16.05.2010

Czekoladowe ciasto z rabarbarem i kruszonką.






Maj nie rozpieszcza pogodą, jest zimno, deszczowo i szaro... słońca jak na lekarstwo :(
Najgorsze jest to, że przemija mój ulubiony miesiąc! Cały rok czekam na MAJ, cały rok wypatruję tej niesamowitej zieleni, świeżej bujności roślin, pachnącego bzami i konwaliami powietrza...
.... a w tym roku oglądam MAJ przez okno...






Na pocieszenie upiekłam czekoladowe ciasto z 'szokującym' (!?) rabarbarem.... to określenie smaku tego kwaśnego 'badyla'...to też usłyszałam o rabarbarze:)) a ja uwielbiam te 'szokująco kwaśne badyle' :))
Ciasto jest baaardzo smaczne (to ocena subiektywna), delikatne czekoladowe ciasto i kwaskowatość rabarbaru, chrupiąca kruszonka i migdały...mmmm pyszne!



CZEKOLADOWE CIASTO Z RABARBAREM I KRUSZONKĄ


* 1,5 szkl mąki tortowej
* 3/4 szkl cukru
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej
* 6 jajek
* 1 szkl oleju słonecznikowego
* cukier waniliowy
* 2 łyżki kakao
* 1 łyżeczka sody oczyszczonej
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* kilka kropli aromatu migdałowego


* 60 dag rabarbaru + 3 łyżki cukru



kruszonka:

* 15 dag mąki
* 10 dag cukru pudru
* 10 dag masła
* cukier waniliowy

* 2-3 łyżki płatków migdałowych

Rabarbar umyć, obrać i pokroić na małe kawałki. Posypać cukrem (3 łyżki), wymieszać i odstawić.

Zrobić kruszonkę z podanych składników, zagnieść w kulę i włożyć do lodówki.

Oddzielić białka od żółtek. Z białek ubić pianę, dodać cukier, cukier waniliowy i dalej ubijać. Dodawać po jednym żółtku i ubijając wlać partiami olej. Kiedy wszystko się dobrze połączy, zmniejszyć obroty miksera i dosypać mąkę wymieszaną z kakao, proszkiem do pieczenia i sodą. Wlać zapach migdałowy i wymieszać.

Odsączyć rabarbar na sicie z soku.

Tortownicę o śr. 28cm wysmarować masłem i wysypać krupczatką lub bułką tartą.
Wylać ciasto, ułożyć rabarbar i na wierzchu zetrzeć na tarce ciasto na kruszonkę. Posypać płatkami migdałów.

Wstawić do nagrzanego piekarnika do 170stC na 45-50 minut. Sprawdzić patyczkiem czy jest upieczone, jeśli patyczek nie jest suchy, dopiec jeszcze kilka minut. Wyłączyć kuchenkę i pozostawić ciasto jeszcze 10 minut w piekarniku. Wyjąć na kratkę i ostudzić. Można posypać cukrem pudrem.
Polecam!







Ciemierniki już przekwitają.

20 komentarzy:

  1. z czekoladą i rabarbarem w jednym połączeniu jeszcze się nie spotkałam, a tu taki piękny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. polaczenie extra,jeszcze w zyciu nie jadlam czekoladowego ciasta z rabarbarem,koniecznie zapisuje do wyprobowania,moze nawet w tym tygodniu-zobaczymy :)
    Wspaniale sie prezentuje i pewnie tak samo smakuje :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale wygląda to ciacho. Takie wyrośnięte i puszyste. Zapisane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadza się, ciasto wyjątkowo kuszące!

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialne to ciacho.. Ta kruszonka na gruubaśnej czekoladowej bazie wygląda świetnie.. Muszę wypróbować - bardzo ciekawi mnie smak połączenia rabarbaru z czekoladą..intrygujące..

    OdpowiedzUsuń
  6. Super przepis , muszę koniecznie wypróbowć!Szczegolnie podoba mi sie kruszonka z migdałami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie eleganckie to ciasto Kass i tak pięknie podane :))
    Bardzo, bardzo mi się podoba!:))

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciasto wyglada pysznie:)
    A wiesz moje ciemierniki juz przekwitły :( Dobrze , że sobie mogę Twojego pooglądać :) A białego masz ? Mnie te białe bardzo się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  9. pyszna herbata.. albo kawa. i kawałeczek takiego ciasta. i jak dla mnie..może sobie za oknem padac i byc szaro.

    OdpowiedzUsuń
  10. Paula, połaczenie bardzo smaczne!

    Gosia, bardzo dziękuję, jestem ciekawa czy Ci zasmakuje.

    kasiaaaa24, wygląda nieźle i smakuje nieźle:)

    Ania, dziękuję.

    spencer, wypróbuj i daj znać jak Ci wyszło i czy smakuje.

    Alicja, zachęcam bo bardzo smaczne.

    majana, dziękuję, i ja pozdrawiam!

    atina, też mam białe ciemierniki, teraz już 'zzieleniały' czyli przekwitły, a te czerwone jeszcze się trzymają.

    asieja, masz rację jak szro i deszczowo to dobra herbata, ciasto i dobra książka...i jest fajnie!

    Pozdrawiam cieplutko, choć u mnie deszczowo i buro :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda bosko :)

    Co do maja, to chyba każda z nas ma podobne uczucia... Ja go co robi wyczekuję, chcę konwalii, bzów, ciepła... Mam szarość, zimno i wilgoć. To nie fair :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciasto wygląda fantastycznie, wyrośnięte i do tego ta śliczna kruszonka :), wyglada apetycznie, że pozwoliłam sobie zapisać :)).

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiu rzuć do mnie chociaż kawałek ( pewnie już nie ma :)) na poprawienie humoru. Niech w końcu przestanie lać i nas zalewać :( cudnie to wygląda

    OdpowiedzUsuń
  14. gdybym miała takie ciasto to nawet deszcz za oknem nie byłby straszny... bardzo, ale to bardzo pysznie wygląda! zapisałam do wypróbowania...
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciasto upieczone, muszę napisać, że jest wyśmienite, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. margot, dziękuję!

    Ania, tez czekałam na tą majową zieleń, słońce i ciepło...a tu powodziowo :(

    Olina, masz rację nie ma juz czym rzucac, chociaż dzisiaj ciacho mam, tyle że inne :) a powodzi bardzo się boję, jeszcze mam w pamięci tą z 97r, pozdrawiam.

    myniolinka, tak ciasto osładza nawet najtrudniejsze chwile...

    anytsujx, widziałam i bardzo się cieszę że tak ładnie wyszło i że smakuje!

    Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. upiekłam! jest rewelacyjne! jak zdąrzę to jutro pokaże u siebie :)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  18. NO TAKIEGO CIASTA JESZCZE NIE JADŁAM………
    Muszę spróbować
    http://bit.ly/pakietmedyczny

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly