11.11.2013

Na Św. Marcina...


...nie, nie gęsina ale rogale marcińskie.  
Piekę je zawsze z tego samego, niezawodnego przepisu - oczywiście Bajaderki.
Miało co prawda rogali nie być, bo jestem kontuzjowana, ale... 
mak biały leżał i aż się prosił, żeby go wreszcie użyć... więc  użyłam:)

W najbliższym czasie muszę sobie odpuścić stanie przy kuchni.
Nowych przepisów na razie nie będzie, ale obiecuję, że przed świętami pojawię się z czymś ciekawym.

Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia :))


 nasturcje kwitną w najlepsze...


...a nad Odra wciąż urokliwie:)

18 komentarzy:

  1. u mnie też dziś rogaliki:) smacznego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tradycja wciąż żywa:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Alu, doskonale wiesz że rogaliki Bajaderki sa pyszne:)

      Usuń
  3. Uwielbiam rogale marcińskie.
    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu, również pozdrawiam:)

      Usuń
  4. o jejciu co się stało?:( szkoda że nie będzie tak długo przepisów:(
    duuużo i szybkiego powrotu do zdrowia życze
    pozdrawiam Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, zwichnęłam nogę... ale myślę że pod koniec listopada wrócę do życia i blogu :))) dziękuję i równiez pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ja ich piec nie umiem, ale się pojawiły u mnie w mieście w jednej cukierni. Uwielbiam je! :-)
    Bardzo ładnie nad tą Odrą.
    Zdrowia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja /niestety/ też uwielbiam... dziękuję:)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia! Szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję że szybko wrócę... :)

      Usuń
  7. Ja jeszcze nigdy takich rogalikow ,Kasiu nie robilam,ale mam na nie ochote ,bo jak widze takie cudne zdjecia jak te Twoje to nie moge wytrzymac:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, wcale nie jest to trudne chociaż przepis może poczatkowo taki się wydawac, jedynie potrzeba troche czasu...

      Usuń
  8. Kasienko wracaj do formy szybciutko bo niedługo juz cieszyc sie bedziemy przedswiątecznym zamieszaniem. Rogaliki , jak to u Ciebie, przecudnej urody, a smak pewnie obłędny. Usciski:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Basiu, mam zamiar szybko wracać:))) o ile oczywiście się da,
    Tak, to jest najpiękniejszy czas w roku, pełen nadziei i radości , pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu to ja Tobie zdrowia życzę .... i mam nadzieję, ze kontuzja szybko minie .... będe czekac:) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Jolu za dobre słowo :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly