09.03.2010

Chleb na dwóch zakwasach...WP # 65.




Nie będę się rozpisywała na temat tego chleba. Nie dlatego że jest niesmaczny, a dlatego że mój Chleb na dwóch zakwasach nie wyszedł taki, jak tego oczekiwałam...przypuszczam że moja mąka nie stanęła na wysokości zadania. Bo jeśli chleb należy ukształtować i pozostawić w koszyczku do wyrastania a potem piec na kamieniu...to ja oczekuję tego właśnie od ciasta chlebowego...a moje ciasto było prawie lejące, nie trzymające formy, byłam zmuszona przełożyć chleb do foremki (czego bardzo nie lubię!) i tak też upiec.
Patrząc na piękne bochenki u koleżanek piekących ten chleb, miałam nie pokazywać mojego...pomyślałam jednak że przecież wyszedł pyszny i o tym muszę napisać, tak ten chleb jest PYSZNY! Już planuję następne pieczenie, tym razem z innej maki i na pewno na kamieniu.
Dziękuję margot za propozycję, bo to wspaniały chleb.
Polecam!

Przepis Tatter, cytuję za margot:



CHLEB NA DWÓCH ZAKWASACH

Zaczątek pszenny:

40 g białej pszennej mąki chlebowej
50 g wody
1 łyżka dojrzałego płynnego zakwasu ( ja użyję zakwasu zrobionego w ramach WP po godzinach , jest on ciut tu za gęsty , tak kilka godzin prędzej wezmę 1 łyżeczkę zakwasu,1łyżeczke mąki żytniej razowej i tyle wody, żeby powstał dość rzadki zakwas, odstawię w cieple na kilka godzin i później użyję 1 łyżkę do zaczątku)

Zaczątek żytni:

40 g maki żytniej razowej
33 g wody
1 łyżeczka zakwasu żytniego

W osobnych miskach mieszamy ze sobą składniki zaczątków. Zakrywamy szczelnie i pozostawiamy na 12 godzin w cieplnym miejscu.( np. na noc)

Ciasto właściwe:

380 g białej pszennej maki chlebowej
40 g maki pszennej razowej
260 g wody
1/2 łyżki soli ( ja daje 1 lekko czubatą łyżeczkę soli)
zaczątek pszenny (bez jednej łyżki )
zaczątek żytni (bez jednej łyżeczki)

Mieszamy wszystkie składniki za wyjątkiem soli. Gdy połączą się w niedbałą masę, szczelnie zakrywamy( ja po prostu wkładam miskę z ciastem do foliowej torebki) i zostawiamy na 45-60 min. (autoliza).
Później dodajemy sól i zagniatamy ciasto przez 6 minut.
Główna fermentacja trwa ok 2 1/2 godziny podczas której składamy ciasto dwukrotnie (w 50 minutowych odstępach).
Następnie formujemy kulę i wkładamy ją do kosza( kosz dla pewności można wyłożyć cienką ściereczką wysypaną mąką) , złączeniami w górę, tak zostawiamy na 2 - 2 1/1 godziny w temperaturze 22-23C.
Można również spowolnić ostateczna fermentacje umieszczając szczelnie zamknięty w foliowa torebkę chleb w lodowce...do 18 godzin w temp. 4C.
Chleb wykładamy na łopatę /deseczkę wysypaną mąką , można jeszcze chleb naciąć i delikatnie zsuwamy na rozgrzany kamień.
Pieczemy w piecu rozgrzanym do 240C, na kamieniu z parą...przez ok 35 minut.
Oczywiście kamień nie jest konieczny -chleb można piec na bardzo rozgrzanej blasze(stoi ona w piekarniku od początku nagrzewania piekarnika)





6 komentarzy:

  1. Wiesz co Kasiu, mi się dzisiaj dokładnie stało to samo. Ale z innym chlebem. Wkurzyłam się jak nie wiem!
    Mam nadzieję, że chociaż smaczny jest bo Twój pomimo przygód na taki wygląda.

    Ściskam ciepło ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. W imieniu frakcji foremkowej z WP #65 pragnę wyrazić swoje oburzenie ;) Jak to nie pokazać? Jak to nie pokazać?
    Mój tez się lał... ;(
    Serdeczności :*

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze, chleb wygląda bardzo ładnie , toć foremkowe też są ładne
    Moje ukochane mocno żytnie inaczej nie da się upiec
    Ale mnie zastanawia czemu to ciasto takie kapryśne było i takie lejące
    Czy to maka ma znaczenie -ja piekłam na tej z Lidla

    OdpowiedzUsuń
  4. Kass, ale temu chlebkowi foremka bardzo dobrze służyła - ma wspaniały przekrój :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyny dziękuję i... jesteście wspaniałe! któż umiałby lepiej pocieszyć jak nie współtowarzyszki niedoli?
    Chleb jak pisałam jest mimo przygód, baaaardzo smaczny i upiekę go w najbliższym czasie z innej mąki, musi wyjść!
    Pozdrawiam wiosennie, chociaż za oknem mroźźźźźno!

    OdpowiedzUsuń
  6. ale mi się ten chlebek podoba!
    teraz nie mam jak piec chleba ale mam zapisany przepis i muszę, muszę! koniecznie go upiec
    :))
    a jeśli mąka nie stanęła na wysokości zadania to trzeba ją trochę przycisnąć ;P

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly