28.08.2009

Chleb żytni. Najłatwiejszy chleb żytni.



Upał za oknem, upal w kuchni a ja piekę chleb. Od dawna, nie ważne czy jest upal, czy jestem zmęczona, chleb musi byc... Własciwie nie wyobrażam sobie że mogłoby byc inaczej, i co drugi dzień wyciągam z piekarnika pachnący bochenek... Raz piekę chleb pszenny, raz żytni,to znowu razowy, innym razem bagietki lub bułki... wciąż testuję jakies przepisy, więc chleby rzadko się powtarzają. Mam jednak kilka receptur, które stosuję często. Są to chleby żytnie i razowe, które najchętniej jemy.




Ostatnio u Liski zauważyłam przepis na chleb żytni...Najłatwiejszy chleb żytni. Przepis jest łatwy, nie wymaga wiele pracy, potrzeba tylko czasu...
Ponieważ ostatnio piekłam kilka chlebów ze słonecznikiem, pominęłam ten składnik, dodałam natomiast nieco mielonego kminku. Chleb wyszedł bardzo smaczny, wilgotny o chrupiącej skórce.
Prawdziwy 'żytniak' na zakwasie...takie chleby lubię szczególnie - chleby z charakterem.

Przepis podaję za Liską:


NAJŁATWIEJSZY  CHLEB ŻYTNI  NA  ZAKWASIE 
z prażonym słonecznikiem 

Dzień przed pieczeniem:

1 łyżka zakwasu żytniego (dokarmionego 10-12 godzin wcześniej)
150 ml wody
150 g mąki żytniej chlebowej typ 720

Po 12-18 godzinach dodajemy:

380 g mąki żytniej chlebowej typ 720
1,5 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki drożdży instant (opcjonalnie)
200 ml wody w temp pokojowej
50 g prażonego słonecznika*

/ja dalam 1 lyżeczkę mielonego kminku/

Wszystkie składniki oprócz pestek łączymy za pomocą miksera lub łyżki. Nie należy miksować zbyt długo. Na końcu dodajemy uprażony i ostudzony słonecznik.
Przełożyć ciasto do keksówki o długości 26-30 cm wysmarowanej oliwą i wysypanej otrębami żytnimi. Przykryć folią spożywczą i odstawic do wyrastania. W zależności od temperatury, zajmie to 2-6 godzin.
Chleb mniej więcej podwoi swoją objętość. Nie należy wstawiać do piekarnika niewyrośniętego chleba.
Wstawić do zimnego piekarnika, nastawić temp. 230 st C. Po 30 minutach zmniejszyć do 210 st i piec jeszcze ok 30 minut.
Warto po ok. 30 minutach od wstawienia chleba sprawdzić, jak się piecze, ponieważ czas pieczenia zależy tu przede wszystkim od tego, jak szybko nagrzewa się piekarnik. Jeśli chleb za bardzo rumieni się z wierzchu, należy przykryć go folią aluminiową i dopiekać pod nią.

Ostudzić na kuchennej kratce.Smacznego!

*Rozgrzać suchą patelnię. Wsypać pestki słonecznika i prażyć je na złoto, ciągle mieszając. Zajmie to ok. 5 minut.




11 komentarzy:

  1. nie ma to jak chleb żytni!!!!Aj ,jaki elegancki wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  2. O to to! chleby z charakterem! :) tez najbardziej mi smakują żytnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwykle Twoje posty o chlebie omijam z ogonkiem podwinietym ze wstydu - bo moim szczytowym osiągnieciem jest chleb z maszyny do chleba. A więc tylko pozdrawiam cichutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. margot - nie wiem czy elegancki ale pyszny tak1

    Małgosia.dz - ja tez tak uważam, i cieszę się że moge upiec taki chleb na jaki mam ochotę, to jest najcudowniejsze...

    Ori - chleb z maszyny tez może byc pyszny i miec charakter, nie tak znowu dawno chleb z maszyny także był moim szczytowym osiągnięciem, nie przypuszczałam nawet że będę piekła chleby na zakwasie i konkurowała z piekarnia obok... a jednak pieke i to jest coś niebywałego...cierpliwości i u Ciebie tak będzie!

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też czeka w kolejce!

    A wiesz, Kass, że upiekłam dla Magody niemiecki chleb z przepisu Liski, który piekłyśmy kiedyś i tym razem udał się średnio? Chyba dałam za dużo drożdży i piekłam w silikonowej formie. Na szczęście orkiszowy wyszedł jak trzeba...

    Pozdrawiam z końcem wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha, to jest Kass chleb o ktorym marze, wilgotny a o spieczonej skorce - widzialam u Liski, ale ten slonecznik... Wiedzialam jak ma smakowac taki chleb, no i z Twoja modyfikacja czuje, ze to bedzie to - jak tyko zakwas przywrocie do uzytku, to pojdzie na pierwszy ogien :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kass...śliczny chlebek upiekłaś...a ja proszę o radę..mój dopiero co wyszedł z piekarnika..ukroiliśmy kawałek aby zobaczyć co wyszło..smaczny jest ale bardzo niski..nie ma zakalca, ale jest zbity..praktycznie zero jakichkolwiek dziurek..wyrastał chyba z 6 godzin...sprawdzałam czy urósł odpowiednio zaznaczając sobie wykałaczką jego wysokość i przyrósł mi na całą pierwotną wysokość(keksówka moja ma wymiarki 12x26)...i się zastanawiam czemu u Was (u Ciebie i Liski) taki pulchny a mój niby wyrósł a zbity bardzo (dodam że dawałam te przepisowe drożdże)..jakiej konsystencji ciasto Ci wyszło? bo moje bardzo zbite, że aż łyżka stała? znaczy że moja mąka za sucha i powinnam powiększyć ilość wody?..tak bym chciała aby mi wyszedł jak ten twój, ale nie wiem co poprawić, bo się za bardzo na tym całym zakwasie nie znam..możesz mi coś doradzić?

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze jedno pytanko mi się nasunęło..we wstępie napisałaś że chętnie jadacie chlebki razowe i żytnie..ja też takie uwielbiam i właśnie takie chciałaby się nauczyć wypiekać..czy możesz mi polecić jakiś przepis...bo na blogu ich sporo zapewne, ale może coś dobrego dla nowicjuszki..i raczej młodego zakwasu (w tygodniu siedzi w lodówce, a dokarmiam w weekendy)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam pytanie. Wczoraj piekłam z siostra nasz pierwszy chleb... Wszystko zrobiłyśmy dokładnie według przepisu, ale niestety chleb nam nie "wyrósł". W smaku jest dobry jednak coś z nim nie tak.... To ten przepis na najłatwiejszy chleb żytni. Po przełożeniu do foremek po 2-6 godz. miał podwoić objętość, ale niestety tak się nie stało. Pomóżcie co mogłyśmy zrobić źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zakwas był niezbyt dziarski? ...w takim wypadku mozna zwiększyć ilość drożdży, jeśli ciasto nie zwiekszy objętości to chleb będzie zbity i na pewno nie wyjdzie jak należy. Ponieważ to Twój pierwszy chleb to nie zrażaj się niepowodzeniem, moje pierwsze przypominały gliniasta cegłę a i tak byłam szczęśliwa że upiekłam:)...a może wypróbuj ten chleb żytni:
      http://smakiaromaty.blogspot.com/2008/11/chleb-pszenno-ytni-liski.html
      zawszr wychodzi i jest pyszny, życzę powodzenia i pięknych bochenków:)

      Usuń
    2. Dziękuje za pocieszenie... Mam zamiar piec następny chleb, więc chętnie skorzystam z przepisów. W ogóle nie dodawałam drożdży, ponieważ w przepisie było napisane "opcjonalnie drożdże" więc pomyślałam, ze jak mam zakwas to nie dodam już drożdży.... Będę próbować do skutku. Dziękuję.

      Usuń

Printfriendly