30.05.2013

Szarlotka orzechowa na Dzień Dziecka

 ... jeszcze nie tak dawno:)


Zbliża się Dzień Dziecka - święto, które dotyczy wszystkich bez wyjatku.  Dla swoich rodziców jesteśmy przecież zawsze i wciąż dziećmi... bo czy mając naście, dzieści lub nawet dziesiąt lat nie jesteśmy dziećmi?  Oczywiście że jesteśmy, a że troche wyrośniętymi... no cóż, kiedyś w końcu poważniejemy, doroślejemy i niestety starzejemy się...   Mówiąc szczerze,  ja wciąż czuję się (za!)młodo, choć wiek mówi o czymś zgoła odmiennym :)  Podobno młodość to stan umysłu a nie metryka, coś w tym jest... pewno dlatego wciąż lubię misie i przytulanki:) 
Jeśli macie w sobie ciekawość dziecka, zadajecie pytania w stylu : a dlaczego?  Jeśli dotyczy to spraw bardzo błahych, dziwnych lub niezbyt mądrych... a w odpowiedzi słyszycie: Tobie trzeba wszystko tłumaczyc jak dziecku:) ... nie myślcie, że jesteście nie całkiem rozgarnięci:))... tak mają ludzie wrażliwi,  ciekawi świata, lubiący o wszystkim coś wiedzieć.   Jeśli mamy skłonność i niepohamowaną ochotę do wyrażania  dzikiej radości, z byle powodu - nawet wtedy, kiedy wokół nikomu  nie jest do śmiechu... to jest wszystko OK!
A może to nie dziecięca ciekawość świata i radość życia,  tylko zwykła niedojrzałość i brak ogłady?
Nie dajcie sobie wmówić, że coś z Wami nie tak, to wspaniale odkryć w sobie dziecko!


Wszystkim dzieciom - dużym i małym -  najpiękniejsze życzenia !




Zapraszam na pyszną szarlotkę, którą upiekło moje dziecko, a która zniknęła w mgnieniu oka...:)
Przepis pochodzi z TEJ strony.
Polecam!


SZARLOTKA ORZECHOWA
/forma 22-24cm/

ciasto:
*  1 szkl orzechów włoskich
*  1 i 1/2 szkl mąki pszennej
*  150g zimnego masła
*   2/3 łyzeczki proszku do pieczenia
*  100g cukru pudru
*  3 żółtka

masa jabłkowa:
*  6 dużych jabłek
*  100g rodzynek
*  3 łyzki masła
*  2 łyżki miodu -jeśli jabłka są kwaśne
*  1 łyżeczka cynamonu

wierzch:
*  3 białka
*  3 łyzki cukru pudru z wanilią (lub bez)




Orzechy uprażyć na suchej patelni i zmielić lub zblendować.
Zagnieść kruche ciasto: posiekać tłuszcz z mąką i cukrem, potem dodać proszek do pieczenia i zmielone orzechy włoskie oraz żółtka.  Wylepić 2/3 ciasta dno i boki formy i włożyć calość do lodówki na 2 godz lub na 30 minut do zamrażalnika.  Pozostałą 1/3 ciasta zawinąć w folię spożywczą i też schłodzić.

Przygotować nadzienie:
Jabłka obrać i pokroic w plasterki.  W garnku rozpuścić masło, dodać jabłka i rodzynki.  Na malym ogniu podgrzewac aż jabłka zmiękną a sok odparuje. Dodać cynamon i ewentualnie posłodzić miodem.  Po chwili wyłączyć gaz i przestudzić mus.

Ubić białka, na końcu dodać cukier.

Piekarnik nagrzać do 175stC.
Wyjąć formę z lodówki, wyłożyc jabłka a na wierzch pianę z białek.  Reszte ciasta pokruszyć, przykrywając kruszonka wierzch i wstawić na 30-40 minut. Jesli zbytnio się rumieni, przykryć arkuszem folii aluminiowej.
Smacznego!




*

Szkoda że maj sie kończy, jak zwykle był zachwycający:)






28 komentarzy:

  1. To prawda, maj zawsze jest zachwycający. Szkoda, że w tym roku nie rozpieszczał nas pogodą.Podziwiam Twoje okazy ogrodowe - u mnie irysy dopiero w pąkach...
    A Dziecko masz super zdolne i nieźle zaprawione w bojach kuchennych chyba...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maj to mój ulubiony miesiąc roku, zawsze na niego długo czekam, potem tak szybko mija że zanim się nacieszę swieżością zieleni to juz sie kończy :(
      To prawda, mam zdolne dziecko a ciasta które piecze smakuję wybornie:)

      Usuń
  2. Och, to prawda. Był przecudowny!
    Szarlotka warta grzechu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda że chłodny, mimo wszystko był niesamowity:)

      Usuń
  3. OOOO to chyba o wilku mowa ?! ja jestem takim duzym dzieciakiem i czasami 'zamyslona' dorosla dziecina. A ze lubie wszystkie futerkowce, te duze i male i te wlochate tez, no to juz nie ma sprawy. Bo zbliza sie dzien dziecka, polecam lubiacym czytac wspaniala ksiazke, pelna wzruszajacych i nieprawdopodobnych opisow z zycia wzieta "Stracony chlopiec" -czyli tajemnice sekty mormonow wedlug Brent W Jeffs. Czyta sie jednym tchem, lza sama plynie i trudno pojac, do jakiego,stopnia "zlo" istnieje w naszym cywilizowanym swiecie i za naszymi drzwiami ! U mnie pada i pada ... a u Ciebie nad rzeczka ? ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych wilków jest duzo wiecej, i bardzo dobrze!!! dziękuje za podsuniecie lektury, chetnie poczytam. U nas tez pada nieustannie...mam nadzieje że juz niedługo przestanie, miłego weekendu!

      Usuń
  4. A ja jutro pieke kruche z rabarbarem i moze wymysle jakies ciasteczka- jest ziab jak nie wiem co, wiec i tak pozostane w domowych pierrratach ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z rabarbarem biore wszystko, kruche tez:) pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Moje kruche juz sie podpieka, pianka ubita, rabarbar pokrojony, cynamon czeka i kruszonka sie schladza: bedzie - cud miod i malina- zapraszam chetnych bez fasonu i okazji ! :)) upieke tez czekoladowe ciasteczka z orzechami w rodzaju- biscottes- bedzie do kawy jak znalazl. i zaraz stawiam na aromatyczna kawe. potem prasowanie, pranie i jakies co nieco sprzatanie. i tak nic innego dzisiaj nie urodze ! ;)) pozdro duzym dzieciom. a na zdjeciu w srodku to Ty jestes ? ... juz od dzieciaka uczono Cie nosic kapelony ? .. ;)

      Usuń
    3. A u mnie szrlotka pożarta:( zaraz bede coś piekła bo mi narobiłaś ochoty, ale u mnie będą rogaliki drożdżowe z konfiturą brzoskwiniowa, której mam jeszcze z ubiegłego sezonu full...Kapeluszy nie noszę, choc kiedyś miałm jakąś myckę typu kapelusik:) a ten w kapelusiku w srodku-to mój namłodszy syn, obecnie dorosły:) jak i reszta zreszta...:)

      Usuń
    4. Juz kruche wyjete i sie studzi. Choc nie za bardzo, pewnie nie obejdzie sie bez cieplo-slodkiej proby. Nastepne na biscotti wlozone do pekarnika- bedzie naprawde slodko i przepysznie. Pogoda nawet nawet i humorek tyzz. Ide do dalszych robotek, nie recznych ale prawie ... ;)

      Usuń
  5. Ja bardzo lubię to duże(hm ja raczej mała to może małe ono jednak:D) dziecko w sobie , to ono daje mi siły na marzenia i na spełnianie , to ono pozwala mi wierzyć w cuda i ten cud czasami nadchodzi , wielki wspaniały , dający siły nad siły
    Dzieci są doskonałe , boskie , dzieci są koty jak koty dążą do celu , nie po trupach ,ale upierdliwie ,aż to osiągną co zamierzyły , szkoda ,że zapominamy dużo z dziecięcej otwartości , radości , upartości(ale tej pozytywnej , nie fanatycznej)Warto ,,hodować" tego dzieciaka i w sobie
    A szarlotka zachwycająca , piękna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko, ze koty chodza wlasnymi sciezkami i unikaja stada. to samotnicy zyjacy na krawedzi dachu, mozna by rzec - na krawedzi zycia. moj kocur chyba ma problemy z uszami: okrutnie sie drapie i otrzepuje. bede musiala zlozyc wizyte u fachowca. problem w tym, ze nie mam specjalnej na transport skrzyneczki. nie usmiecha mi sie zbedny wydatek, a na kolanka potulnie kotka do samochodiku nie ulokuje- to DZICZ ! ;)

      Usuń
    2. I tak trzymajmy, jak długo się da:))) nie zeby tak jak koty ale prawie:)

      Usuń
    3. ...a transporterek dla kota kup koniecznie bo na pewno się nie raz nie dwa przyda...albo pożycz:)

      Usuń
    4. pozyczysz mi transporterek dla koteczka ? a moze pomozesz uzdrowic ? .... odwdziecze sie duuuuza porcja rabarbarowca ;))

      Usuń
    5. z uszami nie mażartów, niech obejrzy go wet i wyczyści, potem bedziesz sama je czyściła i zakrapiała:) nauczysz sie obsługi chorych uszek... miałam juz taka robote, a transpotrterek jest u kolezanki... ale jak odda, nie ma sprawy, ale lepiej idź czym prędzej...

      Usuń
    6. No nie strasz mnie z tymi uszami ! ale chyba pozycze kuferek i pojde czym predzej, bo zima kocina odchodzil majac temp 42°C z dawka antybiotykow wyszedl, wiec nie chce aby schemat sie powtorzyl i szkoda mi zwierzaka, bo to swietny figlarny i oddany kocur: choc ma swoje charaktery... jak to kot. Ale nigdy wczesniej nie widzialam, zeby kot za ptakiem skakal z jednego drzewa na drugie. Ten mi zrobil wyjatkawa akrobatyczna pokazowke, z lekkoscia piorka i amortyzacja motylka- niesamowite ! ;))

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu dziecka:)):)

      Usuń
  7. Stan umysłu, stan umysłu.... Zapamiętuję:)
    Najlepszego z Okazji Dnia Dziecka KAssia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami trace pamiec z dnia wczorajszego, ale pamietam dokladnie detale sprzed lat. Moze to Alzheimer ? .. ;)

      Usuń
  8. Kasiu piekłam kiedys szarlotke z dodatkiem orzechów, była pyszna .... Tobie również wszystkiego naj z okazji Dnia Dziecka:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam to dziecko w sobie, które cieszy się ze wszystkiego, potrafi wygłupiać, marzyć , śnić .:)
    To wspaniałe jest mieć w sobie coś z dziecka przez całe życie, obojętnie ile ma się lat:)
    Kasiu, wspaniała szarlotka, cudnie napakowana jabłkami i cynamonem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Majanko rzeczywiście ciasto bardzo smaczne, zwłaszcza jak upiecze dziecko:)

      Usuń
  10. Ja przeczytalam wlasnie niepokojaca wiesc dla milosnikow rock'a. Legendarnt Lou Reed walczy z zyciem po przeszczepie watroby. Rockman uzalozniony od wielu nalogow jest na granicy. :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly