28.04.2011

Chrzanowo


Chrzan wielbię od zawsze.  Miłością do niego zaraził mnie mój Tata (wspominałam już kiedyś, że odziedziczyłam po nim gust kulinarny:)) ... a było to lata temu.  Trudno wyobrazić sobie żeby dziecko lubiło chrzan... a jednak tak było.  Nie jadłam go z mięsem ani wędliną, a tylko z chlebem posmarowanym masłem...  z musztarda też jadłam:)  Dziwne rzeczy lubiłam... czasy pozbawione fantazji  wyzwalały we mnie nietypowe smakowe upodobania. Chleb z cukrem też lubiłam, owszem...jednak nic mnie bardziej nie kręciło, od chleba z musztardą lub chrzanem. Moje ulubione potrawy nieco się zmieniły:)... jednak miłość do chrzanu pozostała.  I co ciekawe, wcale nie musi mu towarzyszyć mięso. Bo chrzan jest świetny także do sałatek, jajek, warzyw...

Szkoda że nie zdążyłam przed świętami zamieścić postu  o chrzanie, bo mam dobry i sprawdzony przepis na  wspaniały chrzan do świątecznych wędlin i jajek..  Podane proporcje wystarczą na zapełnienie  sześciu 'dżemowych' słoików , które wystarczą  na długo.  Oczywiście można zrobić mniej...
Jest bardzo smaczny, nie zawiera składników typu  'regulator kwasowości' (który może powodować tzw 'zgagę':)).  Wypróbowałam przepis wielokrotnie i mogę z czystym sumieniem polecić... np do grillowanych mięs lub kiełbasek będzie jak znalazł.  A sezon grillowy właśnie się zaczyna, zatem  polecam!

Przepis podpatrzony na tym forum, z moimi niewielkimi zmianami.
Chrzan wychodzi lekko słodki, należycie ostry i naprawdę pyszny.
Przed podaniem dodaję kilka łyżeczek śmietanki, jest wtedy lekko aksamitny.




CHRZAN DO MIĘS, WĘDLIN JAJEK, WARZYW...

*  1,5-2 kg oczyszczonego korzenia chrzanu

zalewa:
*  3,5 szkl wody
*  1,5 szkl cukru
*  1 łyżeczka soli
*  1 szkl octu 10%

Oczyszczony chrzan zetrzeć na tarce o drobnych oczkach (nie polecam, można oczy wypłakać!) lub zmielić w maszynce do mięsa używając sitka do maku (świetny sposób, mogę polecić!).

Zgotować wszystkie składniki zalewy i:
1/ jeśli chrzan ma być ostry (naprawdę OSTRY!) to do gorącej zalewy trzeć (mielić) chrzan
2/ jeśli chrzan ma być słabszy  (słabszy...ale ostry!:)) utrzeć (zmielić) chrzan i zalać gorącą zalewą
Zamknąć w wyparzonych słoiczkach, przechowywać w chłodnym miejscu przez ok 2 miesiące.



Gotujecie czasem rosół z wołowiny?  Ja niezbyt często, ale potem mam dodatkowo pyszne drugie danie.
Ugotowane mięso wołowe z sosem chrzanowym jest rewelacyjne...:)


SOS CHRZANOWY DO MIĘSA

*  łyżka masła
*  łyżeczka mąki
*  4 łyżki śmietany 12%
*  1/2 szkl mleka
*  1/2 szkl tartego chrzanu (lub słoiczek kupnego)
*  1 łyżeczka musztardy chrzanowej
*  sól do smaku
*  odrobina wody

Zrobić zasmażkę z mąki i masła, wlać śmietanę, mleko i energicznie wymieszać.  Dodać chrzan, sól i jeśli trzeba (gdy jest zbyt gęsty)  trochę wody. Wymieszać podgrzewając na małym  ogniu do momentu zagotowania, doprawić solą.  Gotowe!

Podawać na ciepło do mięsa , z ziemniakami lub makaronem. Posypać dymką i koperkiem.
Smacznego!

*
Banda dwojga :)



16 komentarzy:

  1. Chrzan jest dobry do wszystkiego...moje mało subiektywne osobiste zdanie:) więc dobrze że zamieszczony przepis jest tutaj:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również uwielbiam chrzan, ale rzadko robię sama. Raczej używam kupnego, który jest gorszy od swojskiego, ale nie zawsze mam dostęp do korzeni chrzanu.
    A sosik pierwsza klasa, normalnie palce lizać:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kass, a ja w dzieciństwie nie lubiłam ani chrzanu ,ani musztardy , hm, ale tez wtedy nigdy go nie jadłam bo był w towarzystwie wędlin, mięsa ,a ja tego nie chciałam jeść , nie lubiłam jeść
    Później się okazało ,że ja lubię chrzan (a ćwikłę uwielbiam)ba musztarda przydaje się do surówek , sałatek , zup i marynowania tofu :D
    Polubiliśmy się i to bardzo,
    a twój przepis fajny jest
    a poza tym piękny wiosenny bukiecik pokazujesz ,a banda dwojga najpiękniejsza , bardzo jej do twarzy (a raczej pyska czy mordek:D)w tej zieleni

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzcinowisko - no to na cos przydał się post:)

    Anucha - taki własnoręcznie zrobiony zupełnie inaczej smakuje, po prostu to co kupujemy to nie zawsze jest chrzan... niestety

    margot - mimo że nie jestem wegetarianka to mięsa jem w ilościach śladowych, a w dzieciństwie nie jadłam go w ogóle...no chyba że serdelową...bo uważałam że nie ma w niej tłuszczu:))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak samo jak Ty często robię wołowinę z sosem chrzanowym jak gotuję rosół. I do tego obowiązkowo surówka z czerwonej kapusty. Fajne psiaki :) http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/

    OdpowiedzUsuń
  6. podobną miłością pałam do chrzanu :) mniam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kass, chrzan wielbię i zapisuję przepis, bo mi właśnie proporcji na taką zalewę brakowało...
    Po sztukamięs z sosem chrzanowym - aż wyciągam ręce ;)i zaraz sobie Twój sos do mięsa przyrządzę, a co!

    OdpowiedzUsuń
  8. Póki żyli moi rodzice chrzan musiał być domowej roboty, teraz dopadło mnie lenistwo i kupuję wyroby chrzanopodobne. W lodówce zawsze słoiczek się znajdzie. Bardzo lubię sos chrzanowy (niestety moi panowie nie lubią sosu cebulowego więc tylko chrzanowy mi pozostał z ukochanych). Wczoraj na obiad mieliśmy ozór wołowy właśnie z sosem chrzanowym, więc znów nasze drogi kulinarne się o siebie ocierają.
    Chyba powściągnę lenistwo i wypróbuję przepis przez Ciebie podany.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapomniałam napisać, że jeśli musimy trzeć chrzan tarką to dobrze jest otworzyć szeroko okno i na parapecie ustawić się z tarciem, troszkę pomaga i oczy wypłakuje się troszkę słabiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O pachnący chrzanik! Wspaniały!:))
    Lubię do domowej wędlinki,ale nie tylko,bo i do żurku lubię dodać:)

    Piękna wiosenna zieleń u Ciebie, a psiaki jakie kochane :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mopswkuchni - tak, to pyszne jedzenie, a u mnie wtedy albo sałata albo coś kiszonego:)pozdrawiam!

    Paula - cieszę się że zwolenników chrzanu jest niemało, to przecież taki zdrowy dodatek do potraw

    An-na, ja tez wcześniej robiłam zalewę do chrzanu na oko, ale zazwyczaj nie trafiałam z ilością, ten przepis jest bardzo trafiony:)

    Basiu, u mnie w domu zawsze był chrzan robiony przez Mamę, potem z braku czasu poprzestawaliśmy na kupnym, ale juz od dawna nie kupuję bo mi po prostu nie smakuje...a u mnie jako drugi po chrzanowym jest musztardowy:)
    ucieranie przy oknie to konieczność, niemniej mielenie mnie zauroczyło:))))

    Pozdrawiam ciepło, miłego weekendu życzę wszystkim:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chrzanowo, czyli pysznie! Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam serdecznie Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. tez lubie chrzan i chleb z cukrem rowniez:)
    musze kiedys zrobic taki domowy chrzan, dzieki za przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  14. a mleko, kiedy dodać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpisałam, dziękuję za czyjność:)

      Usuń
  15. To już trzeci przepis jaki znalazłam. Sprawdziłam już jeden http://www.maxkuchnie.pl/przepisy/dania-glowne/wieprzowina-z-sosem-chrzanowym-78.html
    W planach miałam kolejny http://www.mojegotowanie.pl/przepisy/obiady/sztuka_miesa_z_sosem_chrzanowym ale teraz chyba wypróbuję ten, który tu podano.

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly