17.02.2013

Sernik z pianką na Dzień Kota



Kazda okazja jest dobra, by zjeść kawałek dobrego ciasta, czyż nie?
U mnie wystąpił w roli ciasta świątecznego sernik z pianką.  Po przepis zapraszam jutro...dzisiaj przecież świętuję:)))



16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, zaraz zabójczy:)

      Usuń
  2. Fantastyczny .... a serniki akurat jeść teraz mogę:) .... wielki buziak Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu gdyby było bliżej to bym Ci podrzuciła kawałek:)

      Usuń
  3. Z wierzchu wygląda jak z " kocia sierścią":);)Właśnie robię kruche z pianką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne - kocia sierść:)))))

      Usuń
  4. Zdrówka dla kociego solenizanta :) odemnie i od mojej Marlenki ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za życzenia, dla Was równiez wszystkiego dobrego!

      Usuń
  5. Dobrusia piegowata, tak jakby ktos sypnal na nosek pieprzem :)
    Zdrowia to ja zycze mojemu Maciejowi. Bylam z nim w pogotowiu u lekarza. I gdyby nie szybka reakcja i zawziecie na zwierzeca dole, to moze dzien dwa i byloby po kocie ! Prawie 42° goraczki i w ciagu paru dni kot odchodzil. Okazalo sie, ze ma prawdopodobnie powazne zapalenie ucha, ktore juz dawno rozszarpywal pazurami, drapiac sie. Inni mi mowia, ze mam kota w glowie, ja zwyczajnie troszcze sie o zwierze, ktore jest istota zywa i tak samo cierpi jak my. To ten sam mlody kocurek, ktory jesienia nagle zaginal i wyplakany pojawil sie po trzech dniach na strychu w bezruchu i wychudzialy. Zlapal sie we wnyka- tych sasiedzkich jest wszedzie pelno. Wnyka szczesciem zatrzymala sie na tylnim tulowoiu i cudem sie uratowal. Przeciety drut mierzyl w srednicy okolo 4cm, wiec mozna sobie wyobrazic jak zwierzak cierpial. Z jednej strony moja furia ( nie oszczedzilam sasiadow), z drugiej wielka rodosc nie mialy granic. Sprytny kocur i wspanialy skoczek, do tego swietny ptasio i myszolowca. Pozdrawiam milosnikow zwierzecych mordek i pelnego talerza ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście przeżyłaś horror:( dobrze że skończyło się pomyślnie dla kociaka, a sąsiadów masz koszmarnych... no cóż, ludzie są jacy są, pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  6. Ale smakowicie wygląda ... moje śliniafki oszalały :-)))
    A kotek się załapał w dniu swojego święta ?

    Koteczkowi ... wszystkiego kociego :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koty moje nie lubią takich pyszności, dziękuję za życzenia w imieniu kotów:)

      Usuń
  7. Cudne to Wasze zdjęcie:) Kotom najlepszego:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiam sie kto sie "wszczepil" w kulinarny blog 'smaki i aromaty". Chyba nie jedna Kass i ciagle ta sama osoba, przebiegla w internecie. No coz, w zyciu nie brakuje malo odwaznych, szkoda, ze takimi sciezkami. Ja sledze i czytam tylko i wylacznie blog kulinarny Kass, bo to mnie interesuje. Inne skojarzenia sa naprawde zbedne, psuja kulinarna atmosfere dobrego adresu. Wiec prosba do internetowego meskiego wirusa o zaprzestanie !

    OdpowiedzUsuń
  9. sernik chętnie poznam "od zaplecza" i poczekam na wpis, bo wygląda apetycznie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly