13.07.2010

Krucha 'Pavlova'



Oto druga z upieczonych wczoraj tart: 'Krucha Pavlova' :) tak ją nazwałam po wizycie u
Ani , która właśnie o 'Pavlovej' wczoraj rozprawiała ... moja tarta też z bitą śmietaną i owocami więc...'Krucha Pavlova' ... mam nadzieję że twórcy oryginalnej 'Pavlovej' mi wybaczą (poza tym, chyba tu nie trafią:))
Kruchy spód, wierzch delikatny i wlgotny...Szybka, łatwa i bardzo smaczna!




TARTA 'KRUCHA PAVLOVA'

/forma o śr24cm/

ciasto przygotować wg tego przepisu


wierzch:
*  375g śmietany 30%
*  2 łyżki cukru
*  cukier waniliowy
*  owoce (ok. 1,5 szklanki)

Ubić śmietanę, na końcu dodać cukier i cukier waniliowy.
Wyłożyć na kruchy spód i ułożyć na wierzchu umyte i osączone owoce. Schłodzić.

Smacznego!











17 komentarzy:

  1. Ależ pysznie!
    Ta tarta chyba bardziej do mnie przemawia niż poprzednia :-))
    A róża... Jak marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. O mniam, jest po prostu wspaniała! Cudownie wygląda! I te owoce kolorowe, bosko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A gdyby tak dodać jeszcze warstwę bezy? Jeeeejku! Cudo!

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. smakowicie sie prezentuje! bita smietana i owoce - pychotka

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak przeczytałam Pavlova to myślałam, że na kruchym spodzie będzie beza. To byłby wyczyn ;)ale i bez bezy na pewno pyszne :))

    OdpowiedzUsuń
  6. ja to chyba prosto z formy bym ją jadła... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ona jest wprost cudowna! bardzo mi sie podoba:) I ta mnogość owoców:) Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ata, do mnie też przemawia:)

    majana, dziękuję i pozdrawiam!

    Zaytoon, myślę że to jest świetny pomysł!

    aga dziękuję!

    joanna-kuchareczka, takie z bezą i kruchym spodem jest genialne, robiłam juz...pozdrawiam...

    Paula, też bym jadła...ale ja na diecie:(

    Atina, cieszę się że się podoba, owoce dodają lekkości i wilgoci

    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia, pełnego orzeźwiających deserów!

    OdpowiedzUsuń
  9. JADŁAŚ TO???? ;))))


    Przecudna jest :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniale wygląda. Uwielbiam ją za lekkości i wspaniały smak - troszkę nie lubię za kalorie :)


    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie porywał duuuży kawałek! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. *porywam miało oczywiście być ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. fanką słodkości nie jestem, ale te owoce kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mafilka, oj zaraz jadłaś...:)))

    kasia, za kalorie ja tez jej nie kocham...

    mania, porywaj bo jeszcze kawałek został!

    OdpowiedzUsuń
  15. aga-aa, też bym chciała nie być:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kass, jesteś okrutna!!!!
    Zemszczę się: jak Ci się wiedzie z odchudzaniem? Bo ja po wizytach u Ciebie zawsze coś piekę i to WIDAĆ!:-(( Mufinki kokosowe z nutellą są pyszne!:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj! znalazłam Twó blog przypadkowo szukając przepisu na jakieś ciasto z czarną
    porzeczką. A tu proszę,
    morze inspiracji.

    Pozdrawiam i napewno będę
    zaglądać częsciej i szukac pomysłów
    na domowe wypieki

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly