gry online
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadania. Pokaż wszystkie posty

5.05.2012

28.02.2012

Chałka jaką lubię:)



Mam słabość do niej, odkąd sięgam pamięcią ciekawiło mnie jak się ją zaplata.  Będąc dzieckiem,  zawsze ją rozplatałam podczas jedzenia... a ile przyjemności sprawiało mi to zajęcie :).  
Bo dobrze wyrobione ciasto jest elastyczne i łatwo poddaje się wszelkim zabiegom.  Natomiast po  upieczeniu nie 'zlewa się' konstrukcja bułki  a po przełamaniu wnętrze ma charakterystyczną strukturę.  
Chałka to wypiek półsłodki, oszczędny w składzie.  Dobra chałka wcale nie oznacza dużej ilości jaj, masła czy mleka - wręcz przeciwnie.  
Jeżeli lubimy słodsze wypieki, zawsze możemy ją zjeść z konfiturą czy kubkiem gorącego kakao lub czekolady.  Posmarowana kremem typu 'nutella' - to już raj:)





Sposób zaplecenia wg upodobań: najprostsze to warkocz z trzech wałeczków lub 'śruba' z dwóch.  Jeśli mamy ochotę zapleść 'rasową' chałę, to polecam przejrzenie 'You Tube'  - tam znajdziecie sporo filmików instruktażowych. 
Naprawdę nie jest to trudne, a wyciągając upieczoną chałkę - efektem końcowym będziemy  zachwyceni.  Co by nie powiedzieć, chałka jest pyszna w każdym wydaniu:)  Przy wyrabianiu  preferuję pomoc miksera, choć oczywiście ciepło naszych rąk dla ciasta drożdżowego jest -jak wiadomo- zbawienne, zatem  wyrabianie  ciasta 'analogowe' jest dla niego czymś najwspanialszym.  Każdy robi jak może i jak lubi.
Polecam!

Przepis to wypadkowa kilku innych, dostosowany do naszych upodobań.



CHAŁKA  /2 szt/

*  900g  maki pszennej
*  40g świeżych drożdży
*  100g cukru
*  80g stopionego masła
*  2 jajka + 2 żółtka (białko zostawić do smarowania)
*  1/3 szkl letniego mleka
*  1/3 szkl letniej wody
*  1/2 łyżeczki soli
*  skórka otarta z 1 cytryny

Z garści mąki, 1/4 szkl mleka, łyżeczki cukru i drożdży zrobić zaczyn.  Przykryć na 10 minut ściereczką.
Kiedy drożdże zaczną pracować, można przystąpić do wyrabiania ciasta. Należy poświęcić na to ok 10 minut, aby ciasto było gładkie, sprężyste i nie kleiło się do rąk.  W razie potrzeby dodać odrobinę więcej płynów lub mąki, jednak ostrożnie, ciasto ma być zwarte a nie lejące.  Odpowiednia gęstość ma tu znaczenie.  Dobrze wyrobione  odwdzięczy się nam w trakcie kształtowania chałek. 
Ciasto przełożyć do miski, przykryć ściereczką i pozostawić do podwojenia objętości.  
Po tym czasie wyjąć na stolnicę i podzielić na pół.  Z każdej części upleść chałkę.  W tym celu podzielić ciasto na równe części (np 3, 4, 6) i utoczyć z nich wałeczki o równej długości.  Upleść warkocz lub bardziej skomplikowany kłos.  Należy pamiętać o dokładnym zlepieniu końcówek.  
Przełożyć chałki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i przykryć ściereczką na ok 30 minut do napuszenia.  W tym czasie nagrzać piekarnik do 200stC.
Przed włożeniem do pieca, posmarować roztrzepanym białkiem i posypać makiem , sezamem, grubym cukrem lub kruszonką - wg uznania.  
Piec przez 30- 40 minut do zrumienienia. 
Smacznego!

*

Wcale nie śpię na kanapie:)


27.04.2011

Najpiekniejszy czas w roku i mała forma kulinarna



Wiosna cieszy mnie wyjątkowo... co roku cieszy mnie wyjątkowo:)  ale to nic, dobre rzeczy zawsze mnie cieszą z wyjątkową intensywnością.  Każdy dzień przynosi nowe kwiaty, rozkwitłe drzewa, coraz wyższą trawę, żywopłot zaczyna wreszcie tworzyć zieloną firanę a na niebie zagościło nareszcie słońce... uwielbiam obserwować jak przyroda galopuje i zachłystuję się każdym nowym, WIOSENNYM dniem... a już za chwilkę będzie mój ulubiony MAJ!




Święta jak zwykle obfitowały w jajka. Były więc podane z sosami , faszerowane, podpiekane oraz  wszelkie możliwe kombinacje sałatkowe. Chciałam dzisiaj napisać o swoim faworycie, tj połączeniu delikatnej, orzechowej roszponki z wędzonym łososiem i jajkiem.  Całość wieńczy kleks pikantnego sosu z majonezu i chrzanu...pycha!
To bardzo smaczna przystawka lub lekkie wiosenne śniadanie.  Mam słabość do takich małych form kulinarnych, są niezwykle łatwe do przygotowania i wyjątkowo smaczne.  Jajeczka przepiórcze można zastąpić kurzymi, i też będzie smakować wybornie.
A że wiosna to czas lekkiego jedzenia, takie małe danko na pewno posmakuje każdemu.
Polecam!


ROSZPONKA Z ŁOSOSIEM I JAJKIEM

składniki na 1 osobę:
*  garść roszponki
*  plaster wędzonego łososia 
*  1 lub 2 jajka przepiórcze ugotowane na twardo
*  łyżka sosu majonezowo-chrzanowego
*  sól i pieprz

Sałatę dokładnie wypłukać i obrać. Osuszyć i ułożyć na talerzu. Położyć plaster łososia , na nim połówki jajka i polać sosem. Lekko posolić i posypać świeżo mielonym pieprzem.
Podawać z chrupiącą bagietką lub dobrym razowym chlebem.

Smacznego!


*


2.03.2011

Omlet 'przedwiosenny'



Chce mi się wiosny!!!
Słońca, bujności zieleni, kwiatów, ciepłego podmuchu powietrza, śpiewu ptaków, grzebania w ziemi, koszenia trawnika, siedzenia w cieniu drzewa z książką w ręku... chce mi się nowalijek na śniadanie, szpinaku na obiad, tarty z pierwszymi truskawkami na deser.... czekam na długie dnie i ciepłe wieczory...
Wiem że wiosna czyha  już za rogiem... ale ja jestem bardzo niecierpliwa, ja chcę już!

Kiedyś pewien wrocławski  artysta plastyk (grafik, karykaturzysta),  demonstrował instruktaże pokazujące, jak z przedmiotów codziennego użytku (marchew, wata, pończocha...itp, itd.) zrobić sobie ....no właśnie...  np: 'Zrób sobie Suchocką" albo "Zrób sobie Wałęsę" itp ...jeżeli kiedyś oglądaliście w TV taki program, to na pewno wiecie o czym mówię :))) to było zabawne:)... Tomasz Broda - bo o nim mowa - jest też współautorem  bogato ilustrowanej, humorystycznej ale też i historycznej opowieści o dziejach mojego miasta  - "Zrób sobie Wrocław"... nie wiem czemu dzisiaj przypomniałam sobie o tym :))...chociaż wiem:)
.... znalazłam (dla młodszych) taki oto filmik:



A ja lubię happening pt "Zrób sobie Wiosnę"-  na parapecie lub na talerzu:))




OMLET 'PRZEDWIOSENNY'

/składniki na 1 osobę/
*  2 jajka
*  1 płaska łyżka maki (pszennej, żytniej, gryczanej, kukurydzianej)
*  1-2 łyżki wody mineralnej gazowanej
*  kawałek papryki czerwonej
*  kilka łodyżek dymki
*  plaster szynki
*  plaster sera
*  sól, pieprz, imbir

Ubić rózgą jajka, dosypać mąkę i ubijając dodać trochę wody - tak żeby ciasto było lejące jak na naleśniki.
Dodać pokrojone w drobną kostkę - szynkę, paprykę, ser i posiekaną dymkę. Doprawić wg uznania, wymieszać.
Na patelni roztopić masło, gdy będzie gorące wylać ciasto. Pozostawić na kilka minut, sprawdzając łopatką pod spodem czy jest podpieczony.  Delikatnie obrócić na drugą stronę i jeszcze chwilę podpiec.
Zsunąć na talerz, posypać szczypiorkiem lub posiekanym pomidorem.  Doskonały na śniadanie:)
Smacznego!

*

1.03.2011

Makaron + jajka + ser kozi = pysznie




Makaron, jajko, ser kozi.
Szybkie, smaczne,  pożywne.
Na śniadanie, na obiad lub kolacje.

To jedzenie, które robię w biegu, bez namysłu, bez zbędnych ceregieli i które uwielbiam:)
Makaron mogłabym jeść na okrągło  (!),  a mówiąc ściślej -  mogłabym jeść -  gdybym mogła (:)) - a takie danie, to kwintesencja prostoty.  Jeżeli jesteśmy w posiadaniu wcześniej ugotowanego makaronu (np pozostał z obiadu dnia poprzedniego) to przygotowanie takiego posiłku trwa dosłownie kilka chwil.
Polecam dla zabieganych i wielbicieli makaronu wszelakiego!





MAKARON Z JAJKIEM I SEREM KOZIM

/składniki na 1 osobę/
*  garść ugotowanego makaronu (u mnie tagliatelle)
*  1 jajko
*  porwany na kawałki plaster twardego sera koziego
*  sól, pieprz, dymka lub szczypiorek
*  1 łyżeczka masła

Na rozgrzaną patelnię z masłem wyłożyć makaron, obracając chwilę podsmażyć.
Na środku wbić jajko i obłożyć kawałkami sera. Chwilkę pozostawić do momentu aż się zetnie, zdjąć z ognia i doprawić. Posypać szczypiorkiem lub dymką.  Podawać z sałatką z pomidora i kefirem.
Smacznego!


*



25.04.2010

Granola czyli szybkie, zdrowe i smaczne śniadania.





Pogoda doskonała na grilla, pikniki, wycieczki rowerowe...z tym ostatnim mam problem, właśnie zostałam 'oskubana' z rowerów...wszystkich...komuś, tak jak mnie chciało się wycieczki (albo i nie wycieczki...) ,tylko że roweru nie miał...no to teraz ma cztery!
W tym celu musiał wyłamać zamki, w bramie i garażu...i wziął sobie - tak po prostu wziął - teraz może jechać na wycieczkę, a ja nie....



No to zrobiłam granolę, przynajmniej śniadania mnie podbudują...
Wiosna , jak wiadomo wymaga specjalnego traktowania organizmu, tak więc płatki owsiane z dodatkami, osłodzone lekko miodem, plus owoce, to jest to!
To jest 'moja granola', czyli taka, jaka lubię najbardziej i którą od czasu do czasu przygotowuję (zapełniam nią 2 duże słoje) i nie martwię się przez najbliższe tygodnie o to 'co by tu zjeść na śniadanie?', gorąco polecam!




MOJA GRANOLA

* 4 łyżki płynnego miodu
* 3 łyżki oleju słonecznikowego
* 2 jabłka starte na tarce
* 4 łyżki sezamu
* 4 łyżki pestek słonecznika
* 1/2 szkl orzechów włoskich posiekanych
* 1/2 szkl orzechów laskowych posiekanych
* 3 szkl płatków owsianych np górskich
* szczypta soli

* można dodatkowo dodać 3 łyżki brązowego cukru- jeśli lubicie słodszą




po uprażeniu dodaję:
* 1/2 szkl rodzynek
* 1/2 szkl suszonej żurawiny

Piekarnik nagrzać do 170stC.
Wszystkie suche składniki dokładnie wymieszać. Olej połączyć z miodem i startymi jabłkami. Wymieszać wszystko razem i przełożyć na blachę wyłożoną pergaminem. Piec ok. 1godz. do zrumienienia i wyschnięcia składników. W międzyczasie kilkakrotnie przemieszać.
Wyłączyć piec, dodać rodzynki i żurawinę, wymieszać i zostawić do wystygnięcia w uchylonym piekarniku.
Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.
Rano zalać zimnym mlekiem, dodać (lub nie) owoce sezonowe (truskawki, poziomki, jagody, porzeczki, jabłko) i śniadanie gotowe.

Polecam!







Tulipany, moje ulubione.


Printfriendly

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...