14.08.2014

Przerwa wakacyjna




Wyjeżdżam nad nasz piękny Bałtyk, po powrocie wpadnijcie na nowy, dobry chleb:)
Pozdrawiam wszystkich ciepło, do poczytania we wrześniu.

06.08.2014

Cytrynowe ciasto ze śliwkami



Jabłka w ogrodzie jeszcze wiszą i dojrzewają, natomiast śliwki już są gotowe!  Upiekłam więc z nimi ciasto, które zadowoli amatorów wypieków mniej słodkich i o cytrusowej nucie. Polecam!





CYTRYNOWE CIASTO ZE ŚLIWKAMI
/blaszka 24x37 cm/*

*   2 I 1/4 szkl mąki pszennej
*  150 g rozpuszczonego masła
*  5 jaj
*  3/4 szkl cukru pudru
*  2 łyżeczki proszku do pieczenia s szafranem (lub bez)
*  sok i otarta skórka z 1 cytryny
*  szczypta soli

*  ok 1 kg śliwek typu renkloda,





Śliwki umyć, przekroić na pół i usunąć pestki.
Nagrzać piekarnik do 175stC z termoobiegiem  (180stC bez termoobiegu).

Całe jajka ubić z cukrem, dodać sok i skórkę z cytryny a na końcu stopione masło i ubić..  Wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli , dodać do masy jajecznej i wymieszać do połączenia składników.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować masłem.  Przełożyć ciasto, rozłożyć śliwki przecięciem do góry.
Wstawić ciasto do piekarnika na 40 - 45 minut.
Wyjąć na kratkę,wystudzić przed krojeniem.
Smacznego!




* Używam najczęściej TEJ  formy, którą kupiłam jakiś czas temu w Lidlu.  Jest świetna, łatwo wyjąć z niej ciasto, jeśli piecze się na papierze to całość zsuwam tylko na deskę - nie niszcząc przy krojeniu  powierzchni blaszki.








01.08.2014

Pomóżmy polskim sadownikom - JEDZMY POLSKIE JABŁKA !


Sankcje które miały uderzyć w ... jakby tu powiedzieć najdelikatniej i kulturalnie:)) - wschodniego 'prawie cara' z manią wielkości , spłynęły po nim jak po kaczce.  Niestety odbiło to się niekorzystnie na naszej gospodarce rolnej , bowiem zablokowano rynek zbytu na polskie jabłka.  Miejmy nadzieję, że na jabłkach się skończy...
Na fb zainicjowano bardzo ciekawą i pożyteczną akcję w polskiej blogosferze, pod hasłem:"BLOGERZY PRZERABIAJA POLSKIE JABŁKA NA POMOC SADOWNIKOM".
Solidaryzując się z kucharzącymi blogerami, naturalnie dołączam się ze swoimi przepisami.  Przeglądając zamieszczone dotąd posty, stwierdziłam że sporo ich sie nazbierało.  Mam nadzieję że akcja zaowocuje większą świadomością i że zachęci do kupowania i jedzenia POLSKICH JABŁEK, oraz do przygotowywania ciast i potraw z ich udziałem.  
Oto moje propozycje:











































































Zapraszam do pieczenia i wypróbowywania przepisów.  Jest ich sporo, na pewno kazdy znajdzie coś dla siebie.  Jabłka to jedne z najwspanialszych polskich owoców.  Tylu gatunków, które uprawiane są w naszym kraju, nie ma w żadnym innym regionie świata.  




JEDZMY POLSKIE JABŁKA!





21.07.2014

Żar się leje z nieba, żar z pieca bucha - czyli bułki razowe z płatkami owsianymi. Żeby nie było...




... tak pesymistycznie (patrz poprzedni post ) dzisiaj napiszę o jasnych stronach prowadzenia bloga kulinarnego.  To co napisałam to dla wielu prawie horror (!:)), ale to najprawdziwsza prawda, lecz...  przecież nie cała prawda, to nie zdarza się codziennie!  
Żeby nie było że maltretuję rodzinę (kolacje bez chleba, zimne obiady a ja przyklejona jedną ręką do aparatu fotograficznego a drugą do laptopa:)), to oświadczam że : 
- najczęściej  piekę ulubione chleby i bułki mojej rodziny
- w domu nigdy lub prawie nigdy nie brakuje dobrego, świeżego chleba (nie tylko na kolację:))
-  nie siedzę całymi dniami przed laptopem
-  prowadzenie bloga nie jest najważniejszym zajęciem w moim życiu i nigdy blogowanie nie było ważniejsze od rodziny!
- ... a obiady jemy ciepłe!!!




Ja naprawdę lubię to co robię, uwielbiam gotować i piec (zwłaszcza chleb!), fotografuję wszystko co się da (chociaż wciąż nie jestem w tym najlepsza), buszowanie po necie - a przede wszystkim po stronach kulinarnych, sprawia mi wielką frajdę. Jak do tej pory domownicy nie narzekają i wcale z tego powodu nie cierpią.  Wręcz przeciwnie, dobrze i smacznie jedzą.

Prowadzenie bloga daje mi sporo satysfakcji a moja kuchnia wiele zyskała, jest bardziej urozmaicona.  Blog wciąż prowokuje do eksperymentów, do przygotowywania nowych, zdrowych i smacznych posiłków, do próbowania nieznanych produktów i smaków, do poznawania kuchni innych kultur.  Gdyby nie blog, pewno nie byłabym tak kreatywna w kuchni, na pewno czasem zwyciężyłaby rutyna i pokonało mnie najzwyklejsze  lenistwo:)  Od zawsze kuchnia była dla mnie bardzo ważna, jednak blog bardzo mnie rozwinął.  Myślę, że moi bliscy nie mają mi za złe, że poświęcam trochę czasu na to co kocham.




Lato daje się we znaki.  Upały zmuszają mnie do wstawania skoro świt.  Najpierw spacer z psami a potem pieczenie.  I na śniadanie mamy świeżutkie bułki :))
Bardzo smaczne, mięciutkie, zachowujące świeżość przez kilka dni i z użyciem 'zdrowych' składników bułeczki.  Polecam!


BUŁKI GRAHAMKI Z PŁATKAMI OWSIANYMI
/12-14 bułek/

*  2 szkl mąki pszennej razowej typ 1850
*  1 szkl mąki pszennej chlebowej
*  1/2  szkl płatków owsianych
*  1 i 1/2 łyżeczki soli
*  1 łyzeczka cukru brązowego
*  1 szkl mleka
*  ok 1/2 do 3/4 szkl wody
*  1 łyżka masła
*  2 łyżki oliwy z oliwek
*  15 g świeżych drożdży

Mleko lekko podgrzać, wsypać cukier, pokruszyć drożdże i wymieszać.  Odstawić aż zaczyn zacznie pracować.  Do miski miksera wsypać obie mąki i płatki owsiane, dodać sól i wymieszać.  Przelać do sypkich składników drożdże, dodać roztopione masło i oliwę.  Miksować dolewając partiami wodę. przez ok 5 minut   Ciasto powinno być miękkie lecz zwarte. Miskę przykryć ściereczką i odstawić na ok 60 minut.   Po wyrośnięciu podzielić na kilkanaście równych części i z każdej uformować bułeczkę.  Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, bułki lekko oprószyć mąką.  Przykryć ściereczką i odczekać 30 minut.  W tym czasie nagrzać piekarnik do 190stC.  Bułeczki można przed włożeniem do pieca naciąć nożyczkami lub ostrym nożykiem. 
Wstawić do pieca na 25-30 minut.  Smacznego!


*


Printfriendly