11.11.2012

Pięknej i słodkiej niedzieli:)



Piekliście 'Rogale marcińśkie'?

23 komentarze:

  1. My nie piekliśmy, my je dostaliśmy!:-) Te Twoje są na pewno wspaniałe! Słodkiej niedzieli.Ori

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co najważniejsze: jedliście:)) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Ja w tym roku nie piekłam, bo się zagapiłam i nie kupiłam maku.
    A Twoje cudne!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanko bo to wszystko przez to że o mak nie tak łatwo, pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Wiedziałam Kasiu że rogale będą u Ciebie,niestety nie piekłam ale upiekę w innym terminie.Czy mak kupowałaś w młynie czy w sklepie gdzieś udało ci się dostać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagódko kupiłam przez internet w sprawdzonym sklepie 'Jawo smak natury', który polecam:))

      Usuń
  4. Ha,ha...ja też wiedziałam, że u Ciebie będą rogale marcińskie, ale dostać biały mak to trzeba mieć szczęście:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że w sklepie nie spotkałam...

      Usuń
  5. Jeszcze jakiś został???? Jeśli tak to ubieram butki i kurtkę i lecę na rogale do Ciebie ;) W tym roku nie miałam rogali a sama jeszcze nigdy nie piekłam. Kasiu a kotek to dziewczynka czy chłopczyk?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu gdybym wiedziała, że masz ochotę to bym uchowała choć jeden:)
      To jest kotka i ma ponad rok ale mam jeszcze na zbyciu dwa małe kociaki-chłopaki:)

      Usuń
  6. Oczywiście piekłam, ale moje to rogaliki! Zabraliśmy je na pieszą wycieczkę po lesie. Smacznej niedzieli! Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rogale czy rogaliki mało ważne, najważniejsze że były:))

      Usuń
  7. Ja w tym roku nie piekłam, dlatego częstuję sie Twoim rogalem :) Cudownie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja upiekłam wczoraj najlepsze jakie w życiu jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie piekłam i nawet nie jadałam... muszę wreszcie spróbować:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja niestety nigdy nie jadłam ani nie piekłam, ale chciałabym wreszcie spróbować tych rogali, bo podobno są przepyszne:) tylko muszę zaopatarzyć się w ten specjalmny mak...
    Pozdrawiam ciepło,
    Magda (obserwatorka bloga od baaaardzo dawna:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie piekłam i nie jadłam.
    Chętnie poczęstowałabym się Twoim:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie piekłam nigdy...Twoje wygladają super.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz w życiu jadłam takiego rogala rok temu. Jutro jestem zaproszona na wieczór z rogalami Marcińskimi (lepiej późno niż wcale:). Az mi ślinka leci na myśl o tym łakomstwie.
    Sama jakoś nie odważyłam się pod pretekstem, ze "mam się odchudzać" i na pewno na jednym-dwoch-trzech bym się nie zatrzymała....
    Pozdrawiam
    Nika

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly