gry online
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty

10.12.2017

Tort chałwowy



Tym razem coś dla łasuchów chałwowych.
Ciasto słoooodkie (wiadomo - chałwa) ale bardzo smaczne.  Piekłam je pierwszy raz, choć do przepisu przymierzałam się wielokrotnie. Trochę dziwne bo jako zdeklarowana wielbicielka chałw wszelakich powinnam zrobić je już dawno.  Myślałam że będzie zbyt słodkie... rzeczywiście jest bardzo słodkie ale chyba nie nazbyt.  Wolę jednak zjeść kawałek dobrej chałwy😊.  Ciasto nietuzinkowe i godne polecenia więc polecam!  


TORT  CHAŁWOWY
/ forma o śr 22 cm/

biszkopt kawowy:
*  5 jaj
*  1/2 szkl mąki tortowej
*  2 łyżki mąki ziemniaczanej
*  1 łyzeczka proszku do pieczenia
*  1 łyżka kawy rozpuszczalnej typu espresso (ma być sypka)
*  1/2 szkl cukru pudru
*  cukier waniliowy

krem chałwowy:
*  1/2 l mleka
*  3 łyżki kaszy manny
*  200 g miękkiego masła
*  200 g  chałwy waniliowej
*  2 łyżki cukru pudru

dodatkowo:
*  słoiczek konfitury z wiśni
*  garść płatków migdałowych uprażonych na patelni
*  1/3 szkl naparu kawy bez cukru

Z białek ubić pianę, dosypac cukier i dalej ubijać.  Następnie dodawać po 1 żółtku, wsypać kawę i wlać olej.  Dosypać mąkę tortową i ziemniaczaną, oraz proszek do pieczenia.  Razem krótko wymieszać.
Formę wysmarować masłem i wysypać mąką lub wyłozyć papierem do pieczenia.  Przelać ciasto i wstawić do piekarnika na ok 30-35 minut.  Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki, pozostawiając ciasto jeszcze ok 10 minut w środku.
Wyjąć na kratkę i ostudzić.  Przekroić w poprzek na dwa blaty.
Spód nasączyć gorzką kawą.

Przygotować krem: zagotować mleko z kaszą manną i na maleńkim ogniu gotować ok 30 minut - ciągle mieszając (uwaga: lubi przywrzeć do spodu i przypalić się!).
Po tym czasie kaszka powinna zgęstnieć.  Nakryć wierzch folią spożywczą i pozostawić do wystudzenia, najlepiej w chłodzie. 
Masło zmiksować z cukrem, po czym dodawać po łyżcę grysiku.  Kiedy wszystko ładnie się połączy, wsypać rozdrobnioną chałwę. Wymieszać łyżką. 

Spodni blat ciasta po nasączeniu kawą, pokryć warstwą konfitury wiśniowej a na to połowę kremu. Rozprowadzić równomiernie i przykryć drugim kawałkiem ciasta.  Rozsmarować resztę kremu, wyrównać i udekorować uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.
Włożyć ciasto na kilka godzin do 'przegryzienia' smaków. 
Smacznego!




*



17.04.2016

Tort migdałowy z truskawkami



Zakwitły jedne z najpiękniejszych wiosennych kwiatków.  Fiołki - bo o nich mowa, to wczesnowiosenne niewielkie kwiatuszki, bez których wiosna byłaby niekompletna.
Nie dość że urodziwe i nieziemsko pachnące, to jeszcze...  smaczne!  Jest taka blogerka - Komarka  , która na swoim blogu zamieściła wiele fantastycznych, fiołkowych przepisów.  Miałam zamiar przygotować fiołkowy krem do tortu urodzinowego, niestety deszcz pokrzyżował mi plany.
Użyłam więc dostępnych owoców - importowanych truskawek. Wyszło bardzo smaczne ciasto (w sezonie truskawkowym będzie pewno jeszcze smaczniejsze).  Polecam!




TORT MIGDAŁOWY Z TRUSKAWKAMI
/tortownica o śr. 26 cm/

ciasto:
*  6 jaj
*  3/4 szkl cukru pudru
*  1 i 1/2 szkl mielonych migdałów
*  1 łyżka mąki tortowej
*  1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
*  1 łyżka soku z cytryny
*  1 łyżka cukru waniliowego

Oddzielić białka od żółtek.  Ubić pianę z łyżką cukru na sztywno.  W drugiej misce ubić żółtka z resztą cukru, dodając cukier waniliowy i sok cytrynowy.  Dosypać mielone migdały, mąkę i proszek do pieczenia i wymieszać łyżką. Połączyć z pianą nie niszcząc jej struktury (najpierw z kilkoma łyżkami piany , później delikatnie z resztą).  Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować.  Przełożyć ciasto do tortownicy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175 stC na 40 minut.  Sprawdzić patyczkiem, jeśli jest suchy wyjąć na kratkę i nakryć arkuszem pergaminu.
Pozostawić do wystudzenia, przekroić na dwa blaty.

krem:
*  500 ml śmietanki kremowej
*  1 łyżka cukru
*  1 łyżka cukru waniliowego
Mocno schłodzoną śmietankę ubić na sztywno, pod koniec dosypując cukier.  Miskę z ubitą śmietaną włożyć do lodówki.

masa truskawkowa:
*  500 g truskawek (u mnie mrożone)
*  1 łyżka cukru
*  1 łyżka mąki ziemniaczanej
Do rondelka włożyć pokrojone truskawki z cukrem i podgrzać na małym ogniu do lekkiego odparowania płynu.  Mąkę ziemniaczaną wymieszać z 2 łyżkami wody i połączyć z truskawkową pulpą, zagotować.  Wystudzić.

na wierzch:
*  500 g truskawek

Spodni blat ciasta posmarować zimną masą truskawkową i połową ubitej śmietany.  Przykryć drugim krążkiem ciasta, wyłożyć resztę śmietany i udekorować truskawkami.
Włożyć ciasto do lodówki.
Smacznego!




2.07.2014

Tort na winie - na rocznicę ślubu


Pierwszy raz zrobiłam ten tort i na pewno powtórzę go nie raz.  Właściwie nie ma w nim nic nadzwyczajnego, po prostu biszkopt przełożony kremem z żółtek i bitej śmietany.  Jednak smakuje zupełnie inaczej niż podobne wypieki, za sprawą wina które dodaje się do kremu.  Przepis znalazłam na niemieckiej stronie, lecz wprowadziłam kilka zmian.  Ciasto jest delikatne, nie za słodkie i bardzo smaczne.  Polecam!




TORT Z KREMEM NA WINIE
/forma o śr. 26 cm/

biszkopt:
*  4 jaja
*  5 łyżek mąki tortowej
*  4 łyżki cukru drobnego
*  cukier waniliowy
*  2 łyżki oleju roślinnego
*  1 łyżeczka proszku do pieczenia

Oddzielić białka od żółtek.  Ubić pianę z białek z cukrem i cukerem waniliowym.  Potem dodawać po jednym żółtku i na końcu olej.   Dosypać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszać delikatnie łyżką. 
Formę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą i przelać ciasto.  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stC na 25 minut.  

krem:
*  6 żółtek (białka można zamrozić i wykorzystać później np piekąc bezy)
*  5 łyżek cukru
*  1 szkl białego wina musującego deserowego (można użyć wina bez bąbelków)
*  500 ml śmietany 30%
*  4 łyżeczki żelatyny + 6 łyżek zimnej wody
*  sok z 1 i 1/2 cytryny

dodatkowo:
*  kilka łyżek dżemu z pigwy (użyłam brzoskwiniowy niskosłodzony)
*  250g truskawek+2 łyżeczki cukru+ 1/2 torebki galaretki truskawkowej

Żelatynę zalać w małym rondelku zimną wodą i odstawić do napęcznienia.  Postawić na gaz i podgrzać ale nie gotować.  Ostudzić. 
Ubić śmietanę na sztywno, włożyć do lodówki.
W drugiej misce ubić żółtka z cukrem na kogel-mogel.  Dolać sok z cytryny i ubijać dalej po trochu dolewać wino.  Do chłodnej żelatyny dodać kilka łyżek masy żółtkowej i dobrze wymieszać, dodać do żółtek i zmiksować.  Wyjąć miskę ze śmietaną z lodówki i połączyć łyżką lub łopatką z żółtkami pozostawiając kilka łyżek śmietany do dekoracji..  
Biszkopt przeciąć w poprzek na 2 części.  Spód ułożyć na paterze, nałożyć obręcz do tortów lekko zaciskając.i posmarować dżemem. Wyłożyć połowę kremu, przykryć drugim plackiem i powtórzyć - posmarować dżemem i kremem.  Wygładzić powierzchnię.  Pozostałą śmietanę włożyć do rękawa cukierniczego i wycisnąć 'różyczki' dookoła brzegu. 




Ciasto umieścić w lodówce.
Zmiksować truskawki z cukrem.  Galaretkę rozpuścić w 4 łyżkach gorącej wody, po czym połączyć z truskawkami.  Ostudzić i wylać na środek ciasta.  Tort powinien poleżeć przez kilka godzin w lodówce a najlepiej przez noc.  
Smacznego!



*




4.01.2014

Tort z musem jabłkowym i śmietaną




Jak zwykle witam rozpoczynający się Nowy Rok czymś słodkim i pysznym.  Tym razem ciasto w kolorach trawy, która w ogrodzie jest wciąż zielona.  Nie pamiętam tak ciepłego stycznia, słońce świeci jak w marcu a pogoda zupełnie nie zimowa, przypomina raczej początek wiosny.  Prawdę mówiąc nie narzekam, lubię taką zimę, Norka też... tylko Kaja nie jest zadowolona :)  Ponieważ przed nami jeszcze ponad dwa miesiące zimowe, więc nie ciszmy się zbyt wcześnie... jeszcze może przymrozić i posypać śniegiem - oby tylko nie dotarły do nas śniegi nowojorskie:)

Lekki torcik biszkoptowy z bitą śmietaną i musem jabłkowym, w sam raz na taką zimę:)




TORT Z MASĄ JABŁKOWĄ I BITĄ ŚMIETANĄ
/tortownica o śr 26cm/

biszkopt:
*  6 jaj
*  6 łyżek mąki tortowej
*  6 łyżek cukru
*  1 łyżka oleju roślinnego
*  1 łyżeczka proszku do pieczenia
*  skórka otarta z cytryny

Ubić mikserem pianę z białek i cukru, potem kolejno dodawać żółtka a na końcu olej.  Wsypać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i otartą skórkę z wyszorowanej cytryny i wszystko wymieszać delikatnie warzechą - tak aby ciasto nie utraciło puszystości.
Blaszkę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą lub semoliną.  Przełożyć do niej ciasto i wyrównać powierzchnię.  Upiec w piekarniku nagrzanym do 180stC przez 35-40 minut.  Biszkopt jest upieczony, kiedy powierzchni a zaczyna się lekko marszczyć.  Wyłączyć piec, otworzyć drzwiczki i po 10 minutach wyjąć i ostudzić.

warstwa jabłkowa:
*  6 jabłek
*  1 łyżka cukru
*  1 galaretka w kolorze zielonym rozpuszczona w 1/4 szkl gorącej wody

Jabłka obrać i pokroić w drobną kostkę.  Wrzucić jabłka do rondla, dosypać cukier i poddusić do momentu aż będą miękkie. Można też użyć musu jabłkowego ze słoika.  Galaretkę rozpuszczoną galaretkę i dobrze wymieszać. Całość wystudzić.

dodatkowo:
*  600 ml śmietany kremowej 30%
*  2 łyżki cukru z wanilią
*  2 usztywniacze do śmietany

Ubić śmietanę, dodając cukier i usztywniacz zgodnie z zaleceniem na opakowaniu.

*  1 galaretka w kolorze zielonym rozrobiona w 300ml (1 i 1/2 szkl) gorącej wody

Biszkopt przekroić na 2 części, na spodni blat wyłożyć połową masy jabłkowej, na to połowę ubitej śmietany.  Nałożyć wierzchni placek, rozłożyć drugą część jabłek i posmarować resztą śmietany.  Nałożyć obręcz i włożyć ciasto do lodówki. Kiedy galaretka zacznie tężeć, wylać ostrożnie na wierzch ciasta, po czym ponownie umieścić je w lodówce.  Powinno poleżeć w niej kilka godzin.
Smacznego!




*


3.02.2013

Tort 100% orzechowy




Kiedy zdarza się domowa okazja do upieczenia tortu, zazwyczaj nie zastanawiam się długo.  Wygrywa najczęściej jeden z dwu klasyków: czekoladowy albo orzechowy.   Tak już mamy, kochamy czekoladę i orzechy:))  Nie musze pytać: jaki tort Ci upiec?... bo wiem, że usłyszę: czekoladowo-orzechowy!
Więc nie pytam tylko piekę.




To ciasto smakuje najlepiej na drugi dzień.  Polecam!


TORT 100% ORZECHOWY
/tortownica o śr. 24-26cm/

ciasto:
*  7 jajek
*  200g orzechów włoskich zmielonych
*  3/4 szkl cukru pudru
*  1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
*  2 łyżki mąki pszennej
*  2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
*  szczypta soli

Oddzielić białka od żółtek.  Do miski miksera wlać białka i ubić ze szczyptą soli, pod koniec dosypać cukier, ubić na sztywno.  Dodając po 1 żółtku ubijać dalej aż wszystko dobrze się połączy. Wyłączyć mikser, dodać mąkę wymieszaną z mielonymi orzechami i proszkiem do pieczenia.  Wieszać dużą łyżką niezbyt nachalnie, aby nie zniszczyć piany.
Tortownice wysmarować masłem i wysypać bułką lub mąką, przelać do niej ciasto.
Piec ok 50 minut w piekarniku nagrzanym do 180stC.
Wyłączyć, uchylić drzwiczki i pozostawić w piekarniku do przestygnięcia.
Wyjąć na kratkę, przeciąć w poprzek na 3 blaty.

ponadto:
*  500 ml śmietanki 30%
*  150 g zmielonych orzechów włoskich
*  1 łyżka cukru
*  3 kieliszki dobrego alkoholu (rum, nalewka pigwowa...)

*  4 łyżek kakao
*  6 łyżek cukru
*  6 łyżek wody
*  100g masła

*  słoik dżemu pomarańczowego lub innego

Do rondelka włożyć kakao, cukier, wodę i masło.  Podgrzewać mieszając, ażczekolada będzie gładka.
Odłożyć 2 łyżki. 

Ubić śmietanę, dodać pod koniec 1 łyżkę cukru pudru.  Do odłożoneych 2 łyżek polewy czekoladowej dodać 2 łyżki ubitej śmietany i dokładnie wymieszać.  Do śmietany dodać czekoladę ze śmietaną, delikatnie wymieszać.  Wsypać zmielone orzechy i 1 kieliszek alkoholu.  Łyzką połączyć składniki.

Spodni blat ciasta skropić alkoholem, posmarować cienko dżemem pomarańczowym i wyłożyć połowę kremu.  Rozsmarować, wyrównac i przykryć środkowym blatem.  Postąpić tak samo.
Położyć wierzchni placek, docisnąć, wierzch posmarować polewą czekoladową i udekorować połówkami orzechów.  Włożyć do lodówki do stężenia.
Smacznego!

*


26.11.2012

Tort Mefisto - orzechowo czekoladowy z czarną porzeczką



* Dodatkowo:  słoik dżemu niskosłodzonego z czarnej porzeczki lub konfitury oraz 1/4 szkl wody wymieszanej z 1/4 szkl alkoholu - do nasączenia.

Ciasto:
Przygotować tortownicę o śr 20-22cm.  Wysmarować ją msłem i wysypać bułką tartą.
Włączyć piekarnik nastawiając temp 170stC.
Orzechy zmielić i wymieszać z mąką, proszkiem do pieczenia i otartą skórką z cytryny.  Jajka roztrzepać rózgą (nie trzeba ubijać mikserem) dodać do orzechów i wymieszać.
Miksturę wylać do tortownicy i wstawić do upieczenia na 40-45 minut.
Sprawdzić patyczkiem, wyjąć blaszkę na kratkę i ostudzić.  Ciasto podzielić na 2 lub3 plastry.

Krem:
Jajko i żółtko ubić na parze z cukrem pudrem do białości.  Na końcu wsypać kakao, po dokładnym ubiciu  dolać kieliszek rumu i krótko wymieszać. Do zmiksowanego masła dodawać po łyżce ubitych jaj i ucierać.

Każdy placek nasączyć wodą z alkoholem (1:1), rozłożyć najpierw dżem z czarnej porzeczki po czym  rozsmarować część kremu.  Docisnąć z góry następnym plackiem i postąpić tak samo jak wyżej, rozsmarowując resztę kremu.  Mozna trochę kremu pozostawić na posmarowanie boków tortu.

Polewa:
Do rondelka wsypać cukier, kakao i dolać wodę. Podgrzewać na małym ogniu, dodać masło i wymieszać do całkowitego rozpuszczenia i związania składników na gładką i lśniącą polewę.  
Oblać górę ciasta , pozwalając jej swobodnie spłynąć po bokach.  Udekorować orzechami.
Wstawić na 2 godziny do lodówki.

Tort z gatunku: klasyka z charakterem:)
Smacznego!





26.05.2012

Ciasto na Święto Matki :)





Takie oto pyszności przygotowała mi córka na  dzisiejsze święto:)
Ciasto czekoladowe z cukinią przełożone kremem z białej czekolady, co tu się będę rozwodziła... ciasto jest pyszne i... na pewno nie dietetyczne!:) ... ale kto by w takim dniu myślał o biodrach:))


TORT POTRÓJNIE CZEKOLADOWY
Z CUKINIĄ I MUSEM Z BIAŁEJ CZEKOLADY


/forma o śr. 24cm/

ciasto:
*  250g mąki
*  50g kakao
*  szczypta soli
*  1 łyżeczka proszku do pieczenia
*  1 łyżeczka sody oczyszczonej
*  100ml oleju roślinnego
*  180g cukru
*  2 jajka
*  400g cukinii startej na tarce (2 szt)
*  100g czekolady (biała, mleczna, gorzka)

krem:
*  200ml śmietanki 30%
*  200g białej czekolady

Piekarnik nagrzać do 180stC.
Wymieszać mąkę z proszkiem, sodą , solą i kakao.  Czekoladę drobno posiekać.
Zmiksować jajka z cukrem, na końcu dolewając olej.   Wymieszać z suchymi składnikami dodając startą na tarce cukinię , na końcu wsypać posiekaną czekoladę.  Przełożyć do wysmarowanej masłem formy.
Wstawić do piekarnika, piec przez 45-55 minut - do suchego patyczka.
Wyjąć i ostudzić.
Przekroić w poprzek.
 Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce, przestudzić.
Ubić śmietana na sztywno,  dodając partiami stopioną czekoladę dokładnie ale niezbyt mocno wymieszać.

Ciasto przełożyć kremem i posmarować wierzch.
Udekorować*** , przechowywać w lodówce.
Smacznego!

*** Moje ciasto obsiadły serduszka  z czekolady, które robimy 'rysując' dowolne kształty rozpuszczoną czekoladą na pergaminie, po czym studzimy wzory w lodówce i układamy na cieście.

A nawiasem mówiąc, nie uważacie, że rośnie mi niezła konkurencja?...a właściwie już urosła:)))









Najlepsze życzenia dla wszystkich Mam:))




7.02.2012

Tort kawowy



Tort urodzinowy.
Nie jestem fanką wypieków kawowych i nie często piekę ciasta z dodatkiem kawy.  Jednak to ciasto mogę z całą odpowiedzialnością polecić.
Bezowe krążki kawowe przełożone są kawowym kremem. 
Bardzo słodkie, kaloryczne ale pyszne.  Polecam!



BEZOWY TORT KAWOWY

/krążki o śr. 26cm/

ciasto bezowe:
*  9 białek
*  1,5 szkl cukru pudru
*  1 łyżka suchej rozpuszczalnej kawy (w proszku)
*  1 łyżka mąki ziemniaczanej

Ubić białka (muszą mieć temperaturę pokojową!) mikserem na niskich obrotach na sztywno, po czym dodawać po łyżce cukier  do wyczerpania i ubijać na wyższych obrotach. Na końcu dodać suchą kawę i mąkę ziemniaczaną.
Płaską blachę wyłożyć papierem do pieczenia, narysować na nim okrąg o śr. 26cm (przykładając dno tortownicy lub talerz). łoparką lub szprycą nałożyć 1/3 białek , rozsmarować i wyrównać.  Tak wykonać 3 krążki.  Piekarnik nagrzać do 170stC i wstawić na 5 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 140stC i piec dalsze 50-60 minut.  Tak postapić z każdym plackiem.  Ja włączyłam termoobieg i upiekłam wszystkie na raz - piekłam trochę dłużej.  Po wyłączeniu piekarnika uchylić drzwiczki i pozostawić do wystudzenia w środku.
Zdjąć delikatnie papier z krązków.

krem:
*  4 żółtka
*  2 jajka
*  1 szkl cukru pudru
*  2 łyzki kawy rozpuszczalnej zaparzonej 1/4 szkl wrzątku
*  2 łyżki suchej kawy rozpuszczalnej
*  400g masła miękkiego

Jajka i zółtka ubijać na parze z cukrem aż masa zgęstnieje, na końcu dodać suchą kawę.  Zdjąć miskę i ubijać dalej do wystudzenia.  Masło utrzeć na puch, dodając po łyżce masę jajeczną ubijać dalej.  Najlepiej robić to  mikserem na niskich obrotach.  Następnie powoli dodawać zaparzoną kawę.  Krem powinien być gładki i jednolity.  Jeżeli składniki  mają jednakową temperaturę, nie powinno być żadnych problemów z ubiciem gładkiego kremu. 
Wystudzone krążki bezowe posmarować kremem, wierzch udekorować wg upodobań.
Smacznego!



*
Wycieczka na obrzeża miasta






 Mrozy nie przeszkadzają bobrom w pracy :)


2.01.2012

Pyszne ciasto - zapowiedź dobrego roku:)



Zaczęłam nowy rok tradycyjnie czymś słodkim i pysznym :)   Taki ma być cały ten rok... wspaniały!
Nie wiem ile w tym zabobonu a ile napędzania własnej motywacji i wiary, że tak będzie... zresztą czy to ważne?  Każdy początek niesie w sobie nadzieję i wiarę, to jedyne właściwe założenie.  
Nie robię podsumowań roku który właśnie minął, bo i po co się stresować i zastanawiać dlaczego nie było tak wspaniale?
Lubię natomiast z nowym rokiem zakładać że coś zmienię, że coś zacznę, albo że wreszcie dopnę jakieś przedsięwzięcie... prawda, że miło jeśli wszystko jeszcze przed nami ?:))  A jeśli później nie zawsze wszystko uda się zrealizować , to przecież będzie kolejny nowy rok...

Zatem zjedzmy jakieś pyszne ciasto i z optymizmem i wiarą zacznijmy wspaniały rok:))
Polecam!


TORT CZEKOLADOWO-ORZECHOWY
Z KRUCHYM SPODEM


/tortownica o śr 28cm/

ciasto orzechowe:
*  szklanka mielonych orzechów włoskich
*  2 płaskie łyżki mąki pszennej
*  2 łyżki bułki tartej
*  6 jaj
*  3/4 szkl cukru pudru
*  2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
*  1 łyzeczka proszku do pieczenia

Ubić białka na sztywno, dodać połowę cukru i jeszcze chwilę ubijać.  W drugiej misce ubić żółtka z resztą cukru do białości.
Dodać do żółtek  mąkę, bułkę tartą, ekstrakt waniliowy i proszek do pieczenia - wymieszać.  Przełożyć do ciasta ubite białka oraz zmielone orzechy i delikatnie połączyć drewnianą łyżką.
Wylać do natłuszczonej i wysypanej bułką tortownicy.
Upiec w temp 180stC przez ok 45-50 minut.
Ostudzić i przekroić na dwa blaty.

ciasto kruche:
*  250g mąki pszennej
*  150g masła
*  3 łyżki cukru
*  2 łyżki gęstej śmietany
*  otarta skórka z pomarańczy
*  1 żółtko

Mąkę i masło posiekać, dodać resztę składników i zagnieść ciasto.  Zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 1 godzinę.
Wyjąć z lodówki, podzielić na pół i rozwałkować dwa krążki.  Wyłożyć na dno tortownicy, którą użyliśmy do pieczenia biszkoptu, i upiec oddzielnie w temp 190stC przez 20 minut.  Ostrożnie zdjąć z formy i ostudzić. 

krem czekoladowy:
*  3 żółtka + 2 jajka
*  1 szkl cukru pudru
*  3 czubate łyżki dobrego kakao
*  250g masła
*  2 łyzki rumu lub wiśniówki

Jajka i żółtka ubić na parze z cukrem do momentu aż masa zacznie gęstnieć, pod koniec wsypać kakao.  Zdjąć z pary i ubijać jeszcze przez chwilę do przestudzenia. Miękkie masło zmiksować na puch, dodawać po łyżce masy jajecznej i utrzeć, na końcu wlać alkohol. 

do nasączenia
*  1/2 szkl rumu lub wiśniówki + kilka łyżek przegotowanej chłodnej wody

dodatkowo:
*  słoiczek dżemu pomarańczowego, wiśniowego lub z czarnej porzeczki

Krążek kruchy posmarować dżemem, przykryć drugim plackiem kruchym. 
Blaty biszkoptowe skropić alkoholem wymieszanym z wodą. 
Posmarować 1/3 kremu czekoladowego, przykryć plackiem biszkoptowym, trochę dżemu i znowu 1/3 masy... i drugi biszkopt.
Docisnąć, posmarować resztą kremu i udekorować wg upodobań.  Tort włożyć do lodówki na kilka godzin. Smacznego!

***Ciasto orzechowe i kruche placki można upiec wcześniej, a potem zrobić krem i 'skleić' całość.

*


6.11.2011

Ciasto kokosowe i... jak to z Kubą było




Kiedy, jak co dzień karmiłam bezdomną Monę, pod gałęziami rosnącego nieopodal świerku błyskały dwa światełka(!?)... maleńkie iskiereczki pojawiały się zawsze, kiedy przychodziłam z miską jedzenia. Po jakimś czasie okazało się, że światełka są oprawione w czarne futerko, mało tego - mają dalszy ciąg w kształcie wychudzonego kociaka... zabiedzony, z przetrąconym biodrem wyglądał po prostu nędznie :(   Kot był przestraszony i dziki... Schemat był zawsze taki sam: najpierw najadała się Mona, ja oddalałam się (ale  obserwowałam...), wtedy resztę michy pożerał koślawy chudziak.  Po pewnym czasie kociak zaprzyjaźnił się najpierw z Moną. Naśladując ją, zaczął niepewnie ale z nieskrywana ciekawością, podchodzić do karmiących go rąk nawiedzonych zbawicielek stworzeń wszelakich:))  Okazał się wyjątkowo przymilnym i łagodnym zwierzakiem.  Zdobyłam jego zaufanie, przez co mogłam bez kłopotu odżywiać wątłe, kuśtykające futerko, czasem zaaplikować coś na insekty lub na katar...
Kot miał swoje 'legowisko' na ziemi, pod nisko zwisającymi gałęziami świerku. Tam spał i przebywał w czasie deszczu. Czarnego futrzaka nie widać było spod gałęzi, tym samym zdołał się uchować i nie uległ wolno biegającym psom, które węszyły tam nie jednokrotnie.
Nastała mało przyjazna dla bezdomnych czworonogów, zimna i mokra jesień... zaraz potem spadł śnieg...
Tamtego wieczora wracałam z apteki, padał deszcz ze śniegiem... było wyjątkowo zimno i nieprzyjemnie (mówiąc oględnie)...
Dochodząc do furtki, zauważyłam czarną przemoczoną kocią postać... serce mi zamarło, przecież nie moge wziąć następnego kota!!!!  ...nie, nie mogę... otworzyłam bramkę, zamknęłam... a żałośnie miauczący kot stał w bezruchu... weszłam do domu... zza zamykanych drzwi zerknęłam... może poszedł?
Za chwilę z przemokniętym futrem pod pachą wspinałam się po schodach na poddasze do pracowni... niech się wysuszy, niech się naje, ogrzeje i przeczeka... miał zostać tylko na chwilę...   okazało się że to mało luksusowe miejsce szybko zaakceptował i przez pierwsze dni w ogóle nie wychodził z domu. Siedział w pobliżu pieca i spał.




Kuba przyjął status  domownika:))  Zamieszkał w otoczeniu sztalug i walających się dookoła tubek z farbami... nie jest to może najlepsze miejsce dla kota arystokraty, jakim próbuje być:)), ale Kuba bardzo je polubił a my polubiliśmy jego.
Obrósł w futro i stał się dorodnym kocurem, ma psi charakter i niepohamowany apetyt... chyba nadrabia  chude miesiące swojego nieciekawego dzieciństwa:)





Ciasto na imieniny syna, jako że lubi wszystko co z kokosem, to oczywiście kokosowe:)
Można to ciasto upiec jako tort w okrągłej formie lub kwadratowej.  Smakuje bardzo kokosowo, jest eleganckie, lekkie i słodkie:), nam bardzo przypadło do gustu.
Polecam! 

CIASTO KOKOSOWE

/forma 26x26cm lub tortownica o śr 28cm/

ciasto:
*  200g miękkiego masła
*  150g cukru
*  6 jaj
*  1, 5 łyżeczki proszku do pieczenia
*  cukier waniliowy
*  150g mąki
*  100g wiórków kokosowych

krem:
*  500ml śmietanki 30%
*  150g wiórków kokosowych
*  1 szklanka mleka
*  2 łyżki cukru pudru + 1 łyżka cukru z wanilią

*  mały słoik dżemu z czarnej porzeczki lub malinowego (ważne: kwaśnego!)

na wierzch:
*  płatki migdałowe lekko podprażone na suchej patelni

Oddzielamy żółtka od białek, z których ubijamy pianę.  W misce miksera umieścić masło w kawałkach, wsypać cukier i włączyć mikser.  Dodawać po jednym żółtku, wszystko powinno utrzeć się  na gładką masę.  Dosypać po trochę mąkę z proszkiem do pieczenia i na wolnych obrotach miksować.  Wsypać  wiórki kokosowe i wymieszać, na końcu połączyć delikatnie z pianą z białek.
Formę wysmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą.  Przełożyć ciasto i upiec w temp. 180stC przez ok 35 minut.
Wystudzić, przepołowić na dwie części.

W garnuszku podgrzać mleko z wiórkami kokosowymi, gotować ciągle mieszając aż odparuje mleko.
Zdjąć z ognia i wystudzić.
Ubić śmietanę na sztywno, na końcu dodać cukier.  Dodać do wystudzonych wiórków 2 łyżki śmietany i energicznie wymieszać, dodać resztę śmietany i teraz już delikatnie połączyć.

Spód ciasta posmarować kwaśnym dżemem, potem połową kremu kokosowego.  Przykryć wierzchnim plackiem, posmarować resztą kremu, obsypać płatkami migdałów.  Schłodzić przez co najmniej 1 godzinę w lodówce.
Smacznego!

*



29.01.2011

Tort na zamówienie.... makowo- orzechowy z czekoladą




Na życzenie solenizanta powstało ciasto, które miało być: orzechowo-makowo-czekoladowe z kremem na maśle... i żeby tego nie było za mało, to jeszcze z alkoholem...
Jak tu pogodzić wszystko razem, żeby nie wyszło przeładowane no i smaczne na dodatek:)  Zastanawiałam się czy ciasto ma być makowe, czy czekoladowe...a jaki krem... z orzechami czy czekoladą?...miałam dylemat:))
W końcu postanowiłam że upiekę biszkopt makowy, nasączę go 'procentami', do tego zrobię krem orzechowy, a na wierzch czekolada - i tak powstał ten tort.  Co wyszło?... do końca nie wiem, bo uszczknęłam tylko maleńki kawałeczek, żeby sprawdzić czy jadalny (i owszem jadalny, tylko ja niejedząca póki co słodkości:))...
Ale moje wrażenia są mniej ważne, wrażenia solenizanta i gości się liczą! Orzekli że bardzo smaczny i że mogę takie ciasto piec częściej:))  Często nie będzie na pewno...bo to bomba kaloryczna:)... smaczna bomba!
Polecam!


TORT MAKOWO-ORZECHOWY Z CZEKOLADĄ

/tortownica o śr 26cm/

biszkopt makowy:
*  6 jaj
*  200g maku
*  170g cukru pudru
*  150g mąki pszennej
*  2 łyzki mąki ziemniaczanej
*  2 łyzki mąki migdałowej lub startych migdałów
*  1 cukier waniliowy
*  2 łyżeczki proszku do pieczenia

krem orzechowy:
*  200g startych orzechów włoskich
*  250g masła miękkiego
*  4 żółtka
*  180g cukru pudru
*  cukier waniliowy
*  kieliszek alkoholu (rum, pigwówka, koniak)

polewa czekoladowa:
*  200g czekolady deserowej
*  2 łyzki cukru pudru
*  1/2 szkl śmietanki kremowej

do nasączenia:
*  dowolny mocniejszy alkohol (dałam pigwówkę)

dodatkowo:
* 1/2 szklanki mało słodkiej marmolady lub dżemu(dałam pomarańczową)

Ciasto:
Oddzielić białka od żółtek. Z białek ubić pianę, dodać cukier  Dalej ubijając dodawać po 1 żółtku, potem -zmniejszając obroty- mąki, proszek do pieczenia i mak. Formę natłuścić, wysypać bułką tartą i przełożyć do niej ciasto. Piec w temp.180stC przez ok 40 minut (sprawdzić patyczkiem czy suchy).

Krem:
Masło utrzeć z połową cukru na puch.  W drugiej misce ubić żółtka z drugą połową cukru i cukrem waniliowym.  Do masła partiami dodawać żółtka i orzechy wciąż ucierając.  Na końcu dodać kieliszek alkoholu i dobrze wmieszać do kremu.

Polewa:
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej (uwaga lubi się spiec!). Dodać cukier i śmietankę i dobrze wymieszać na gładką lśniącą masę.

Tort:
Biszkopt przekroić w poprzek na dwa blaty.  Spód nasączyć alkoholem, posmarować cienką warstwą   kwaskowym dżemem lub marmoladą.  Wyłożyć na to 3/4 kremu i rozsmarować równo.  Przykryć nasączonym alkoholem wierzchnim blatem.
Posmarować boki i wierzch pozostałym kremem. Przykryć czapą czekoladową i udekorować płatkami migdałów lub orzechami.
Smacznego!





Wiosna idzie?:))


1.01.2011

Smacznie rozpoczęty Nowy Rok...






...czyli Tort czekoladowy ze śmietaną na start.
Tradycyjnie w przeddzień Sylwestra przygotowuję jakieś smaczne ciacho, by odpowiednio przywitać Nowy Rok...  będzie wówczas słodki i dobry:))
Tym razem upiekłam ciasto... czekoladowe! (wiem, wiem...:)) , przełożyłam je kremem...no jakim?  oczywiście czekoladowym! (jakże inaczej:)) ale tym razem lekkim, na bazie bitej śmietany, która także wylądowała na górze tortu w formie czapy śniegowej :)
Polecam wszystkim lubiącym ciasta czekoladowe!

TORT  CZEKOLADOWY  ZE  ŚMIETANĄ

/tortownica o śr. 26-28cm/

ciasto:
*  1,5 szkl mąki tortowej
*  1 łyżka mączki ziemniaczanej
*  6 jajek
*  niepełna szkl cukru pudru
*  1 szkl oleju słonecznikowego
*  2,5 łyżki ciemnego kakao
*  1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
*  cukier waniliowy
*  aromat migdałowy

do nasączenia:
*  alkohol (rum, dobra wódka lub nalewka)

krem:
*  1 litr śmietanki 30%
*  4 łyzki cukru pudru
*  cukier waniliowy

*  150g czekolady (100g gorzkiej + 50g mlecznej)

dodatkowo:
*  dżem pomarańczowy


Wykonanie:
Do miski miksera wlać białka (żółtka osobno) , dosypać cukier i ubic na sztywno. Dodawać po żółtku i dalej ubijać na szybkich obrotach. Potem wlewać wąskim strumieniem olej i ubić. Wymieszać suche składniki: mąki, cukier waniliowy, proszek do pieczenia i kakao. Zmniejszyć obroty miksera i wsypując mąkę z dodatkami, wyrobić. 
Nagrzać piekarnik do 180stC.
Tortownicę natłuścić i wysypać bułką tartą. Przełożyć do niej ciasto.
Wstawić do piekarnika na 50 minut. Sprawdzić patyczkiem czy upieczone i wyjąć na kratkę.  Po lekki przestudzeniu otworzyć i zdjąć brzeg formy.  Po całkowitym ostudzeniu przekroić w poprzek na dwie części.
Przygotować krem:
Ubić bitą śmietanę, na końcu dosypując cukier i cukier waniliowy. Połowę  śmietany odłożyć do dekoracji wierzchu.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofalówce.  Lekko przestudzić, dodać kilka łyżek śmietany** i wymieszać. Dodać kolejną partię śmietany i znowu wymieszać do całkowitego połączenia. Dodając po kilka łyżek delikatnie wymieszać, aż powstanie gładki i jednolity krem.  

Spód ciasta nasączyć alkoholem, posmarować dżemem pomarańczowym, a potem  kremem czekoladowym.  Wyrównać powierzchnię i przykryć nasączonym alkoholem wierzchnim plackiem. Całość przykryć bitą śmietana i posypać starta czekoladą. Ciasto schłodzić w lodówce przez kilka godzin. Powinno się 'przegryźć'.
Tort jest najsmaczniejszy na drugi dzień.
Smacznego!





**Dodawać śmietanę do czekolady, nie odwrotnie!  W przeciwnym razie będzie trudno wymieszać, nie 'rozbijając' ubitej śmietany, a krem będzie 'ciężki'.



Printfriendly

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...