06.06.2012

Naleśniki czekoladowe



Zarówno dla tych, którzy lubią czekoladę jak i dla wielbicieli  naleśników. 
Deser szybki , smaczny i jeśli  użyjemy odpowiednich dodatków - wręcz elegancki:)
Te naleśniki wspaniale smakują nadziane bitą śmietaną lub z gałką lodów waniliowych i polane musem owocowym. 
Polecam!

/przepis z książki "Złota księga czekolady"/

NALEŚNIKI CZEKOLADOWE

/na ok 10-12 sztuk/

*  300g maki pszennej
*  4 łyzki kakao
*  2 łyzeczki proszku do pieczenia
*  4 łyżki drobnego cukru
*  2 jajka
*  500ml mleka
*  4 łyzki stopionego masła

Wymieszać w misce suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, kakao, cukier.  Dodać mokre składniki i dobrze wymieszać - można mikserem.  Nakryć miskę ściereczka i odczekać 15 minut.
Na patelni rozpuścić odrobinę masła lub łyżeczkę oliwy,  wylać cienką warstwę ciasta i  smażyć naleśniki na srednim ogniu.  Należy pilnować, bo lubią się przypalać. Po obróceniu na druga stronę piec ok minuty lub krócej.
 Smacznego!



*


17 komentarzy:

  1. Pyszne musza być, jeszcze nie jadłam takich

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie ,sama ostatnio natknęłam się na takie naleśniki i przyznam że chodzą mi po głowie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. czysty, żywy, czekoladowy obłęd!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku,jakie wspaniałe!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu podalas je prawdziwie po krolewsku, kuszą zarowno czekoladową barwą jak i tymi dodatkami..

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak bibułka, tak delikatnie wyglądają. Z takim nadzieniem muszą być przepyszne;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, chodzą mi po głowie takie juz od baaaaaardzo dawna... Trzeba w koncu się zmobilizować :)

    PS Zerkam na foto Dobrusi, jakaż ona śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Romantyczne zdjęcia;-) Naleśniki jak marzenie. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyśmienite! Ja robię od czasu do czasu ciemne naleśniki z piwa Karmi, zamiast mleka...więc teraz czas na czekoladowe:) pozdrawiam i zapraszam do mnie na truskawki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu takich to ja jeszcze nie jadłam:) pysznie wygladają:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. gdy obudziłam się w dniu ważnego egzaminu potrzebowałam czegoś co śniadaniowo poprawi mi humor. Padło na czekoladowe naleśniki z musem truskawkowym. Zarówno ja jak i one zdały egzamin:)
    Pozdrawiam,
    ann.

    OdpowiedzUsuń
  12. och, ależ one musiały być dobre! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy takich nie jadłam, a wyglądają faktycznie elegancko i kusząco:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmm... super naleśniczki :) Ale ja nigdy nie smażę na maśle - pomijając już to, że się szybko przypala, to po prostu staram się unikać tłuszczów zwierzęcych. Lepsze są naleśniczki na oleju rzepakowym - zdrowsze dla serca :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wpadłam do Ciebie od igi i ach, czuję się głodna :)

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly