06.06.2011

Cannelloni ze szparagami




Szparagi są pyszne ale niestety nie są zbyt tanie... żeby nakarmić wieloosobową rodzinę potrzeba kilku pęczków (coby po obiedzie nie robili kanapek żeby dojeść:))... no chyba że potraktujemy je jako przystawkę lub kolację (wieczorem nie należy się objadać!, mamy  więc wytłumaczenie dla głodomorów - dlaczego kolacja była taka 'skromna'? :))... pewno nie wszyscy maja takich wiecznie nienasyconych domowników... :)



























Szparagi z cannelloni, serami (mozzarellą i pleśniowym) , pomidorami,  na beszamelu - to danie sycące chociaż lekkie. Makaron w tym daniu nie odgrywa dużej roli, jest tylko 'opakowaniem' szparagów.  
Dodatek sera pleśniowego (typu 'Lazur')  sprawia że potrawa jest wyrazista, dlatego nie radzę z niego rezygnować. Całość wieńczy soczysty pomidor - smaczna kombinacja.
Zapraszam zatem na szparagową ucztę!



CANNELLONI ZE SZPARAGAMI I SERAMI
 /na 4 porcje- po 2'rurki' na osobę/
8 'rurek' cannelloni
*  ok 2 pęczki szparagów (potrzebne są 24 szparagi)
*  kulka mozzarelli (125g)
*  70g sera pleśniowego
*  2 mięsiste pomidory
*   pieprz czarny

sos beszamelowy:
*  2 łyżki masła
*  1,5 łyżki mąki pszennej
*  ok 1 szkl mleka

Przygotować formę żaroodporną: wysmarować ją masłem.
Ugotować makaron na półtwardo w lekko osolonej wodzie.
Szparagi wymyć i odłamać*** końcówki. Wrzucić na lekko osoloną wodę,  gotować przez 3-4 minuty.

Przygotować beszamel: roztopić masło, dodać mąkę i lekko podsmażyć.  Dolewać mleko jednocześnie energicznie mieszając  aż zgęstnieje i będzie miał konsystencję kremowa. Jeśli zbyt gęsty - dodać mlaka.
Przełożyć sos do formy, rozprowadzić równomiernie.

Do każdej 'rurki' włożyć 4 szparagi i układać na beszamelu obok siebie. Na wierzchu  przykryć plasterkiami mozzarelli i pomidora. Posypać z wierzchu pokruszonym serem pleśniowym i posypać świeżo zmielonym pieprzem. 
Piekarnik nagrzać do 180stC i wstawić szparagi do zapieczenia na ok 20-25 minut.
Podawać zaraz po przygotowaniu.
Smacznego!

***To najlepszy sposób pozbycia się zdrewniałych końcówek: wygiąć każdy 'badylek' mniej więcej w 1/3 odległości od dołu , wówczas  'inteligentny szparag pęknie we właściwym miejscu.


*
Parzydło leśne - u mnie ogrodowe:)



13 komentarzy:

  1. Kasiu czekałam na Twoją szparagową propozycję i przyznam, ze bardzo, bardzo miło mnie zaskoczyłaś ...bo danie takie inne, ale pyszne ....ślinka mi pociekła na widok twoich zdjec Kochana:) wielki buziak

    OdpowiedzUsuń
  2. mój M. z chęcią by do takiego talerza przysiadł ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Noo, mnie się bardzo podoba. Fajnie, że szparagi grają tu główną rolę - makaron jest dla nich idealną oprawą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepieknie podane!
    A parzydło cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo... pyszne wspaniałości!
    ile dałabym za takie szparagi!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ cuuudo Kass! Pyszności przygotowałaś:))
    Pozdrawiam CIę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. kasienko musze ci sie przyznac ze nie przepadam za szparagami. ale twoje wygladaja tak smakowicie i kuszaco, ze z checia bym sprobowala. serdecznie cie sciskam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. ojoj , Kass, nie tylko to jest pewnie pyszne ,ale jaki am wygląd , taka prawdziwa Francja elegancja
    Dla mnie bomba (i nie chodzi o kaloryczność:D)

    OdpowiedzUsuń
  9. mniam! jakie zapiekane pyszności tu u Ciebie!
    szparagi i makaron uwielbiam! a takie zapiekane muszą smakować obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniale danie:) i pieknie sie prezentuje i pysznie smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  11. mmm...fajny pomysł, nie lubię zazwyczaj nadziewać rurek, a tu prosto i szybko - bardzo fajnie :)
    Ja zapraszam do siebie na naleśniki ze szpinakiem i ricottą :)

    Pozdrawiam
    http://alkitchen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzisiaj nakarmiłaś do syta moje oczy-danie wygląda bardzo apetyccznie!

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly