08.01.2013

Zaległe ciasteczka i Blog Roku 2012

Zauważyliście banerek po prawej? ... tak tak - zdecydowałam, że wystartuję.
To był impuls, decyzja szybka,  trochę w biegu,  więc może nie do końca przemyślana ... ale raz kozie śmierć:)
Tak więc Kochani Czytelnicy, wszystko w waszych rękach:)  Jeżeli lubicie tu zaglądać i uważacie, że  warto zagłosować na Smaki i Aromaty, to bardzo proszę - zagłosujcie na mój blog.  Głosowanie rozpoczyna się 24 stycznia i trwać będzie do 31 stycznia.  Wiem, że mogę na Was liczyć, jak przyjdzie odpowiedni czas, przypomnę się :)

Osładzam sobie nerwowe oczekiwanie, zajadając ciasteczka, bo ja niestety z tych, co stresy zajadają:)  Jak tak dalej pójdzie, to po kilku tygodniach trzeba mnie będzie znosić ze schodów jak Ćwierciakiewiczową:))

Ciasteczka powstały jeszcze w tamtym roku ale nie pojawiły się na blogu.  Nie są to nowości, jednak nie mogę o nich nie wspomnieć.  Blog jest zapisem przepisów, które lubię - a te ciasteczka bardzo lubię!


 

POPĘKANE CIASTECZKA CZEKOLADOWE
/dwie blachy/
 
*  225g gorzkiej czekolady
*  110g masła
*  2/3 szkl cukru - lub mniej
*  3 jajka
*  2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
*  1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
*  szczypta soli
*  1 i 2/3 szkl mąki pszenniej
oraz:
*  cukier puder do obtaczania

Masło podgrzać w rondelku, pod koniec dodać połamaną czekoladę i mieszając rozpuścić. 
Lekko ostudzić.  Oddzielić białka od żółtek, z białek ubić pianę dodając pod koniec cukier.  Dodać żółtka, ekstrakt i masę czekoladową i wymieszac ręcznie lub mikserem na najniższych obrotach.  Dosypać mąkę wymieszaną z solą i proszkiem do pieczenia i całość wymieszać łyżką.  Miskę z ciastem umieścić w lodówce na kilka godzin do stężenia.  Po schłodzeniu, nabierać łyżeczką porcje - mniesze od orzecha włoskiego - i formować kuleczki, obtaczać w cukrze pudrze i układać na papierze do pieczenia.
Piec temp. 165stC przez 12 minut (nie dłużej).  W trakcie pieczenia ciasteczka spłaszczą się i popękają.
Ostudzić. Wierzch powinien być chrupiący a środek miękki.  Pyszne!





CIASTECZKA OWSIANE Z ORZECHAMI
/dwie blachy/

*  400g płatków owsianych
*  100g orzechów wloskich
*  100g masła
*   150g cukru brązowego jasnego
*  4 jajka
*  3 łyżki mąki
*  1 łyżeczka proszku do pieczenia
*  szczypta soli

Orzechy podpiec na suchej patelni, posiekać.
Oddzielić żółtka od białek,  z białek ubić pianę.  
Żółtka utrzeć z masłem i cukrem, dodać płatki owsiane, mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i orzechy - wymieszać łyżką.  Wyłożyć na wierzch pianę i delikatnie połączyć z ciastem.  Nie mieszać zbyt gorliwie aby nie rozbić piany. 
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, łyżką nakładać porcje ciasta w odstępach - nie rozpłaszczać, bo ciastka same sie lekko 'rozleją'.
Piec w temp 180stC ok 20minut nie dopuszczając do zbyt mocnego zrumienienia.
Zdjąć łopatką na kratkę i wystudzić.
Smacznego!



24 komentarze:

  1. uwielbiam takie ciasteczka :)
    mój głos masz :) ja też biorę udział w konkursie, będzie niezła rywalizacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, fajnie że bierzesz udział, zatem Ty masz mój głos:))

      Usuń
    2. Jak zaglosowac na Pani bloga.anita

      Usuń
    3. Glosowanie będzie od 24 do 31 stycznia, teraz trwa zgłaszanie blogerów, a głosowanie jest SMSowe, pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Owsiane:)))mniam
    Oczywiście z chęcią oddam głos:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owsiane są zawsze mniam:) ...dziekuję!

      Usuń
  3. cudne ciasteczka, szczególnie te pierwsze kuszą mnie nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są idealne dla czekoladolubnych:))

      Usuń
  4. Kasiu bardzo się cieszę, że bierzesz udział w plebiscycie. Z największą przyjemnością oddam na Ciebie głos. Będę Ci wiernie kibicować, na ile tylko pozwoli mi hotelowe łącze gdzieś daleko w ciepłym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu:) ...czyli będziesz w szortach wygrzewac się na słońcu, kiedy my będziemy się opatulać? a zdradź gdzie się wybieracie?

      Usuń
    2. Zupełnym przypadkiem, bo plany były zupełnie inne, wybieramy się na wyspy słynące z dwóch rzeczy: Cesarii Evory i tego, że są to miejsca totalnie pozbawione stresu :) Szczegóły pojawią się na blogu jak tylko wrócimy :)

      Usuń
  5. Kasienko masz moj glos, absolutnie popieram i zycze wygranej. Ciasteczko porywam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basieńko dziękuję, miło mi że popierasz decyzję, a ciasteczkami częstuj się do woli:)

      Usuń
  6. Wspaniałe są te ciasteczka. Musze je kiedyś zrobić.:)
    Pozdrowionka :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciasteczka czekoladowe robię już od 3 miesięcy i nie mogę się zebrać:) pięknie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze chciałam takie zrobić ale nie mogłam znaleźć żadnego przepisu! spadłaś mi jak z nieba! ;)
    pozdrawiam,
    szana!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu trzymam mocno kciuki:) ....a te popękane ciasteczka też należą do moich ulubionych:). Buziaka zasyłam

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu ciasteczka przeurocze!! a na mnie w sprawach glosu oczywiscie mozesz liczyc,ale przypomnij jeszcze bardzo cie prosze:)bo moja pamiec dobra ale...

    OdpowiedzUsuń
  11. Już mi się podobają te ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczywiście,że zagłosuję:) A ciasteczka bardzo kuszące:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciasteczka czekoladowe zdecydowanie przypadły mi do gustu. Powodzenia w konkursie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że dziś ciasteczka rządzą - kolejny blog na którym znajduję ciekawe wypieki. Możesz liczyć na mój głos, ale musisz mi się przypomnieć, bo do 24.01 jeszcze dużo czasu, a ja sklerotyk jestem :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Co za pysznie wygladajace ciasteczka, szczegolnie te pierwsze, jak malowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam całą masę takich zaległych nieopublikowanych przepisów... a pierwsze ciasteczka cudne, od dawna przymierzam się, by takie zrobić, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly