01.08.2011

Bułki do hot-dogów - najlepsze!



Nie będę chyba zbyt oryginalna mówiąc, że wszystkie dania typu 'fast-food' nie należą do moich ulubionych. Wychowałam się w 'komunie', wyrastałam w tradycyjnej kuchni, może i przaśnej, ale myślę że zdrowej....z dala od wszelakich wpływów 'zachodu'.  
Prawdę mówiąc takich szybkich jedzeniowych kusicieli wtedy jeszcze nie było w Polsce... kiedy chciało się coś koniecznie zjeść - jak to się ładnie mówi 'na mieście' -  to trzeba było udać się np do Baru mlecznego na pierogi lub placki ... lub pójść do cukierni na drożdżówkę... albo zjeść loda budyniowego  Pingwin z ulicznego pudła ... lub po prostu wypić wodę z sokiem z Saturatora (ze szklanki wielokrotnego użytku - oczywiście!) i gonić na obiad do domu :)) To były czasy!


/zdjęcie pochodzi z internetu/


Teraz nie ma problemu ze zjedzeniem czegoś 'na mieście'... nie wiem jak Wy, ale ja czasem korzystam z tych szybkich posiłków i nawet potrafią mi smakować:)  

Kiedyś, jadąc pociągiem  typu Express (nie żadnym tam Inter City!:)) do naszej nieładnej stolicy (tu narażę się wielu ale wtedy była brzydka... a teraz jest trochę mniej:)) , poszliśmy do WARSU na pierwsze w życiu (!?) parówki cienkie z keczupem...  jakie one były PYSZNE!   
W stolicy  zaopatrzyliśmy się w torbę tych rarytasów, żeby  zaszpanować domownikom po powrocie do zupełnie niestołecznego miasta:)):) 
We Wrocławiu cienkie parówki w osłonkach pojawiły się dopiero po jakimś czasie... A jeszcze później   wspomniane hot-dogi.  Maszyneria z bolcem do nadziewania bułki, w celu zrobienia sprytnej dziurki na parówkę i grzejąca jednocześnie,  wzbudzała ciekawość i zachwyt wśród stojących w kolejce po upragnionego hot-doga... ależ to było nowoczesne urządzenie!  

Teraz ani parówek, ani hot-dogów w zasadzie nie jem... chyba że otrzymam zamówienie na takowe.  A że bułki piec lubię to i te do nadziania parówką też czasem piekę.  Te poniżej lubimy najbardziej ze wszystkich hot-dogowych , jakie piekłam.  Są chyba najbardziej zbliżone do pierwowzoru :) tzn do tych które jadłam dawno temu i które smakowały 'jak bułki' a nie wata i były bardzo dobre.

Przepis na te bułeczki powstał w efekcie eksperymentów,  dopasowany do naszych potrzeb i gustów.  Wychodzą mięciutkie, puszyste i nadają się nie tylko na hot-dogi ,  na drugi dzień są równie pyszne do śniadania.  Jeśli nie macie takich dużych potrzeb możecie zmniejszyć ilość składników o połowę i upiec 8 bułek.
Polecam! 


NAJLEPSZE BUŁKI DO HOT-DOGÓW
/na 16 sztuk/

*  900g mąki pszennej
*  1/2 szkl wody
*  2 szkl ciepłego mleka
*  1,5 łyżki cukru
*  2 łyżeczki soli
*  3 łyżki oliwy z oliwek
*  40g świeżych drożdży

*  1 jajko + 1 łyżka mleka - do posmarowania bułek

Z drożdży , łyżki mąki i kilku łyżek mleka zrobić zaczyn i odstawić na 10 minut.  
Do miski miksera wsypać mąkę i dodać resztę składników i zaczyn. Wyrobić na lśniące i gładkie ciasto.  Miskę przykryć i odstawić na ok 40-60 minut do fermentacji.  Przygotować 2 płaskie blaszki z piekarnika, wyłożyć je papierem.
Piekarnik nagrzać do 200stC.
Ciasto podzielić na pół, każdą część podzielić na 8 równych kawałków. Rozpłaszczać dłonią na placuszek, formować podłużne bułeczki, zwijać w rulon i zlepiając wzdłuż złączenia.  Układać bułeczki na blasze   pozostawiając odstępy.  Posmarować roztrzepanym jakiem z mlekiem i pozostawić do podrośnięcia na czas nagrzania piekarnika - ok 30 minut.  Piec ok 20 minut do zrumienienia.
Smacznego!





22 komentarze:

  1. eee no czasami zjem i hot doga... pod warunkiem że go sama w domu złoże :)
    no ale bułek to jeszcze sama nie piekłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja pamiętam frytki , naprawdę znakomite i bułki z pieczarkami , tez znakomite oraz lody włoskie z mleka w proszku , mniam
    A bułki wyszły cudne , hm parówek nie jadam ,ale może bym tam wcisnęła jakieś serowe kotlety smażone w sztabkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne te bułeczki. Takie domowe hotdogi w cudnych pysznych bułach to na pewno smakują wspaniale :)
    Pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. bułki cudne!
    paróweczki w takiej oprawie, to dopiero rajskie hot-dogi!

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo jakie boskie bułki
    ja sie piszę na takiego jednego hot-doga, bo tych z budek tez nie jadam , ale ten to arystokrata!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tęsknotę do cienkich parówek pamiętam i bułki z pieczarkami też. Ja ze stolicy przywoziłam jeszcze serki "fromage", macę, coca colę i ... napój o nazwie "Ptyś"! Bułki prezentują się tak pięknie, że aż mi się hot doga zachciało...
    Pozdrawiam z zachmurzonej - a jakże - stolicy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm...wyglądają profesjolanie : )) hotdogowo : )

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. zapiszę sobie przepis na te bułęczki Kasiu, bo od czasu do czasu nachodzi mnie ochota na cos niezdrowego .... i na poczciwą parówkę:) pozdrawiam Kochana i oblizuję się na widok Twoich bułek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Również nie przepadam za tzw.fast foodem,od którego niezbyt zachęcająco pachnie w więlszości dużych miast,ale Twoje domowe bułeczki wyglądają apetycznie;),dla mnie w wersji wege,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. A JA LUBIE HOT-DOGI.))zawsze zbieram sie upiec buleczki sama ,ale nie moge sie zebrac:)Kass zapisuje sobie Twoj przepis!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. i jak tu nie lubic hot-dogow? na widok takich buleczek apetyt na nie wzarasta niemozliwie...a wode z saturatorow pamiętam , z sokiem, wtedy nawet ją lubilam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu zrobilam twoje bulki hot-dogowe!!pycha!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam
    Zrobiłam wczoraj te bułeczki i ..... nie zawiodłam się:) są pyszne delikatne, mięciutkie, dodaję do ulubionych. POLECAM!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, bardzo mnie cieszy że Ci bułeczki tez tak smakują jak nam, dziękuje za wypróbowanie przepisu, pozdrawiam:))

      Usuń
  14. Kasiu te bułęczki są rewelacyjne:) żebyś widziałą jak Olek je wcinał ...a te co zostały kazał sobie zamrozić i po jednej dziennie odmrażać:) ... dziękuję za fantastyczny przepis:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olek wie co dobre, my tez bardzo te bułeczki lubimy, czasem robie je w formie okrągłych śniadaniowych posypanych makiem, dziękuje Jolu że wypróbowałaś przepis , pozdrowienia dla Was:)))

      Usuń
  15. Bardzo chętnie zrobiłabym takie bułeczki, tylko w jakiej temperaturze je piec? i jaka opcja piekarnika - góra i dół czy może termoobieg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam, już doczytałam że temp. 200 st:)

      Usuń
    2. Piekeę z grzaniem górnym i dolnym, lepiej się dopiekają, pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Dzień dobry,
    ciasto wyszło mi strasznie rzadkie :(((( no ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Polecam dobry patent na hot-dogi - wyżłobić wnętrze i podpiec bułkę. Później włożyć parówkę i resztą składników w to miejsce, gdzie był miąższ. Łatwiej się je :) a z miąższu oczywiście zrobić domowe panko.
    pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli wyszło za rzadkie, trzeba było dosypać troszkę mąki, poza tym przy wyrabianiu chleba czy bułek należy płyny dolewać sukcesywnie żeby w razie potrzeby nie dolewac ich zbyt dużo. Mąka ma rózną higroskopijność, dlatego zawsze należy płyny dozowac. Pozdrawiam i dziekuje za rady:)

      Usuń

Printfriendly