09.04.2015

I po świętach...



...szybko minęły, może dobrze, bo wielkanocny śnieg jakoś nie bardzo cieszył.  Było szaro i zimno,  mało zachęcająca pogoda na spacery. Dobrze że sernik (klik) wyszedł mi całkiem niezły i wyjątkowo słoneczny.



... a ostatniego kawałka pilnowała Kaja, żeby nie dostał się w niepowołane ręce:)

13 komentarzy:

  1. Sernik wygląda bardzo apetyczna, ale Kaja wygrywa tego posta! :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda pysznie. Ja niestety na diecie:( Na szczęście skutecznej:) Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaprysiu zazdroszczę skutecznej diety, u mnie żadna nie jest dostatecznie skuteczna (może oprócz jednej - stresowej) trzymam kciuki za efekty, pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Taki udany , słoneczny sernik to wiadomo ,że musi mieć taką doskonałą ochronę

    OdpowiedzUsuń
  4. Sernik wygląda bardzo, bardzo apetycznie Kasiu ... a będzie na niego przepis? Buziakow moc i dużo słonka życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu już jest na blogu, kliknij tylko , buziaki:)

      Usuń
  5. Już o Świętach za chwilę zapomnimy czekając na kolejne a teraz cieszymy się wiosną..

    Załączam moc serdeczności z południa..Polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, teraz mamy przed sobą piękny maj niosący zieleń i kwiaty, również pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Do świąt zaglądałam tu niemal codziennie ale była tu cisza, potem pochłonęły mnie inne rzeczy i przegapiłam Twoje pojawienie się tutaj. Bardzo się cieszę na myśl, że znów oglądać będę kochane moje miejsca pokazywane Twoimi oczami a i na wspaniałości kulinarne liczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu współczuję kłopotów, mam wciąż nadzieję że sprawy przybiorą pomyślny obrót, dziękuję za miłe słowa i serdecznie pozdrawiam:)

      Usuń
  7. I po świętach. Kiedy możemy się spodziewać nowych wpisów? :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly