05.09.2012

Deser dla dwojga



...oczywiście można przygotować i dla czworga, ale wtedy potrzebne będzie odpowiednio większe naczynie do zapiekania.
Pomysł na ten deser zapożyczyłam od mojej córki:)  ... wiem, wiem, złodziej ze mnie... i nie wiem, czy nie poniosę konsekwencji:)




Moja wersja troszkę bardziej frywolna bo z cukrem, poza tym podobnie:)
Oryginał: brzoskwinie, polane syropem z agawy , oprószone siekanymi migdałami...
Plagiat: brzoskwinie posypane brązowym cukrem i posiekanymi orzechami włoskimi...
Jedno i drugie smakuje obłędnie!

Jeśli mamy ochotę na jakiś mało skomplikowany deser z udziałem brzoskwiń, a rozpedu do pracy przy nim zero, to polecam takie oto zapiekane owoce.  A jeśli jeszcze dodamy łyżkę bitej śmietany... albo lodów waniliowych... naprawdę PYCHA!
Polecam !




BRZOSKWINIE ZAPIEKANE Z ORZECHAMI
/na 2 osoby/

*  4 brzoskwinie
*  1-2 łyżki cukru brązowego jasnego
*  garść posiekanych orzechów włoskich
*  masło do wysmarowania formy

Włączyć piekarnik, nastawić temp 190stC.
Owoce umyć, wysuszyć i pokroić w ćwiartki.
Formę do zapiekania /u mnie  18x18cm/ wysmarować masłem i ułożyć cząstki owoców skórką do dołu.
Posypać wierzch cukrem i rozłożyć orzechy.  Wstawić do upieczenia na 30 minut.
Wspaniale smakuje na ciepło z dodatkiem lodów lub bitej śmietany.  Na zimno na pewno tez jest pyszne... niestety u nas zostaje pożarte zanim zdąży się ostudzić.
Smacznego!



*


 Nie uważacie że Norka się starzeje...:(


39 komentarzy:

  1. Rewelacyjny deser! I do tego prosty :-) Też sobie przygotuję, jak tylko dobre brzoskwinie znajdę, no albo nektarynki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z nektarynkami też jest bardzo smaczny:)

      Usuń
  2. Wygląda przepysznie... no i nie wymaga wysiłku czyli coś co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest własnie najlepsze, nie wymaga pracy... ja tez tak lubię:)

      Usuń
  3. Pycha, i to wielka pycha!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie, Norka wciąż jest młodziutka, tylko taka łagodniejsza jakaś i subtelniejsza... Jak my Kasiu:)
    Deserek mniam mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu psy starzeją się jakby szybciej bo niestety krócej żyją, a Norka mimo wieku jest jeszcze całkiem dziarska babka:)
      ps syn wyliczył że jesteśmy z Norką prawie w tym samym wieku:)

      Usuń
  5. marzenie... oj tak cudowne smaki u Ciebie dzisiaj !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dziękuję za książkę :) dotarła wczoraj i jest wspaniała!

      Usuń
  6. Och tak mi się jakoś smutno zrobiło,bo nie wiem czy nawet brzoskwinie dostane,bo przecież owocowy sezon już prawie zamkniety:/Tymczasem dla poprawy nastroju biegnę upiec to ciasto z delikatna pianka co nawet u Anki Wrocławianki było zachwalane.
    Norka starzeje???o nie,z tego co wiem wiek dodaje kobietą uroku więc powiedziałabym ze młodniej!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie brzoskwinie są na drzewie, nie wiem czy w sklepie są jeszcze, ale myślę że nektarynki tez będą pyszne w tym deserze:)
      Jesteś bardzo miła, powtórzyłam Norce Twoją opinię:)

      Usuń
    2. U mnie właśnie na drzewie skończyły stąd ma obawa

      Usuń
  7. Witam to ja Maybeee pod inna nazwą www.jej-czekoladowe-serce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwa nowa ale osóbka dobrze mi znana, pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Nie miałam okazji jeszcze nic u Ciebie Kasiu napisać ale moją sympatię zdobyłaś przez to jamnicze stworzenie:) -czyli Norkę i całą resztę jej współtowarzyszy:) . Echhhhh rozumiem smutek w komentarzu -ponieważ Nora wypisz wymaluj jak moja Figa , której też już dawno z nami nie ma . Ale pocieszeniem jest fakt ,że ma zapewnioną cudowną starość u takiej Pańci:) i wielu piesom życzyłabym takiego domu:) A przepisy są boskie i apetyczne (zawsze kojarzą mi się z atmosferą domu rodzinnego -mam nadzieję ,że u mnie kiedyś będzie tak ciepło nie tylko w kuchni .:) Pozdrawiam serdecznie. Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przemiły komentarz, cieszę się że obecność zwioerzaków nie koliduje z charakterem bloga, choc przyznam że już mi ktoś to wytknął... tu jedzenie a tu zwierzaki:(
      Również pozdrawiam najserdeczniej:)

      Usuń
  9. Mniam, to musi być pyszne :) Miałam na weekend zrobić Crumble, ale chyba zmienię zdanie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmień zdanie a nie pożałujesz:)

      Usuń
  10. Kasiu! Cudowny deser - taki właśnie dla dwojga!
    U mnie też dziś brzoskwiniowo:)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu takie proste desery sa najlepsze, pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Wcale się nie dziwię,że tak szybko znikł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre rzeczy nigdy nie zostają do następnego dnia:)

      Usuń
  12. Kasiu, jak to pysznie wygląda! Cudowny deser, taki ,że palce lizać.
    Zjadłabym.
    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanko to bardzo łatwy, szbki i wyjątkowo smaczny deser, pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Uwielbiam takie proste, szybkie przepisy :)
    Ps. A Norka jak każda kobieta i wino - im starsza tym lepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kasiu wspaniały ten deser .... muszę w końcu zostawić kilka brzoskwiń do upieczenia ...bo jak do tej pory to wszystkie zjadam, zanim o piekarniku pomyślę:) pozdrawiam ciepło ....
    PS. A Norka wyglada bardzo dostojnie ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu upiecz koniecznie a przepadniesz...:)))
      w imieniu Norki dziękuję, równiez pozdrawiam!

      Usuń
  15. ORZECHÓW CI U MNIE DOSTATEK...CZAS KUPIĆ BRZOSKWINKI:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qro polecam, ten deser to jest włściwie nie dla dwojga...sama bym wcięła go w mig:)))

      Usuń
  16. Kasiu Norka to stateczna Psia Kobieta, ale starzenia się nie widać. A deser fantastycznie pyszny, mniamć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu jak to nie widać? a marabut na szyi? a siwiejące okulary? oj widac, może w realu bardziej:)))

      Usuń
    2. kasiu, ja nie przyjmuję do wiadomości zjawiska starzenia się naszych ukochanych zwierzaków. Wyparcie to się nazywa. Moja Bunia skończyła 10 lat i wolę nie myśleć, że żaden mój wcześniejszy kot nie dożył tak wspaniałego wieku :( Dlatego moja Bunia i Twoja najukochańsza Norka są Statecznymi Kobietami i tyle :)

      Usuń
  17. Jak dobrze, że wszystkie składniki mam pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
  18. widzę, że nie tylko ja szukałam takiego przepisu.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly