08.05.2010

Old Milwaukee.



Bardzo lubię chleby z dodatkiem melasy, mają słodkawy smak i charakterystyczny aromat.
Kiedy ujrzałam ten chleb na blogu Palce lizać, zapragnęłam od razu wypróbować recepturę. Tatter pisała o nim w samych superlatywach, mówiąc że to chleb z 'wyższej półki'.
Wczoraj go upiekłam. Tak jak pisała Tatter, ciasto ładnie się wyrabia i formuje, a także dosyć szybko rośnie i piecze. Nie miałam najmniejszych problemów z przygotowaniem i pieczeniem...same plusy! Gorąco polecam, szczególnie tym , którzy lubią pieczywo z melasą.



OLD MILWAUKEE
Zaczyn zakwasowy:
20g zakwasu zytniego razowego
250g wody (28C)
250g maki zytniej razowej
1 lyzka nasion kminku
Skladniki zakwasu wymieszalam dokladnie i zostawilam na 16 godzin w temperaturze pokojowej.
Ciasto wlasciwe:
370g wody (22C)
100g maki zytniej sitkowej
650g maki pszennej chlebowej
1/2 lyzeczki drozdzy instant
1 lyzka soli
3 lyzki rozpuszczonego masla*
2 lyzki czarnej molasy
1 lyzka ciemnego muscovado
Caly zaczyn (minus 20g) rozmieszalam z woda, dodalam maki i pozostale skladniki. Zagniotlam delikatnie lepkie, plastyczne ciasto. Ciasto (62%hydracji) nie bylo ani luzne ani zbyt scisle i zagniatalo sie niezwykle latwo. Zostawilam do wyrosniecia w naoliwionej misce na nieco ponad 1 godzine. Odgazowalam i podzielilam na dwie czesci. Zostawilam na 10 minut, a nastepnie uksztaltowalam dwa podluzne bochenki. Ulozylam je w koszach zlaczeniem w gore. Zostawilam do wyrosniecia na 1 godzine i 15 minut. W tym czasie rogrzalam piec z kamieniem. Gotowe bochenki przelozylam na lopate nacielam szybko i wsunelam do pieca. Pieklam w 240C przez 35 minut. Skorka chleba jest delikatnie przypalona (cukier/molasa w ciescie), nie pogarsza to jednak smaku pieczywa (mozna ewentulanie przykryc chleby arkuszem folii aluminiowej po 20-25 minutach). Wystudzilam na kratce.
* Dałam olej słonecznikowy.


**Chleb kroiłam jeszcze ciepły, co widać na zdjęciu przekroju.






Jeszcze trochę Kuby po przejściach...prawda że spoważniał?


10 komentarzy:

  1. Piękny chleb i śliczne zdjęcia:)
    Kuba jest pięknym kotem, fajnie,ze wrócił:))
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż to mu się marzec przedłużył ;) Temu Kotu znaczy się :)
    Chleby mistrzowskie! Ja za to dzis zapomniałam, ze zostawiłam bochenki do wyrastania i przerosły... Wstyd pokazać i nie pokażę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chleb prezentuje się zachęcająco:)
    Ale ten Pan Kot...ach, marzenie! Bardzo przystojny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kass, piekne, artystycznie naciete bochenki, doskonaly "oven spring", masz zdolne paluszki :D Dziekuje, ze zechcialas wyprobowac przepis i tak szybko Ci sie upieklo...szykuje kolejne nowe przepisy...

    (jedna mala uwaga tylko w nazwie...milwaukee)

    OdpowiedzUsuń
  5. majanka, dziękuję i ja pozdrawiam!

    Mafilka, tak, Kuba wyraźnie nie może nacieszyć się dorosłością...ten typ pewno tak ma:) , a czy ten przerośnięty był chociaż smaczny?

    Patrycja, dziękuję za pochwałę! Pan kot jest wyjątkowo przystojny, pozdrawiam.

    Tatter, literkę dodałam...dziękuję za uwagę - wczoraj w pośpiechu wstawiałam post...jak się człowiek spieszy... cieszę się że się podoba, pochwała z ust Mistrzyni to zaszczyt! Dziękuję!

    Pozdrawiam i życzę miłej i słonecznej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zjadłabym, bo piękny i pyszny zapewne, a ja jakoś nie mogę piec - na sam widok mąki robi mi się słabo i uciekam z kuchni. Może schudnę przynajmniej?...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kuba jest bardzo poważny i dostojny, a chlebek...mhmmm...jeszcze sniadanka nie jadłam, ale u mnie nie ma takiego pysznego.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. An-na, to zapraszam do mnie!

    Elisse, tak wydoroślał, Ciebie również zapraszam na śniadanko z dobrym chlebem...do tego sałatka z pomidorków i pyszny twarożek!

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pan Kot jest i przystojny i dostojny :)
    A chelb cudny Kass. Pieknie naciety, jak marzenie!

    Milego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały chleb! Ja też lubię te z melasą, więc na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly