10.11.2019

Marcińskie 😋



Czas na najlepsze rogale w roku 😊

Przepis jest już na blogu od 11 lat... jak ten czas szybko płynie. 
Jeśli macie ochotę upiec to zachęcam, są pyszne!
Przepis na Marcińskie znajdziecie TU.




27.07.2019

Tarta z porem i cukinią na cieście francuskim




Lato w pełni 😊  Mieszkając w rejonie kraju - zazwyczaj najcieplejszym, gotowanie i pieczenie nie zawsze jest wskazane.  Przy temperaturach powyże 30-tu stopni wolimy zjeść chłodnik niż rosół. Jednak są potrawy, które cieszą się powodzeniem także w lecie np pizza czy tarty.  Zresztą jedno i drugie smakuje również dobrze na zimno.

Tarta z gotowego ciasta francuskiego nie wymaga wiele zachodu a efekt końcowy murowany.
Farsz może być dowolny, świetnie smakuje z brokułem, kalafiorem, cukinią, pieczarkami, papryką albo porem.  Ja wybrałam kombinację pora z cukinią i papryką.
Polecam!









TARTA Z POREM  CUKINIĄ  I  PAPRYKĄ NA CIEŚCIE FRANCUSKIM
/forma do tarty o śr 30 cm/
temp pieczenia 200stC, czas ok 25 minut

*  1 op ciasta francuskiego
*  1 duży por
*  1 cebula
*  1 cukinia
*  1 mała papryka biała

*  4 jajka
*  5 łyżek gęstej śmietany 18%
*  sól
*  pieprz

*  100 g sera pleśniowego /u mnie złoty lazur/
*  200 g mozzarelli

Warzywa umyć i obrać.
Pora i cebulę pokroić w talarki, cukinię w półplasterki, paprykę w paski.
Na patelnię wlać kilka łyżek oleju rzepakowego, wrzucić pokrojone warzywa i podsmażyć na średnim ogniu aż staną się lekko szkliste.

W misce roztrzepać widelcem (nie ubijać!) jajka ze śmietaną, doprawić suto pieprzem i odrobiną soli.

Formę do tarty wysmarować masłem i wyłożyć ciastem francuskim - dno i brzegi.
Wyłożyć ostudzony farsz, równomiernie rozłożyć na dnie.  Posypać kawałkami sera pleśniowego, zalać miksturą jajeczno-śmietanową. Na wierzchu poukładać kawałki sera mozzarella.

Wstawić do nagrzanego do 200stC piekarnika, piec ok 25 minut.
Podawać na ciepło lub zimno, świetne danie na letni obiad lub kolację.
Smacznego!





*



03.07.2019

Bób z pomidorami i pulpeciki z cielęciny




Uwielbiam bób.  Najczęściej jem gotowany, czasem z masłem i... to koniec moich dań z bobem.  Kiedy, przez zupełny przypadek, natknęłam się na przepis bobu z pomidorami, od razu go wypróbowałam.  Danie bardzo smaczne, świetne na ciepło i zimno. Na kolację i na obiad. Z makaronem, kaszą, pieczywem lub bez dodatków.  W kazdej postaci smakuje doskonale.  Jesli lubicie bób, to koniecznie spróbujcie przygotować go w ten sposób - jak dla mnie - pyszne jedzonko!
Polecam!





BÓB Z POMIDORAMI

*  1/2 kg bobu
*  4-5 większych pomidorów
*  3 czerwone cebule (białe też mogą być)
*  kilka łyżek oliwy z oliwek
*  1 łyzka suszonej bazylii
*  1 ząbek czosnku
*  sól, pieprz, lubczyk
*  1 łyżka koperku lub natki pietruszki (w oryginale jest kolendra , której nie znoszę)

Bób wrzucić na lekko osolony wrzątek i gotować kilka minut. Odcedzić, lekko przestudzić i wyłuskać.
Na patelni rozgrzać kilka łyżek oliwy, wrzucić pokrojoną w półplastry cebulę i podsmażyć do zeszklenia.
Pomidory obrać ze skórki. W tym celu sparzyć wrzątkiem, zanurzyć w zimnej wodzie i zdjąć skórkę. Pokroić w kostkę, odlać nadmiar soku z pestkami.
Do cebuli wrzucić pomidory, przyprawić i dusić aż zmiękną.  Dodać bób i chwilę poddusić. Gotowe.





Przygotowałam także pulpeciki cielęce, więc podam mój przepis na te maleńkie kuleczki mięsne.  Dobrze smakują z makaronem i bobem w pomidorach. Oczywiście można je zjeść również z sosem pomidorowym do spaghetti, lub w innej kombinacji.


PULPECIKI Z CIELĘCINY

*  1/2 kg mielonej cielęciny
*  1 spora cebula
*  1 jajko
*  2 łyżki bułki tartej
*  1 zabek czosnku
*  sól, pieprz
*  1 łyżka posiekanego koperku

*  mąka do obtoczenia
*  olej do smażenia (np rzepakowy)

Cebulę posiekać drobno i zeszklić na oleju.
Do mięsa dodać jajko, bułkę, czosnek przeciśniety przez praskę, przestudzoną cebulę , koperek i przyprawy.  Wymieszać dokładnie i ewentualnie doprawić.
Zwilżonymi dłońmi nabierać niewielkie porcje mięsa i formować kuleczki.  Obsypać mąką i od razu smazyć.
Na patelni rozgrzać olej i ułożyć pulpeciki.  Smazyć z kazdej strony na rumiano.  Ułożyć na ręczniku kuchennym do osączenia z tłuszczu.
Smacznego!





19.06.2019

Jestem podwójną babą!

Kochani, niespełna kilka dni temu pojawił się na świecie braciszek naszej Gwiazdy 💗
Jestem zatem podwójną babcią a właściwie babą, jak nazywa mnie Ala 😀
Kochani, maluszek jest cudowny a ja jestem bardzo szczęśliwa.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie😊











28.04.2019

'Rafaello' na krakersach




Za oknem  bajkowo, zielono, wszystko kwitnie, czegóż chcieć więcej?  
No może jeszcze filiżanki dobrej kawy i kawałka pysznego ciasta 😊






Oto i ono! 
Ciasto bez pieczenia więc robi się łatwo i dosyć szybko. Przed degustacją musi poleżeć przez parę godzin w lodówce, najlepiej przygotować je w przeddzień i włożyć na noc do schłodzenia. Ja zrobiłam ciasto w blaszce 23x25cm, (wyszły mi po 4 warstwy ciastek i kremu) jednak jeśli macie większą formę to ciasto będzie miało np 3 warstwy i będzie niższe.  W niczym to nie przeszkadza, będzie tak samo dobrze smakowało. Bardzo smaczne, nie za słodkie, serdecznie polecam!






RAFAELLO  NA  KRAKERSACH
/blaszka 23x25cm/

*  3 szkl mleka
*  1 szkl cukru
*  2 łyżki cukru z wanilią lub 2 cukry wanilinowe
*  2 żółtka
*  2 płaskie łyzki mąki ziemniaczanej
*  1 łyżka mąki pszennej
*  1 czubata łyżka budyniu waniliowego-proszek
*  250g masła
*  200g wiórków kokosowych (3 łyżki odsypać na wierzch)
* 3 łyzki płatków migdałowych

*  400 g słonych krakersów

Ugotować budyń:
Żółtka ubić z połową cukru, dolać 1 szklankę mleka, proszek budyniowy, obie mąki i cukier waniliowy i zmiksować aby nie było grudek. Resztę mleka zagotować z 1/2 szkl cukru.  Kiedy zacznie wrzeć dodać masę żółtkową i szybko wymieszać.  Budyń gotować, ciągle mieszając przez kilka chwil aż zgęstnieje i będzie równomiernie gładki. Garnek zdjąć z ognia, przykryć folią spożywczą dociskając na całej powierzchni  (zapobiegnie to powstanie twardej skórki).  Schłodzić budyń.
Do miski włożyć miękkie masło, zmiksować na puch, po czym dodawać po łyżce budyniu. Dosypać wiórki kokosowe i wymieszać łyżką. 
Na suchą rozgrzaną patelnię wsypać migdały a pochwili dosypać 3 łyżki wiórków i podprażyć mieszając - uważać żeby się nie przypaliły.

Formę wyłozyć papierem do pieczenia, układać warstwami - krakersy i masę kokosową. Ostatnia warstwa to krem.  Wierzch posypac migdałami z kokosem.  Wstawić na 4 godz do lodówki.
Smacznego!



01.04.2019

Moja ulubiona pora roku, mój ulubiony chleb...








Tak, to moja ulubiona pora roku.
Choć tak naprawdę każdą porę lubię, w każdej znajduję coś wyjątkowego, każda zachwyca czymś innym - i to jest wspaniałe.
Ale wiosna ma to coś, pobudza, sprawia że chce się żyć!






Ten chleb smakuje nie tylko wiosną...wraca do mnie jak bumerang.

To jeden z wcześniejszych moich wypieków, kiedy nie miałam za wiele doświadczemia i wciąż szukałam swoich ulubionych smaków.  Piekłam wówczas chleby testując dziesiątki przepisów, czerpiąc inspirację z bardzo wielu źródeł - z książek, czasopism, internetu.  Wykorzystywałam każdą okazję, by wypróbować nową recepturę. Piekłam z blogerkami, brałam udział w wielu akcjach 'chlebowych', we wspólnym pieczeniu, które sprawiało mi sporo radości.  
Dzisiaj korzystam z kilkunastu przepisów, które sprawdziły się wielokrotnie i zachwyciły mnie i moją rodzinę.  
Jednym z wielu ulubionych jest chleb z książki Jeffreya Hamelmanna 'CHLEB'.
Zanim kupiłam tę książkę, często zagladałam na bloga Liski, tam znalazłam sporo przepisów na chleby mistrza.  Ten należy do Liski ulubionych i stał się też moim ulubionym.






Zacytuję fragment posta z bloga 'pracownia wypieków':

"Przepis pochodzi z książki Jeffreya Hamelmanna, o którym wielkokrotnie wspominałam, ponieważ jest to mistrz nie tylko piekarnictwa, ale również uczenia innych techniki. Człowiek, który nie żałuje swojego talentu ani wiedzy i dzieli się nimi z taką precyzją, że za każdym razem, kiedy sięgam do jego książki, nie mogę wyjść z podziwu.

W książce jest 118 przepisów. 31 z nich już przerobiłam, w tym wszystkie chleby na zakwasie.

Ten chleb w książce nosi nazwę 66 Percent Sourdough Rye - chodzi o to, że 66% mąki użytej do jego wypieku, to lekka mąka żytnia, którą w Polsce można dostać jako "żytnią chlebową" lub mąkę żytnią typ 720. W przeciwieństwie do razowej mąki żytniej (typ 2000), pełnej otrębow i raczej ciemnej, ta mąka jest lekka i jasna. 
Chleb, jaki z niej powstaje ma sprężysty miąższ z regularnymi dziurkami. Taki, powiedziałabym, staropolski chleb, jaki zwykliśmy kupować dawniej.
Jest to mój absolutnie najdoskonalszy wypiek. Nic się z nim nie równa."







Przepis na ten pyszny pszenno-żytni chleb jest na moim blogu od 10-ciu lat, a znajduje się TU.
Wspominam o nim, bo w ostatni weekend właśnie go upiekłam i... znowu się zachwyciłam 😊
Jeśli ktoś lubi żytnie chleby, o wspaniałym miąższu, aromatyczne, wilgotne - to ten przepis jest dla niego. Ja zawsze dodaję do ciasta chlebowego kminek, jednak nie jest to konieczne.
Polecam! 








27.03.2019

Spaghetti ze szpinakowo-cukiniowym sosem




Danie łatwe, zdrowe i smaczne.  
Polecam na wiosenny obiad. 





SPAGHETTI  ZE  SZPINAKOWO-CUKINIOWYM  SOSEM
/na 3 - 4 osoby/

*  30 dag makaronu
*  1 cukinia
*  paczka świeżego szpinaku (u mnie 'baby' - 125 g)
*  2 ząbki czosnku
*  1 średnia cebula
*  300 ml śmietany 18%
*  oliwa z oliwek
*  sól, pieprz, lubczyk

*  parmezan




Szpinak umyć i osuszyć na ręczniku papierowym.
Cukinię umyć i pokroić na grubsze plastry a potem w słupki.
Cebulę i czosnek obrać i pokroić drobno.
Na rozgrzaną patelnię wlać kilka łyżek oliwy z oliwek i wrzucić cebulę z czosnkiem. Po chwili dodać cukinię, następnie szpinak. Podsmazyć, kiedy warzywa lekko zmiękną posolić, popieprzyć i dodać lubczyk.  Wlać śmietanę i chwilę poddusić. Przykryć i zdjąć z ognia.
Ugotować spaghetti w osolonej wodzie na półtwardo czyli al dente.
Na talerzu położyć gniazdo makaronu a na to sos i posypać startym parmezanem.
Smacznego!




*







nowy nabytek - Fatsja japońska 😊



23.03.2019

Piersi z kaczki w sosie słodkim chili




Nareszcie wiosna!
Dzisiaj ciepło i bezwietrznie, pranie schnie w mig, pościel się wietrzy, psy wygrzewają się w słońcu, po prostu bajka 👍😊
Niestety nie potrwa to długo, za chwilę znowu ochłodzenie , deszcz i wietrzysko. W końcu jeszcze jest marzec...





Z piersi kaczych można przygotować pyszny obiad.
Danie łatwe i bezproblemowe.
Piersi dusi się w piekarniku, w słodkim sosie chili do miękkości. Mięso jest mięciutkie, wilgotne i aromatyczne.  Polecam!


PIERSI Z KACZKI W SŁODKIM SOSIE CHILI
/1 pierś na osobę/

*   3 piersi z kaczki ze skórą (filety)
*   sól, pieprz, majeranek
*   ok 300 ml  bulionu (może być z kostki)
*   3 łyżki słodkiego sosu chili
*   1 łyżka sosu sojowego
*   1 łyzeczka oleju rzepakowego


Mięso opłukać, wysuszyć ręcznikiem.  Skórkę naciąć ostrym nożem w kratkę. Posolić, popieprzyć i natrzeć majerankiem z obu stron. Miskę z mięsem nakryć folią spożywczą i włożyć na pół godziny do lodówki.
Włączyć piekarnik z grzaniem góra-dół , nastawiając temp 200 syC.
Na patelni rozgrzać 1 łyżeczkę oleju rzepakowego. Obsmażyć piersi najpierw skórką do dołu (ok 5-8 minut), kiedy wytopi się tłuszcz a skórka zbrązowieje, przewrócić na drugą stronę i smażyć przez ok 5 minut.
W kubeczku wymieszać bulion ze słodkim sosem chili i sosem sojowym.
Do naczynia żaroodpornego włożyć piersi skórką do góry, wlać bulion tak aby sięgał ok 1cm  poniizej skórki .  Przykryć pokrywą i wstawić do piekarnika na ok 40-50 minut.  Sprawdzić szpikulcem czy mięso jest miękkie, jeśli tak - zdjąć pokrywę i dopiec jeszcze przez pare minut.
Podawać z borówkami , kaszą i pikantną surówką (u mnie z kiszonej kapusty). Sos wykorzystać do omaszczenia kaszy (ryżu, ziemniaków itd) lub zlać do słoiczka i przechować w lodówce do innego dania.
Smacznego!













17.03.2019

Niedzielnie 😊



Nocne rogaliki krucho-drożdżowe (przepis -klik) 😋








Czekamy aż wystygnie - chlebek bananowy wg Sophie Dahle.
😊😊




Printfriendly

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...