07.11.2012

Mufinki orzechowe




Jesień to najlepszy czas na orzechowe ciasta i ciasteczka. 
Mufinki te robiłam pierwszy raz, ale sa tak dobre, że na pewno będą często u mnie gościły.  Lubię wszystko co orzechowe lub z orzechami.  Kiedy zobaczyłam w pobliskim Lidlu  mielone orzechy laskowe w przystępnej cenie, kupiłam kilka paczek do wypieków.  Babeczki z ich dodatkiem sa obłędnie dobre:) Polecam!


/ Może ktoś cierpi na brak kota?/




 MUFINKI ORZECHOWE
/na 12 babeczek/

składniki suche:
*  2 szkl mąki tortowej
*  1 szkl mielonych orzechów laskowych
*  3/4 szkl cukru do wypieków
*  2 łyżeczki proszku do pieczenia
*  1 łyżka cukru z wanilią

*  1 jajko
*  3/4 szkl oleju słonecznikowego
*  3/4 szkl mleka

*  garść orzechów laskowych lub włoskich posiekanych
*  garść rodzynek
*  garść suszonej żurawiny

Wymieszać suche składniki w jedej misce a w drugiej mokre.  Do mokrych dodać składniki suche wymieszane z bakaliami.  Wymieszać niezbyt starannie, dosłownie kilka ruchów łyżką.
Formę wyściełać papilotkami i do każdej nakładać ciasto do 3/4 wysokości.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stC i piec ok 25 minut.
Wyjąć na kratkę, po kilku minutach wyjąć babeczki z formy i ostudzić.
Smacznego!




*


14 komentarzy:

  1. Muffinki jesienią smakują mi najbardziej :) A takie orzechowe toi mniam mniam
    A kotów u mnie dostatek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu wiem że kociaki to Ty już masz, ale może znajdzie się ktoś spragniony zwierza:) pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  2. Już od dłuższego czasu mam ochotę na mufinki. W końcu muszę je upiec, te z orzechami byłyby super.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam że sa bardzo smaczne, szczególnie jeśli się lubi orzechowe wypieki:)

      Usuń
  3. sliczne muffinki Kasiu i cudowny kotek, z chęcia przygarnelabym takiego gdyby bylo blizej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu musisz się koniecznie przeprowadzić:)))

      Usuń
  4. Kasiu domownicy to maja z Tobą dobrze!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja cierpię na brak kota , ale kot cierpiałby na moje podróże - więc jakoś żyć z tym niedostatkiem muszę.../ i na brak orzechowych muffinek teraz cierpię :) /

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, muffinki z pewnością pyszne, bo tak też wyglądają :) Ale te chmury ... przecudne!!!
    Kotek tak słodki, że raz dwa znajdzie dom!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszne babeczki, pięknie wyglądają. Takie jesienne, smaczne.
    A kici jakie cudne!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. też uwielbiam wszelkie orzechowe wypieki. chyba to jeden z powodów dlaczego tak lubię jesień :) piękny kiciuś!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pycha, ja też kupiłam te mielone orzechy w Lidlu, no i w końcu wiem do czego ich użyć, mufinki zapowiadają się pyyysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie robić zakupy w Lidlu, bo mają tańsze produkty niż w innych sklepach, a naprawdę świetnej jakości:) .... co do muffinek zaś to uwieliam smak orzechó w wypiekach:). Pięknei Ci się Kasiu upiekły:) wielki buziak

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly