08.09.2010

Barszcz 'ukraiński'



Na Ukrainie barszcz z dodatkiem fasoli nazywany jest "barszczem czernihówskim" (Wikipedia), a u nas po prostu "ukraińskim".  Moja wersja jest wzbogacona o warzywa starte na tarce o grubych oczkach... duuuużo warzyw!

A że powiało jesiennym chłodem, to i jedzenie trzeba dostosować do aury, czyli bardziej rozgrzewające...skoro jeszcze w piecu nie palę... no nie! przecież to jeszcze lato! a ja o ogrzewaniu... :)







BARSZCZ  zwany 'UKRAIŃSKIM'

/wersja autorska/

proporcje na 5l zupy!
/ 2 dni jedzenia dla 6 osób!/

*  1 kg żeberek wołowych (chudych)
*  4 buraki
*  mały seler
*  2 pietruszki
*  2 marchewki
*  4 ziemniaki
*  kawałek białej kapusty
*  20dag fasolki szparagowej
*  1 cebula
*  1 por
*  2 łyżki koncentratu pomidorowego
*  3-4 ząbki czosnku
*  kilka ziaren pieprzu
*  kilka ziaren ziela angielskiego
*  2 listki laurowe
*  pęczek koperku
*  natka pietruszki
*  mały kubek śmietany18%
*  1 łyżeczka cukru
*  3 łyżki soku z cytryny lub białego octu winnego
*  sól, pieprz, majeranek
*  puszka białej fasolki  /niekoniecznie/

Z mięsa, 1 marchewki, połówki selera, połówki pora i 1 pietruszki ugotować rosół - ok 2-3 l (można zrobić to dzień wcześniej i delektować się na obiad rosołem, a na drugi dzień na reszcie wywaru ugotować barszcz).
Marchew, seler, pietruszkę i połowę buraków - obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Pozostałe dwa buraki pokroić w plasterki. Pokroić drobno kapustę.  Fasolkę obrać i pokroić na mniejsze kawałki a cebulę i por w półplasterki. Koperek i natkę posiekać.  Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę.
Mięso wyjąć i pokroić w kostkę.  Do wywaru (rosołu) dolać trochę wody (dopełnić do 3l) i wrzucić poszatkowane warzywa, ziarenka pieprzu , ziele angielskie i listki laurowe. Pogotować chwilę na większym ogniu, po czym zmniejszyć płomień i gotować ok 30 minut.  Dodać sól, cukier, zmiażdżony czosnek, majeranek i połowę posiekanej zieleniny (koperek i natka), pokrojone mięso i fasolkę wraz z płynem. Pogotować jeszcze kilka-kilkanaście minut. Pod koniec dodać śmietanę. Na talerzu posypać koperkiem i natką.  Zupę można ugotować na wywarze warzywnym i nie dodawać mięsa, będzie równie smaczna.
Jest bardzo treściwa i gęsta od warzyw... gorąco polecam!
Smacznego!



21 komentarzy:

  1. Piękne podłużne buraki. Z ogródka?

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, taki lub podobny barszczyk chodzi za mną... Zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pomijając mięsny akcent- chętnie bym skonsumowała;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasia ale pyszna zupa , u mnie w domu nie robiło się nigdy barszczu w takiej postaci , ale raz miałam okazję ją jeść u znajomej REWELACJA!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię w barszczu ukraińskim dużo warzyw.Smakowicie wygląda.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam barszcz ukraiński, a Twój wygląda cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. przyznam że takowego nigdy nie jadłam... ale chętnie wpadłabym na miseczkę bo jakoś wieje chłodem a zupka tak ciepło wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gospodarna...- tak , z mojego...

    grażyna - nic tylko gotuj!

    Panna Malwina - często gotuję bez mięsa i jest tak samo smaczny, polecam!

    Isa - wiem że lubisz takie jedzonko, ugotuj mężowi...

    Amber - ja też lubię

    LidKa - dziękuję!

    myniolinka - na jesienne chłody jak znalazł:)

    Pozdrawiam wszystkich cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja marzę o takim barszczu!:)
    Kass, czy ja moge do Ciebie na barszczyk przyjechać?
    :)
    Pozdrawiam Cię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kass, taki barszcz, to mój ulubiony barszcz! Chłodniej się zrobiło to o zupach człowiek coraz częściej myśli:)
    5 litrów zupy! To dopiero wyżerka:) Ja bym połowę zamroziła, bo u nas o połowę mniej osób w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Och to dobry barszcz, ale zazwyczaj darowuje sobie mieso, ale ostatnio uslyszalam od znajomej ze mieso raczej w tym barszczu powinno byc :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Barszczyk pierwsza klasa,
    Mojej babci ulubiona zupka:)

    Pozdrawiam, miłego dnia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  13. nie jadłam nigdy barszczu z fasolą, muszę aż Babci spytać czy taki ukraiński zna ((:

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię taki barszczyk !

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam wlasnie taki barszcz,jest to typowo jesienno-zimowa zupka,z mieskiem,fasola jasiem i koniecznie kapusta....pycha...
    Twoim sie poczestuje chetnie,bo ze szparagowa fasolka jeszcze nie jadlam :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. na taka deszczowa pogode to taki barszcz jest idealny, sycacy i rozgrzewajacy - Twoj wyglada bardzo apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kass uwierzysz mi ze wczoraj robilam na obiad barszcz ukrainski???wlasnie zastanawialam sie czy umiescic fotke na blogu??ale w koncu zrobilam zdjecie tylko fasolce ;)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny barszcz. Musi być przepyszny!
    Zrobiłem dziś paprykę faszerowaną zgodnie z Twoimi zaleceniami - faktycznie spokojnie może być ze skórą, bo łyżeczką się ładnie wyjada ją od środka. Dzięki :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. kocham barszcz ukrainski, jest bardziej bogaty od naszego czerwonego.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pyszną zupkę ugotowałaś, moja Mama często robiła ją w okresie jesienno - zimowym, Ja rzadko ją robię, przypomniałaś mi o niej i narobiłaś porządnego smaka :), pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Jedyny porządny przepis jaki znalazłem w internecie, zupka na zdjęciach wygląda tak jak którą robiła moja babcia, mam nadzieje, że będzie tak samo smakowała, przekonamy się jutro...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly