26.01.2012

Bułeczki puchate jak głowa Kai:)



Te bułeczki należą do moich faworytów.  Są mięciutkie, puchate (jak głowa Kai :)) i bardzo smaczne.




Dodatek ziemniaków sprawia że mają sprężysty i lekko wilgotny miąższ, poza tym na drugi dzień są swieże jak w dniu wypieku.  Wierzch posypuję makiem, czarnuszką, sezamem, słonecznikiem, rozmarynem albo... niczym:)  Zawsze smakują wspaniale, polecam!


PSZENNE BUŁKI Z ZIEMNIAKAMI
/na 12-16 bułek/

*  600 g mąki pszennej
*  3 ziemniaki  (ugotowane i zmiażdżone widelcem)
*  2 - 3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju słonecznikowego
*  2 łyżeczki cukru
*  1 i 1/4  łyżeczki soli
*  25-30g świeżych drożdży
*  2 niepełne szkl letniej wody

*  1 jajko + łyżka mleka

Drożdże rozpuścić w 1/2 szklanki letniej wody, dosypać kilka łyżek mąki i cukier.  Wymieszać drewnianą łyżką , przykryć naczynie i odstawić na 10 minut aż drożdże zaczną pracować.
Do miski miksera wsypać resztę mąki , sól, rozgniecione ziemniaki, dolać oliwę i zaczyn.  Włączyć mikser i na małych obrotach wyrabiać dolewając wodę.  Zwiększyć obroty i wyrabiać kilka minut (5-6).  Ciasto jest dosyć luźne , lecz dobrze wyrobione nie jest zbytnio klejące.  Miskę przykryć folią spożywczą i odstawić do wyrastania.  Po ok 1 godzinie formować bułeczki.  Zajrzyjcie TU  (póki dozwolone:)), ja w taki sposób 'lepię'.  W razie potrzeby podsypywać mąką.  Bułeczki układać w odstępach (rosną!) na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i przykryć ściereczką.  Po ok 30 minutach posmarować jajkiem i posypać wg uznania ziołami lub ziarnami. Wstawić do nagrzanego piekarnika do 200stC na ok 25-30 minut. 
Smacznego!




*



12 komentarzy:

  1. Jedną z makiem poproszę! I Kaję proszę po puchatym łebku pogłaskać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bułeczki piękne puchate(przepis bardzo mi się podoba) ,ale Kaja bardziej puchata i no nie będę ukrywać ,ze jeszcze ładniejsza niż bułeczki:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu głaszczę nieustannie, to niesłychanie miłe zajęcie:)

    margot,oczywiście że ładniejsza!

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie piekłam bułeczek z dodatkiem ziemniaków,wyglądają kusząco,jak lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodka jest Twoja Kaja Kasiu ...a bułeczki pysznie wyglądają ...no i te zdjęcia kochanego Wrocławia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Często korzystam z przepisów na Twoje pieczywo i zawsze wszystko wychodzi zgodnie z oczekiwaniami:)
    Bułeczki też wpisuję na listę 'do upieczenia'.
    Czy Kaja zawsze ma takie grube, puchate futro, nawet latem?

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają wspaniale, zapisuję sobie przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Konwalie w kuchni - dziękuje:)
    Kaja jest całorocznie puchata... ale w zimie zdecydowanie bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak to dobrze miec takiego czworonoznego przyjaciela, czlowiek jest bardziej wyciszony i spokojny- udowodnione naukowo. A buleczki oczywiscie zapisuje..

    OdpowiedzUsuń
  10. Kaja jest sliczna !
    A bułeczki pyszniaste. Zdjęcie z mewami super:)

    Pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
  11. sliczne buleczki Ci wyszly:) z checia bym kilka porwala i zjadla ze smakiem:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly