09.09.2012

Piękna wrześniowa niedziela


...u Was też jest taka bajeczna pogoda?

31 komentarzy:

  1. Bajeczna ale czuć jesień..a ja jej nie lubię..bo wiem, że zaraz przyjdzie deszcz, zimno, chłód i drzewa bez liści.
    Niemniej jednak korzystam z ostatnich promieni słońca, wpuszczam ile się da ciepłego powietrza do domu i rozkoszuję się pięknem ostatków lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czuć, ja czuję zwłaszcza w kościach:)))...ale mimo wszystko uwielbiam jesień - smutną, nostalgiczna, szarą i pochmurną... chyba jakiś dziwak ze mnie:)
      póki co cieszę się słoncem i ciepłem, kolorami owoców i ostatnich kwiatów... ech... zycie jest piękne!

      Usuń
  2. Piękna,słoneczna:))))oj cudownie jest
    Miłego dnia Kasiu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest po prostu PIĘKNIE! miłej niedzieli:)

      Usuń
  3. Wspaniałe psy, zwłaszcza ten duży :)
    Całkiem lubię te ciepłe, już-nie-letnie-ale-nie-do-końca-jesiennie niedziele.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu Kaji... choc Norce trochę smutno się zrobiło:)))
      ...ja tez uwielbiam, pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Co za sielanka :)
    U mnie też środek lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszmy się tym ciepełkiem bo niedługo już zagości...

      Usuń
  5. Kasiu u mnie tez tak pieknie!!choc w moim ogrodzie nie jest jeszcze tak slicznie jak u Ciebie,mam jednak nadzieje ze z czasem bedzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedzie napewno, na początku czekamy aż wszystko się rozrośnie a potem nie nadążamy z przycinaniem:)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  6. Pogoda w tą niedziele bardzo nas rozpieszcza ;) w sam raz na Odpustowe popołudnie. Król Jamników jaki piękny :) Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby takich niedziel jeszcze trochę było, pozdrawiam ciepło:))

      Usuń
  7. u nas tez ładnie, słoneczko prześwieca przez chmury :) a i u nas jabłkowo dzisiaj i gruszkowo troszkę :) babeczki z takowymi siedzą w piekarniku i się rumienią a ja zapraszam do siebie na urodzinowe Candy :)
    http://wiewiorowetworzenie.blogspot.com/2012/09/urodzinowe-rozdawnictwo-u-wiewiorki.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dziś leniwie, nic nie piekłam ale jadłam szarlotkę upieczoną wczoraj, zajrzę do Ciebie:)

      Usuń
  8. Bajeczny ogród. Właśnie taki z chaosem pod kontrolą.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie to nazwałaś:) ja to czasem nazywam całkiem inaczej:))) również pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Ślicznie Kasiu.:)
    U mnie też dość ładnie było przez cały dzień, tylko,że spędziłam go na uczelni...Dobrze,że choć po zajęciach troszkę odpoczęłam spacerując po Parku Oliwskim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To smutno że musiałaś w murach siedzieć ale przynajmniej spacer miałaś piękny, piękny jest ten park:)

      Usuń
  10. Widzę że Twoje morduchy wygrzewały się dzisiaj na słoneczku tak samo jak moja :)Na podbeskidziu też dzisiaj było pięknie, tyle że ja sie zakopałam w słoiki z keczupem na zimę :) ale co tam promienie słońca do kuchni też wpadały :)pozdrawiam Gaba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pracowitą miałaś tą niedzielę, ale za to keczupy domowe będą na słotną jesień:))) ja jeszcze keczupu nie robiłam ale mam zamiar...pozdrawiam!

      Usuń
  11. Dzień Dobry .Od niedawna śledzę Pani blog,zachwycając się jego atmosferą. Też jestem wrocławianką ,ale mieszkam z drugiej strony miasta.A ze zdjęć wnioskuję ,że Pani na Karłowicach.Pozdrawiam ,a Norkę specjalnie ,bo mam słabość do jamników.Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło.... Norka dziękuje i również pozdrawia:)))

      Usuń
  12. U nas też jest:) I ma być cudny tydzień, cieszę się jak dziecko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę, mam nadzieję że jeszcze trochę ciepełka będzie:)

      Usuń
  13. U nas, jak to na wyspach bywa, deszczyk siąpi a niebo spowite chmurami... jednak to wcale nie musi zle wplywac na to, co w duszy gra, zatem popatrze sobie na sloneczko u Ciebie, Kasienko i zabiore sie za jakis pyszny chlebek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu jak Ty z tym deszczykiem wytrzymujesz? Wrocław też do suchych miejsc nie należy, ale w takim klimacie ja bym już całkiem pokręcona była:)
      a chlebek piekłam w sobotę, a jutro będę piekła bułki:)

      Usuń
  14. niestety niedziela spędzona cała w pracy - nawet nie wiem jak było na dworze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyrazy współczucia:) ... a u nas dzisiaj leje- tak na pocieszenie:)

      Usuń
  15. Kasiu, oj tak niedziela była piękna ...a te jabłka na stole kuszą mnie niesamowicie:) buziaka zasyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jabłek nadmiar, choć przyznam że sa kuszace...pogoda się zepsuła, mam nadzieję że jeszcze trochę słońca będzie we wrześniu:)

      Usuń

Printfriendly