29.12.2008

Strucla z makiem


Taki makowiec upieklam na Boże Nrodzenie. Ciasto krucho-drożdżowe jest latwe do wykonania, daje się ladnie zwijać i na dodatek nie "strzela" w górę jak drożdzowe. Poza tym nie wymaga dwukrotnego wyrastania, wystarczy zarobić ciasto, zwinąć z nadzieniem i pozostawić do napuszenia, no i upiec!

STRUCLA Z MAKIEM

ciasto:
50 dag mąki tortowej lub krupczatki
15 dag masla lub margaryny
2 jaja
3 żóltka
15 dag cukru pudru
1/8 l smietany 18%
5 dag drożdży
wanilia lub cukier waniliowy
skórka otarta z cytryny
szczypta soli

1 bialko do smarowania

nadzienie:
30 dag maku
15 dag cukru
3 lyżki miodu
1 bialko
5 dag masla
bakalie (orzechy, skórka pomarańczowa, rodzynki, migdaly)

W przeddzień mak sparzyć i pozostawić na sicie wyscielanym gazą do odsączenia. Następnego dnia zmielić go dwukrotnie. Do maku dodać miód, cukier, stopione maslo, bakalie i na koniec ubitą pianę z bialka z odrobiną cukru (dla utrwalenia). Delikatnie polączyć.
Mąkę posiekać z tluszczem, dodać jaja, żóltka, smietanę, sól, cukier puder i roztarte z lyżką cukru drożdże.Wsypać skórkę cytrynową. Zagniesć szybko ciasto i podzielić na dwie częsci. Każdą częsć rozwalkować na prostokąt, posmarować pędzelkiem roztrzepanym bialkiem, rozprowadzić równomiernie polowę nadzienia i zwinąć strucle. Końce podwinąć pod spód i albo wlożyć do keksówek albo zawinąć luźno w papier do pieczenia (brzeg papieru ma być pod spodem ciasta)i ulożyć na blasze.
Pozostawić na ok 1 godz do wyrosnięcia.
Piec nagrzać do 180stC i wstawić na 40-50 minut.Można sprawdzic patyczkiem.
Z papieru odwinąć po calkowitym wytudzeniu. Polukrować.

15 komentarzy:

  1. Ja w tym roku nie wyrobiłam sie już z makowymi wypiekami, ale obiecałam sobie, że w nowym roku poeksperymentuję :))) Zapisuje Twój przepis :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za makowcem ale ten wygląda smakowicie i zapewne zjadłabym !

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja uwielbiam makowiec ,a ten taki równiutki ,mi takie nie wychodzą śliczne ,chociaż są pyszne

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki dziewczyny!...Ja bardzo lubię makowce i wszystko co z makiem, dla mnie wigilia bez makowca i kutii nie istnieje, to musi być zawsze...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kass, dziękuje za życzenia.
    Tobie życzę dużo szczęścia i miłości w Nowym 2009 Roku

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu upiekłam:) Niestety obie cholery mi pękły, ale cóż to....pod lukrem się pęknięcia schowały:). Nie mam jeszcze doświadczenia w roladach makowych to pewnie i za słabo papierem owinęłam ...po świętach spróbuję jeszcze raz, ale upiekę w keksówkach:)
    Kasiu wszystkiego najlepszego z okazji Świąt i Nowego Roku dla Ciebie i Twojej rodzinki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jolu pęknięte czy nie...trudno nastepnym razem na pewno wyjdzie lepiej, ale napisz czy były smaczne...pozdrawiam światecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlugo trwaly moje poszukiwania idealnego makowca.W pamieci mam malenki kawalek makowca babci mojego meza. Strucla miala juz tydzien, wg babci 'zakalec' i wogole ona nie rozumie czemu tak sie wszyscy zachwycaja.
    Maz po degustacjii cieplego jeszcze makowca orzekl 'makowiec babci' najlepsza pochwala, zjadl polowe strucli.
    Dziekuje bardzo.
    Czy ciasto Po wyrobieniu mozna zamrazac?
    Pozdrawiam serdecznie
    Asia saklavi

    OdpowiedzUsuń
  9. Asiu... miód na moje serce lejesz:) a właściwie Twój mąż:) pozdrów go serdecznie!
    Co do mrożenia, powiem szczerze, że nigdy makowca nie mroziłam... zatem nie wiem, ja piekę zazwyczaj 2 dni przed świętami, lukruję, zawijam w pergamin i w ściereczkę , przechowuje się bardzo dobrze do 7 dni, pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, nie doczytałam... jesli chodzi o surowe ciasto - to zamrażać mozna:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Droga Kass
    Dziekuje za odpowiedz pracuje do pozna w wigilie i staram sie przygotowac wszystko duzo wczesniej I zamrozic.Opinie meza podziela cala rodzina ze mna wlacznie, Twoj makowiec jest idealny. Wilgotny , miekki rozplywa sie w ustach. Pieklam go na blaszce zawiniety w papier wiec pekl troszke ale mi to nie przeszkadza., Maz juz tylko czeka na makowca w swieta ( chyba nic innego nie bedzie jadl :) a jak juz pisalam o makowcu Babci kraza legendy. Dzieki Tobie kochana zostalam krolowa makowcow w rodzinie :))
    Asia (saklavi)

    OdpowiedzUsuń
  12. Asiu bardzo mi miło, mam nadzieję że swieta choc odrobinę zyskają za sprawa tego makowca, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje własnie rosną, wg tego właśnie przepisu. Przepis świetnie prosty.
    Dziękuję:)...chociaż jeszcze nie próbowałam.
    Lucy

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja wyjęłam z piekarnika i już mnie korci ukroić kawałeczek.... pozdrawiam i życzę smacznych świąt:))

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly