bułeczki i ułożyć w odstępach na blasze.  Przykryć ściereczką na ok 30 minut donapuszenia.
Posmarować rozbełtanym jajkiem i posypać sezamem.
Piec w temp 185 stC przez ok 20-25 minut.
Wyjąć na kratkę i ostudzić.
Smacznego!


*


17.04.2016

Tort migdałowy z truskawkami



Zakwitły jedne z najpiękniejszych wiosennych kwiatków.  Fiołki - bo o nich mowa, to wczesnowiosenne niewielkie kwiatuszki, bez których wiosna byłaby niekompletna.
Nie dość że urodziwe i nieziemsko pachnące, to jeszcze...  smaczne!  Jest taka blogerka - Komarka  , która na swoim blogu zamieściła wiele fantastycznych, fiołkowych przepisów.  Miałam zamiar przygotować fiołkowy krem do tortu urodzinowego, niestety deszcz pokrzyżował mi plany.
Użyłam więc dostępnych owoców - importowanych truskawek. Wyszło bardzo smaczne ciasto (w sezonie truskawkowym będzie pewno jeszcze smaczniejsze).  Polecam!




TORT MIGDAŁOWY Z TRUSKAWKAMI
/tortownica o śr. 26 cm/

ciasto:
*  6 jaj
*  3/4 szkl cukru pudru
*  1 i 1/2 szkl mielonych migdałów
*  1 łyżka mąki tortowej
*  1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
*  1 łyżka soku z cytryny
*  1 łyżka cukru waniliowego

Oddzielić białka od żółtek.  Ubić pianę z łyżką cukru na sztywno.  W drugiej misce ubić żółtka z resztą cukru, dodając cukier waniliowy i sok cytrynowy.  Dosypać mielone migdały, mąkę i proszek do pieczenia i wymieszać łyżką. Połączyć z pianą nie niszcząc jej struktury (najpierw z kilkoma łyżkami piany , później delikatnie z resztą).  Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować.  Przełożyć ciasto do tortownicy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stC na 40 minut.  Sprawdzić patyczkiem, jeśli jest suchy wyjąć na kratkę i nakryć arkuszem pergaminu.
Pozostawić do wystudzenia, przekroić na dwa blaty.

krem:
*  500 ml śmietanki kremowej
*  1 łyżka cukru
*  1 łyżka cukru waniliowego
Mocno schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, pod koniec dosypując cukier.  Miskę z ubitą śmietaną włożyć do lodówki.

masa truskawkowa:
*  500 g truskawek (u mnie mrożone)
*  1 łyżka cukru
*  1 łyżka mąki ziemniaczanej
Do rondelka włożyć pokrojone truskawki z cukrem i podgrzać na małym ogniu do lekkiego odparowania płynu.  Mąkę ziemniaczaną wymieszać z 2 łyżkami wody i połączyć z truskawkową pulpą, zagotować.  Wystudzić.

na wierzch:
*  500 g truskawek

Spodni blat ciasta posmarować zimną masą truskawkową i połową ubitej śmietany.  Przykryć drugim krążkiem ciasta, wyłożyć resztę śmietany i udekorować truskawkami.
Włożyć ciasto do lodówki.
Smacznego!




14.04.2016

Pesto z czosnku niedźwiedziego do makaronu



Pora na czosnek niedźwiedzi.
Jeśli jedliście, to wiecie jaki jest smaczny.  Jeśli nie znacie, to zachęcam do spróbowania - warto!  Pyszny i zdrowy posiłek w kilka chwil.
Pęczek listków czosnku niedźwiedziego starczy na pesto do makaronu dla 2 lub 3 osób.  Łatwy, szybki i bardzo smaczny obiad wiosenny.  Przygotowanie zajmie tyle czasu, ile potrzeba na ugotowanie spagetti - czyli ok 10 minut.  Jak dla mnie wspaniałe jedzenie, serdecznie polecam!

MAKARON Z PESTO Z CZOSNKU NIEDŹWIEDZIEGO 
/na 2 lub 3 porcje/

*  ok 30 dag spaghetti
Ugotować makaron w osolonej wodzie na półtwardo /ok 8-10 minut/.

W międzyczasie przygotować pesto:

*  pęczek czosnku niedźwiedziego
*  3 łyżki płatków migdałowych
*  sól, pieprz
*  kilka łyżek oliwy z oliwek
Listki czosnku opłukać i osuszyć ręcznikiem papierowym.  Zblendować (np żyrafą) z migdałami, dolewając oliwę (sukcesywnie, obserwując konsystencję) i doprawiając solą i pieprzem.

Makaron po odcedzeniu wymieszać z pesto i od razu podawać.  Posypać startym parmezanem.

***Dobrze smakuje z jajkiem usmażonym na półtwardo i pokrojonym na kawałki i  rukolą.
Smacznego!



*


11.04.2016

Chleb ziołowy z płatkami owsianymi czyli Piekarnia Amber w kwietniu





Wiosna nastraja mnie bardzo pozytywnie.  Jest pięknie!
To czas budzącego się życia, nadziei i nowych wyzwań.
Cudownie jest obserwować galopującą przyrodę, która co roku jednakowo zachwyca.
A ja wciąż nie mogę wykrzesać choćby odrobiny kreatywności... choćby całkiem malutkiego, ale nowego przepisu.  Wciąż powielam i powielam...  Wybaczcie, ale i dzisiaj nic nowego nie pokażę, jednak zapewniam że będzie smacznie.  
Zostałam poproszona przez Anię z bloga  'Kuchennymi drzwiami' o zaproponowanie przepisu do kwietniowej piekarni.  Pomyślałam o tym, do którego wracam co jakiś czas od wielu lat.  To nieskomplikowany, niezawodny, aromatyczny, wilgotny i bardzo smaczny chleb.
Przepis podałam przed ponad dwoma laty  TU - klik.  Z przyjemnością dołączyłam do piekących i podaję ten przepis ponownie - podobno dobrego nigdy za wiele :))
Szczerze polecam!







CHLEB ZIOŁOWY Z PŁATKAMI OWSIANYMI
/duży bochen ok 1300g - forma 20x35cm/

zaczyn:
*  4 łyżki mąki pszennej chlebowej
*  20 g świeźych drożdży
*  1 łyżeczka cukru
*  1/2 szkl letniej wody
Wymieszać i przykryć i pozostawić na 15 minut.

zioła po 1 łyżeczce:
*  majeranek
*  kolendra
*  kminek
*  szałwia
*  tymianek
*  czarnuszka
*  cząber
*  rozmaryn
*  bazylia
oraz:
*  1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
*  1 łyżeczka soli
Zalać  wszystko 1/2 szkl ciepłej wody i odstawić na 20 minut.

ciasto właściwe:
*  500 g mąki chlebowej
*  1/2 szkl płatków owsianych
*  2 łyżki aktywnego zakwasu żytniego

*  zaczyn drożdżowy
*  zalewa ziołowa
*  ok 1/2 szkl wody 

Wymieszać mąkę z płatkami, zaczynem, ziołami i wodą , wszystko dokładnie wymieszać.  Nie trzeba długo wyrabiać, wystarczy 2 minuty do połączenia składników. Ciasto powinno być dosyć luźne ale nie lejące - jeśli jest zbyt zwarte, dolać więcej wody.
Formę natłuścić i wysypać płatkami owsianymi.  Przełożyć ciasto (powinno sięgać do połowy wysokości), wyrównać powierzchnię mokrą dłonią i obsypać płatkami owsianymi.  Przykryć ściereczką i odstawić na ok 1 godzinę, do podwojenia objętości.  
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stC na 55-60 minut. Jesli uznamy, że chleb jest za mało wypieczony, dopiec go przez kolejne 10 minut.
Wyjąć z piekarnika, po 5 minutach wyjąć z formy i wyłożyć na kratkę.  Kroić po wystudzeniu.
Smacznego!

***  Chleb można upiec również bez zakwasu, wtedy dodajemy do zaczynu 30g drożdży, a do ciasta właściwego więcej wody - ok 3/4 szklanki. 



*


25.03.2016

20.03.2016

Mazurek orzechowy na bezie




Jeżeli myślicie o upieczeniu mazurka orzechowego to polecam ten poniżej.   Jest naprawdę bardzo smaczny.
Dzięki bezie orzechowej, która stanowi spód mazurka, ciasto jest delikatne  ... i pyszne!
No i jak to u mazurka - słoooodkie! 
Gorąco polecam!





MAZUREK ORZECHOWY
/forma 20x30 cm/

beza orzechowa:
*  2 białka
*  70 g cukru pudru
*  50 g mielonych orzechów /włoskich lub laskowych/

Ubić białka na sztywno, ubijać dalej dodając partiami cukier aż piana będzie lśniąca.  Wsypać mielone orzechy i łyżką wymieszać do połączenia składników.
Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia, rozprowadzić równą warstwę piany i upiec bezę /ok 25 minut w 175 stC, bez termoobiegu/.

masa orzechowa:
*  120 ml mleka
*  150 g cukru drobnego
*  150 g mielonych orzechów włoskich
*  200 g masła
*  2 łyżki soku z cytryny

Do garnka wlać mleko, wsypać cukier i orzechy.  Podgrzewać na małym ogniu do lekkiego zgęstnienia (ok 5 minut), po czym włożyć masło. Mieszać drewnianą łyżką aż masło rozpuści się i wszystko utworzy jednolitą masę.  Na końcu wlać sok z cytryny i wymieszać. Zdjąć z ognia i przestudzić.
Wyłożyć masę orzechową na bezę, pozostawić przez kilka godzin w lodówce do stężenia.

polewa:
*  100 g czekolady deserowej
*  100 g czekolady białej
*  6 łyżek śmietanki 30%

W jednym rondelku podgrzać 3 łyżki śmietanki z pokruszoną czekoladą deserową a w drugim 3 łyżki śmietanki z białą czekoladą.  Mieszając doprowadzić do połączenia na gładką polewę - nie gotować!
Rozprowadzić polewę ciemną potem jasną /można zrobić dowolne wzory/.
Po wystudzeniu schłodzić po czym pokroić na kostkę 6x6 cm.
Przechowywać w chłodzie.
Smacznego!




*


19.03.2016

Czekając na ciepło, wiosnę i Wielkanoc




Wiosna zaczyna się podobno jutro... no nie wiem, czy to co za oknem to na pewno WIOSNA.
Niewiele jeszcze oznak w ogrodzie, wciąż raczej szaro i tylko ciemiernik kwitnie pięknie - ale on lubi ten zimny czas.




Norka też szuka...




Mam dla Was przepis na pyszny mazurek orzechowy, niebawem pojawi się na blogu...
... a tymczasem popijam kawę i jem drożdżówkę z dżemem morelowym :)








Pozdrawiam słonecznie i cieplutko :))

Printfriendly