16.11.2013

Hamelman - ciabatta - noga - piernik



Jaki związek ma powyższy ciąg wyrazów? ... czyli jak przejść od Hamelman'a do piernika:)
Otóż w moim przypadku dosyć prosto: dotarła do mnie książka 'Chleb' Hamelman'a i od razu zabrałam się za lekturę (jakże by inaczej) , pomyślałam że może by coś upiec?... i tu mały problem, bo stanie sprawia mi niemałą trudność. ale... gdyby coś bez wysiłku, rozłożyć w czasie, nie męcząc stopy, tak powolutku, na siedząco... i wynalazłam ciabattę:)  Nie żeby bez wysiłku i na siedząco, ale nie tak trudna, skoro ma się fachowego pomocnika (czyt. Kiciusia), to może obejdzie się bez męczarni... 
Wczoraj przygotowałam bigę czyli zaczyn drożdżowy...a dzisiaj zamierzam dokończyć dzieła - kawa już zaparzona:))




Skoro tak mi dobrze poszło-  a noga jakoś dała radę - pomyślałam ...a może zrobić ciasto na piernik? .. 
Do świąt 5 tygodni, więc czas najwyższy!  Jeśli macie w planie upiec piernik z dojrzewającego ciasta, to ten weekend wykorzystajcie na przygotowanie :)  Miskę z ciastem - szczelnie zapakowaną - włożyłam do piwnicy.  Przed świętami trzeba koniecznie sobie o niej przypomnić... żeby nie było tak, jak u mnie kiedyś było z 'Christmas cake', o którym przypomniałam sobie w lutym!
Przepis na ciasto  piernikowe Bakerlady znajdziecie  TU-klik, można z niego upiec pyszne pierniczki.




A tu podam przepis na piernik staropolski z moimi zmianami (dodaję do ciasta mąkę żytnią), z którego piekę ciasto na Boże Narodzenie. Polecam!

PIERNIK STAROPOLSKI

*  1 kg mąki pszennej 650
*  25 dag mąki żytniej 720
*  50 dag miodu (najlepszy ciemny-gryczany, spadziowy)
*  30 dag masła 
*  3 jajka
*  25 dag cukru
*  2/3 szkl mleka
*  1/2 łyżeczki soli
*  3 łyżeczki sody oczyszczonej

bakalie - opcjonalnie
*  1/2 szkl posiekanych orzechów włoskich
*  1/2 szkl drobnych rodzynek 
*  1.2 szkl kandyzowanej skórki pomarańczowej

W garnku rozpuścić miód, cukier i masło, dolać mleko.  Dosypać przyprawę piernikową, sól, sodę oczyszczoną.  Wymieszać wszystko i przełożyć do miski z mąkami.  Wyrobić, dodając jajka a na końcu  bakalie.
Ciasto przełożyć do naczynia z kamionki, szkła, stali nierdzewnej, emaliowanego.  Powierzchnię ciasta wyrównać i przykryć folią spożywczą.  Całość szczelnie przykryć, zawinąć miskę w worek foliowy i wynieść w chłodne miejsce - lodówka, piwnica, spiżarka.  Pozostawić na 5-6 tygodni aby ciasto przefermentowało czyli dojrzało.  Po tym czasie, na kilka dni przed świętami - pieczemy aromatyczny, prawdziwy, piernik staropolski.  Bezcenne...


/korzenna przyprawa do pierników/ 


/ciasto na piernik staropolski/

*

...i Kaja jeszcze listopadowa

15 komentarzy:

  1. Piernik nastawiony, książka zamówiona:)
    Życzę Ci, żebyś jak najszybciej stanęła na obie nogi!
    Miłego weekendu i lektury nowej książki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję że do świąt będę fruwać:)

      Usuń
  2. A kiedy dodać 3 jajka? no i w przepisie -3 jajka są dwukrotnie wymienione. Czy to pomyłka, czy jednak w sumie ma być 6 jajek? Pozdrawiam, Beata:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak to jest - jak noga szwankuje to i głowa niezbyt sprawna :))) oczywiście już poprawiłam, dziękuję za czujność!

    OdpowiedzUsuń
  4. i mój piernik już czeka w lodówce, tam mam pewność, że o nim nie zapomnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie... a ja wynoszę do spiżarni, a tam łatwo zgubić:))

      Usuń
  5. Kasiu mam nadzieje, ze szybko wrocisz do zdrowka, ksiazke mam, a jakze, ciabatte juz robiłam. Pierniczka jeszcze nie mam niestety, ale cos wkrotce wykrece, cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu widziałam u Ciebie tą ciabatte, książkę masz już jakiś czas topewno zdążyłaś się nią nacieszyc... a ja dopiero zaczynam :) buziaki!

      Usuń
  6. A co tej Kaji wyros jakis zielony kiel ? nie powiedzialabym, ze to kostka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piłka w rozkładzie:))), zawsze znajdzie jakąś piłeczkę albo chociaż jej fragment:)

      Usuń
    2. hehe nie no, na pilke to niepodobne raczej na 'zab madrosci" ;)

      Usuń
  7. Cisto zrobię wkrótce , bo ja zauważyłam ,że i dwa tygodnie starcza ,a nie ma gdzie długo trzymać ,a książkę mam od dziś :))
    Kasiu niech się goi noga biegusiem , no święta idą i pierniczki czekają na pieczenie *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu dzięki, trzymaj kciuki za tę moją nieszczęsną nogę:)) buziaki!

      Usuń
  8. Oj coś chyba przegapiłam, nawet nie wiedziałam,że uległaś jakiemuś wypadkowi i noga nie jest sprawna. Zdrowia życzę i szybkiego dojścia do siebie. Piernik jeszcze czeka na nastawienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu, z dnia na dzień jest coraz lepiej:)

      Usuń

Printfriendly