24.07.2013

Produkt uboczny przy produkcji pizzy




Któregoś razu, piekąc pizzę, zrobiłam za dużo ciasta. A stało się tak pewno dlatego, że piekę pizzę już od kilkunastu a może kilkudziesięciu lat (!?)...tak, tak! ...i zazwyczaj wsypuję mąkę z dużego wora - jak zwykle na oko -  jakoś tak mi się wsypało... że wyszły 3 duże (na blachach z piekarnika) pizze i zostało jeszcze sporo ciasta w misce... upiekłam więc bułkę  w foremce.  Wyszła bardzo smaczna i teraz to już u mnie mała tradycja - jak pizza to za jednym zamachem i bułka.
Ciasto tradycyjne na pizzę (klik)  drożdżowe na oliwie z oliwek.  Bułka dzięki oliwie jest delikatna, ma ładną strukturę, kolor i jest przez kilka dni świeża, dzięki czemu mamy na drugi dzień dobre śniadanie.  Prosty i sprawdzony sposób na łatwe pieczywo.




Bułkę formuję w tym czasie co placki na pizzę, przez co musi ona czekać w foremce aż upiekę wspomniane 3 pizze.  Drugie wyrastanie  trwa przez to dłużej niż jest to konieczne, dlatego w międzyczasie kantem dłoni muszę odgazować rosnące ciasto - stąd ten kształt:).
Smacznego!

*


...we wrocławskim Parku Szczytnickim:)

9 komentarzy:

  1. Super pomysł, na pewno wykorzystam ! Zapraszam na chilicake.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę! Kiedyś miałam taki okres, że niemal codziennie wypiekałam pizze, również byłam tak zaprawiona, że składniki szły na oko :-) czasem zastanawiałam się co zrobic z resztka ciasta.. zazwyczaj tworzyłam grubsze spody:)hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas grubsze placki by nie przeszły:) nie lubimy...

      Usuń
  3. To taka bułeczka trochę we włoskim stylu....
    Ja mam ciasta na pizzę zwykle na styk. Jeszcze mi się nie zdarzyło, zeby było w nadmiarze. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. i tak nasunęło mi się pytanie..jak musi smakować pizza Kass można by powiedzieć pieczona z tradycją

    OdpowiedzUsuń
  5. o! takie "dwa z jednego" bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Smakowicie wygląda. Mam na pizzę swój przepis, ale spróbuje następnym razem przygotować ją wedlug Twojego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. O, widze, ze nie tylko ja tak mam :D Ja robie takie male, lekko splaszczone buleczki wtedy, albo same, albo tez z jakims farszem. Zawzse za szybko znikaja ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly