23.07.2016

Szarlotka z pierwszych jabłek i ... obiad bez zawijania :)





Jabłka lecą na potęgę, trzeba więc jakoś je zagospodarować.  Powstało pyszne ciasto.  Z pierwszych jabłek szarlotka smakuje wybornie, dzisiaj padło na tą z marmoladą- klik.  Moje jabłka nie są jeszcze całkiem dojrzałe, ale na ciasto nadają się wyśmienicie:)




A na obiad dzisiaj będą gołąbki meksykańskie, czyli bez zawijania.  Robi się je łatwiej i szybciej od tradycyjnych, a są bardzo smaczne.



Po raz drugi kwitnie róża, która oprócz tego, że jest piękna, to na dodatek cudownie pachnie:)




... i zakwitły wreszcie dostojne agapanty!

Miłego weekendu!

6 komentarzy:

  1. Wpraszam się i na obiad i szarlotkę :)
    Przyjemności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę, dużo zrobiłam :)

      Usuń
  2. Pyszny obiadek, piękne kwiaty no i szarlotka cudowna! :)
    pozdrawiam, miłego dnia Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu, również pozdrawiam:))

      Usuń
  3. Uwielbiam te gołąbki bez zawijania ... ale niestety moje dzieci tylko te w kapuście (choć o dziwo zawsze ja wyrzucają:)) ... a co do szarlotki - obłędna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Jolu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly