17.05.2012

Mini szarlotki z ciasta francuskiego





Odwiedzając bardzo ciekawy blog Za moimi drzwiami , mogę spodziewać się , że i poczytam, i pooglądam, i jeszcze dobrze zjem...a to wszystko w towarzystwie przeuroczych futrzaków:)
Kiedy zobaczyłam je u Ani , wiedziałam że niedługo sama upiekę:)  I upiekłam!  
Bardzo wszystkim posmakowały... one są po prostu pyszne!  Mowa o bardzo prostych, szybkich i oczywiście bardzo smacznych mini-szrlotkach z ciasta francuskiego.  Są świetnym rozwiązaniem na niespodziewanych gości lub po prostu , kiedy mamy ochotę na coś słodkiego, ale niekoniecznie mamy ochotę na długie pichcenie:)
Ania zastosowała przecier dyniowo-jabłkowy, ja nadziałam ciastka samymi jabłkami i suszoną żurawiną.  Jeśli lubicie szarlotki i wypieki z  ciasta francuskiego, to te pyszne koperty są dla Was:)  Bardzo dziękuję za inspirację, gorąco polecam!


MINI SZARLOTKI Z CIASTA FRANCUSKIEGO       
/na 6 ciastek/

*  arkusz ciasta francuskiego
*  słoik przecieru jabłkowego
*  2 łyżki suszonej żurawiny
*  cynamon mielony

*  białko do smarowania
*  cukier puder do posypania

Ciasto pokroić na 6 kwadratów.  Każdy naciąć po przekątnej.  Na środku każdego kwadratu położyć łyżkę przecieru jabłkowego, posypać cynamonem i żurawiną, zlepić kopertę zagarniając wszystkie rogi do góry.  W miejscu zlepienia przykleić różyczkę ulepione z resztek ciasta***  Ciastka posmarować roztrzepanym białkiem lub jajkiem.  Piec w nagrzanym piekarniku do 180stC przez 25-30 minut do zrumienienia.
Po przestudzeniu posypać cukrem pudrem.

 ***  Jak wygląda proces tworzenia, najlepiej widać to  u Ani, zajrzyjcie!





 Czas piwonii i maków:)

26 komentarzy:

  1. Kasiu bezapelacyjnie kupuje ten pomysl, są sliczne, szybkie i takie apetyczne. Nadal jestem pod wrazeniem Twojego ogrodu, bardzo lubie ogladac te Twoje kwiaty i kwitnace drzewka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Wcześniej podziwiałam je u Ani, teraz podziwiam u Ciebie:)
    Wyglądają uroczo i pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł i na pewno pięknie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu, jak mi miło! Aż się zarumieniłam z radości, że powołałaś się na mnie;-)) nam tez bardzo smakowały te szarlotki;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu przecież to Twój przepis, a ciastka są naprawdę pyszne!

      Usuń
  5. Pięknie wyglądają! i jeszcze taka miła odmiana dla tradycyjnej szarlotki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, musiało być pyszne! Ja nie mogę doczekać się kiedy moje piwonie (a mam ich sporo) wreszcie zakwitną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu te bordowe kwitną wcześniej a różowe i białe później, pozdrawiam:)
      ps. przemarzły mi wszystkie zawilce japońskie więc póki nie odbiją to niestety nie podzielę się z Tobą, myślałam że wyjdą później ale niestety:( jeśli chcesz te żółte których mam sporo to daj znać:)

      Usuń
  7. Pyszne! U Ani, potwierdzam, jest cudnie, aż nie chce się wychodzić z Jej drzwi;) I jakie piwonie śliczne;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku,jakie one piękne i pyszne ,mniam!:)
    A zdjęcia cudowne.
    Kasiu,czy już są piwonie? Szok! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanko u nas zawsze wcześniej kwitną niż u Ciebie, pozdrawiam:)

      Usuń
  9. piękny to czas... maki i piwonie ubóstwiam!!! a i taka szarlotka bym nie pogardziła :) pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne te mini szarlotki i na pewno smaczne.
    Bardzo podoba mi się połączenie jabłka z dynią ale na nią trzeba jeszcze poczekać.
    W moim ogrodzie przez te chłodne dni ma się wrażenie jakby wszystko się zatrzymało,tym bardziej miło popatrzeć na kwitnące piwonie i maki
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje, wszystko jakby chciało przeczekac:) dzisiaj ma byc w nocy tylko 1stC...pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Kasiu bardzo elegancko wygladają te jabłeczniki ....a na polecanego bloga zaraz zajrzę:)
    Piwonie uwielbiam , kojarzą mi sie zawsze z moimi imieninami, chociaż do nich jeszcze daleko:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu bo piwonie kwitną do późnego czerwca, są różne gatunki...pozdrawiam:)

      Usuń
  12. stanowczo powinno się mieć w lodówce zawsze ciasto francuskie :) żeby wyczarować takie pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ania tak smakowicie je pokazała ,ze ja tego same dnia je robiłam:)))),,,u mnie francus jest zawsze w lodówce...na wszelkie nagłe potrzeby:)-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. oj, takie koperty w mig zniknęłyby ze stołu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. porywam :) szybki wypiek, który szybko znika talerza ;) piękny blog! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. lubie ciasto francuskie za to, ze mozna z niego wyczarowac same fajne rzeczy:)
    a te szarlotki... pychota:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly