21.12.2011

Kapuśniaczki





Jak u Was przygotowania do świąt?  Pierniczki popieczone?  Barszcz zakiszony?  Chrzan utarty?  Śnieg 'napadany'? ...:)



U mnie już tak, ale to dopiero początek  przygotowań... Bardzo lubię czas przedświąteczny - krzątaninę, rosnącą atmosferę, zapachy w kuchni, robienia prezentów (psssst! niech myślą że to aniołek:)) i dekoracji.  Potem już tylko świętowanie i świętowanie:)

Dzisiaj spadł śnieg, więc może i oprawa graficzna będzie... a w ogrodzie kwitnie wciąż moja niestrudzona (od czerwca!)  róża:)




Ale bez względu na pogodę święta już za dwa dni! 
Jeszcze jeden przepis, który może komuś się przyda, bo kapuśniaczki są świetne do barszczu:).  To nic innego, jak drożdżowe bułeczki z nadzieniem z kapusty i grzybów.  Można upiec niewielkie paszteciki lub większe bułeczki.  Bardzo smaczne, polecam!


KAPUŚNIACZKI

/ok 28 małych bułeczek/

ciasto:
*  500g mąki
*  2 łyzki stopionego masła
*  1 i 1/2 szkl ciepłego mleka
*  2 jajka
*  1 łyzka cukru
*  1 łyzeczka soli
*  15g drożdży

Z garści mąki drożdży, łyżeczki cukru i 1/2 szkl mleka zrobić zaczyn, odczekać aż 'spuchnie'.
W misce miksera umieścić wszystkie składniki i zaczyn.  Włączyć mikser i wyrabiać na średnich obrotach ok 8 minut. 
Miskę przykryć ściereczką i odstawić na ok 1 godz do podwojenia objętości. 

farsz:
*  700g kapusty kiszonej
*  250g pieczarek (albo podgrzybki wcześniej namoczone i ugotowane)
*  2 cebule
*  sól i pieprz
*  1-2 łyżki bułki tartej
*  masło do smażenia - ok 2 łyżek

*1 białko + kminek, czarnuszka, mak

Kapustę zalać niewielką ilością wody i ugotować do miękkości.  Po wystudzeniu posiekać.
Pieczarki umyć pokroić i udusić na maśle razem z poszatkowaną cebulą.  Dodać do kapusty, doprawić solą i pieprzem i wymieszać dodając bułkę tartą.

Po wyrośnięciu ciasta, podzielić je na dwie części.  Każdą rozwałkować na długi i wąski prostokąt. Podsypywać mąką bo ciasto jest dość luźne.  Wzdłuż środka ułożyć wałek z połowy nadzienia. Przykryć nadzienie zakładając płaty ciasta na siebie i odwrócić cały 'rulon' tak by załączenie znajdowało się pod spodem. Pokroić ostrym nożem na ok 12-14 kawałków.  Z drugim kawałkiem ciasta postąpić identycznie.  Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach.  Bułeczki przykryć ściereczką na 40 minut do wyrośnięcia.  W tym czasie nagrzać piekarnik do 190stC. 
Po tym czasie posmarować bułeczki rozmąconym białkiem i posypać kminkiem albo czarnuszką.
Wstawić do upieczenia na 25 minut, do zrumienienia.
Podawać na ciepło lub  zimno, np do barszczu.
Smacznego!



 *






13 komentarzy:

  1. No właśnie mnie się przyda:) Chyba zrobię coś takiego:) Bardzo smakowicie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale świetne!
    a może takie na Wigilię przyrządzę. dla odmiany?

    OdpowiedzUsuń
  3. O widzisz! Tego mi brakowało! Z całą pewnością zostanie po Wigilii barszczy (uszka się zjedzą). Przepis idealnie się wpasował w moje potrzeby :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Śniegu niet, ale przygotowania w toku:)
    Cudne są te kapusniaczki!:)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śnieg napadany, pierniczki upieczone i ozdobione:) jeszcze tylko miodownik z kasza manna, orzeszki i sernik izaura. Potraw wigilijnych nie robie, bo jedziemy na gotowe do rodziny:). Kapuśniaczki wyglądają apetycznie zwłaszcza z czarnuszką:) a róża szalona... moja kwitla do listopada, może na poczatku grudnia tez... ale teraz...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyna polecam bo sa naprawdę bardzo smacznym dodatkiem do barszczu, pozdrawiam:)

    Karmel-itka - zachęcam!

    Ata, ja tez robię je na swięta, na po uszkach:))

    Majanko dziękuję, u mnie pada i topi się na zmianę...

    Violiśka no to przygotowania masz mocno zaawansowane, zwłaszcza że wyjeżdżacie... pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu uwielbiam kapuśniaczki:) umiem ich zjeść nieprzyzwoitą ilość:)
    Korzystając z okazji chciałabym życzyć Tobie oraz całej Twojej Rodzinie przede wszystkim zdrowych, wesołych Świąt oraz opieki Bożej Dzieciny w nadchodzącym Nowym Roku:)buziak Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. zrobiłam je już dwa razy z różnym farszem, ciasto jest idealne! serdecznie dziękuję za inspiracje! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu bardzo się cieszę i serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie potrafiłam się oprzeć pokusie i w Wigilię upiekłam z połowy porcji kapuśniaczków. Wyszły wspaniałe i wszystkim (nawet pożeraczom uszek ;) ) smakowały bardzo. Tym sposobem zniknęły błyskawicznie. Następnym razem będzie z całej porcji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Basiu że i Wam przypadły do gustu, myje również bardzo lubimy, zresztą z tego powodu piekę je częściej niż raz do roku:))
      pozdrawiam poświątecznie:)

      Usuń
    2. ... 'myje' jak myje...ale 'my je'- to już brzmi lepiej:))

      Usuń
    3. ;)

      Pewnie i u mnie częściej będą, może też i z innymi farszami, bo przecież możliwości jest bardzo dużo.

      Usuń

Printfriendly