24.10.2010

Chleb z serem i orzechami czyli jak ocieplić jesienny niedzielny poranek



Wczoraj - za oknem słonecznie, ciepło, barwnie...po prostu bajkowo!
Dzisiaj - szaro, ponuro, jesiennie...

Chociaż należę do tych, którzy  lubią ponurą jesienną rzeczywistość, to jednak....  muszę przyznać, że wczorajszy, słoneczny, pełen kolorów i ciepłego powiewu dzień był cudownie energetyczny i piękny!
Budząc się dzisiaj rano, zastanawiałam się czy na pewno zegarek dobrze chodzi... tak było ciemno... ale okazało się że z czasem wszystko w porządku, tylko słońce wzeszło gdzieś poza moim polem widzenia...
Cóż, typowo jesienny poranek.
Nic jednak nie zdoła popsuć mi nastroju, kocham jesień z całym jej kapryśnym charakterem i już!







A poza tym, upiekłam na śniadanie wspaniały chleb, na który natknęłam śię kiedyś u Liski, a o którym przypomniała mi niedawno.

Wczoraj wieczorem zarobiłam ciasto chlebowe, dzisiaj -przed pójściem na spacer z psami- uformowałam chleb i włączyłam piekarnik z garnkiem, a po powrocie włożyłam chleb do nagrzanego gara i upiekłam... zanim dobrze dojrzałam do śniadania (wcześniej wypijając filiżankę mocnego dopingu:), chleb był gotowy i czekał na stole :) ...a czekać długo nie musiał, bowiem ciepły jest wspaniały! Gorąco polecam!

Chleb dostosowałam do moich potrzeb i gustu (zwiększyłam o połowę ilość składników i dodałam orzechy), zaczerpnęłam go z blogu Liski, na podstawie przepisu na 'Chleb serowy' Jima Laheya.



CHLEB Z SEREM I ORZECHAMI

/podłużny bochenek o wadze  1170g/

* 200g mąki pszennej razowej
*  400g mąki pszennej 650
*  2 płaskie łyżeczki soli
*  10g świeżych drożdży
*  1/4 łyżeczki cukru
*  540g wody

*  250g twardego sera żółtego pokrojonego w małą kostkę**
*  2/3 szkl orzechów włoskich


** Ser powinien byc podsuszony, można wykorzystać starsze kawałki pozostałego sera, świetny będzie też dodatek sera pleśniowego-wtedy ograniczamy solenie ciasta chlebowego.


Rozpuścić drożdże w wodzie, dodać do mąki i wymieszać. Wsypać resztę składników, zarobić krótko, przykryć szczelnie  i pozostawić na blacie do rana (na 12-16 godzin).
Rano umieścić w piekarniku garnrk żeliwny z pokrywką i włączyć, nastawiając temperaturę na 230stC.
Z miski wyłożyć ciasto chlebowe na mocno omączoną ściereczkę i podnosząc jej brzegi uformować bochenek. Powinien z każdej strony być obsypany mąką. Włożyć wraz ze ściereczką do podłużnego koszyka i przykryć na ok 45-60 minut do czasu aż piekarnik będzie mocno nagrzany.

Parzę kawę, nalewam do ulubionej filiżanki i delektuję się jej aromatem...

Wyjmujemy ostrożnie nagrzany garnek, przekładamy chleb (ja zsuwam go ze ściereczki nie bacząc na to czy opadnie, zaraz podniesie się pod gorącym przykryciem), przykrywamy pokrywą i wsuwamy do nagrzanego piekarnika na 35 minut.

Kończę czytać 'Opowiadania' Iwaszkiewicza...

Po tym czasie zdejmujemy pokrywę i dopiekamy jeszcze ok 25-30 minut ,do zrumienienia.
Wyjmujemy na kratkę i studzimy.

Nakrywam do śniadania, przygotowuję moją ulubioną Sałatkę z pomidorów i ...kroję do niej jeszcze ciepły chleb...

Smacznego!
Życzę Wszystkim miłej niedzieli!








21 komentarzy:

  1. wygląda tak domowo , tak pysznie domowo

    OdpowiedzUsuń
  2. Dołączam się do zachwytów:)
    Pierwsze zdjęcie z garnkiem jest bardzo nastrojowe!
    Cóż, mam kolejny chleb do przetestowania!

    OdpowiedzUsuń
  3. Alu , bo to prawdziwie domowy chlebuś...i bardzo smaczny!

    Kasia w kuchni - dziękuję!

    Kasiac - polecam, chleb ma chrupiącą skórkę a w środku mięciutki, z kawałkami sera (najlepiej jeśli jest ostrzejszy w smaku)i chrupiącymi orzechami...polecam!

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że mi przypomniałaś o tym przepisie, Kass, bo czegoś takiego mi w tym tygodniu potrzeba.

    Pozdrawiam z ponurej Warszawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu chlebek piekny,napewno smaczny,mimo ze mieszkamy jakies 580 km od siebie ...moj poranek byl identyczny jak Twoj:)a jeszcze jedno...piekna dekoracja do chlebka...wiesz o czym pisze hahah!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki chleb powstaje na drozdzach? Wow ;) cudny i juz czuje ten aromat, a smak musi byc rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, jeśli go juz kiedyś piekłaś to wiesz jaki dobry, a jeśli nie to upiecz koniecznie bo...bardzo dobry:))

    Ewam, to poranki miałyśmy takie same...ale wiesz że słońce u mnie wyszło? ciekawe czy u Ciebie też:)) a dekoracje takie to też moje ulubione:)

    cooking Marta - tak , na drożdżach, i dzięki tej nocnej fermentacji nabiera charakteru i innego smaku niż pieczony tego samego dnia, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie poranki okraszone świeżym pieczywem zawsze są doskonałe! Ale ja rzadko kiedy tak mogę, wszak przyzwyczajona jestem jeść śniadanie tuż po pobudce - i z każdą kolejną minutą zaczynam czuć coraz bardziej ssące i uciążliwe uczucie głodu. ;))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. z takimi dodatkami to z pewnością jest pyszny chleb!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam, mniam! Wysyp chlebków na blogach! I u Ciebie i w Oazie. A mój zeszyt z przepisami do wypróbowania "przez" Was pęcznieje niebezpiecznie :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. cudny chlebek:) ach, marzy mi sie choc jedna pyszna kromeczka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cóż za wspaniały chleb! Musi pachnieć i smakować wspaniale! :))
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. i ja dolaczam do zachwytow...az pachnie przez ekran monitora....przepysznie wyglada,po prostu oblednie.....
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na ten chlebek mam juz od dawna wielka ochote. Teraz, kiedy zobaczylam go u Ciebie, stal sie obiektem mojego pozadania :)) Wyglada przepysznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny chlebek - uwielbiam dodatek sera!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jejku, jaki cudny ten Twój chleb! Nie mogę się na niego napatrzeć... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To poprosze o kromke takiego ocieplenia.. albo dwie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ten Liskowy chlebuś :) u mnie często z serami i suszonymi pomidorami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez go bardzo lubię, pozdrawiam:)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly