06.06.2013

Chleb bakaliowy jak litewski




Znowu obejrzałam "Nietykalnych" , znowu się nimi zachwycałam i świetnie bawiłam.  Pewno znacie ten film, jak Wam się podoba?  Od niedawna, dołączył do grona moich ulubionych  Jest w nim - mimo niekwestionowanego dramatyzmu sytuacji - tak wiele optymizmu, radości życia i humoru, że aż trudno uwierzyć iż dotyka tak trudnego tematu.

Polecam wszystkim, którzy filmu nie widzieli (choć to obraz z 2011r).  Fabuła oparta na prawdziwej historii, a film powstał na kanwie książki Philippe Pozzo di Borgo "Drugi oddech".   Zderzenie dwóch kultur,  ludzi ze skrajnie różnych srodowisk,  którzy w innych okolicznościach nie mieliby możliwości się spotkać.  Losy sparalizowanego, bogatego arystokraty i złodziejaszka z paryskich przedmieść pochodzącego z Algierii - splatają się, a pomiędzy nimi rodzi się wyjątkowa więź i przyjaźń.  Polecam!





A w kuchni powstał chleb, niby nie nowy ale zupełnie inny od dotychczasowych
Na wielu jarmarkach, targach, kiermaszach  okołoświatecznych lub z żywnością ekologiczna, pojawiają sie stragany z wędlinami i pieczywem rodem z Litwy.   Skosztowałam tych frykasów, niektóre sa warte grzechu- zwłaszcza te dobrze wysuszone, nie moczone, mocno 'mięsne' wyroby.   Nie kupowałam natomiast nigdy chleba, który choć wyglądał smacznie to jednak z racji uprawiania domowego piekarnictwa :), po prostu nie kupuję.   Chleby jak to chleby - ogromniaste i urodziwe bochny, reklamowane jako te na zakwasie, wygladały apetycznie... ale moje (tu bedzie mały lansik:)) wcale nie ustępują wyglądem a i smakiem pewno też.  Tak więc do tej pory nie skusiłam się... ale!  rzucił mi się w oczy nietypowy wypiek.  To ciemny chleb na zakwasie, mocno napakowany bakaliami.  Wygląda bardzo zachęcajaco, więc  upiekłam sobie podobny, a co!:))


CIEMNY CHLEB RAZOWY Z BAKALIAMI
/na 2 keksówki/

wieczorem:
*  200g mąki żytniej razowej - typ 2000
*  150g mąki żytniej chlebowej - typ 720
*  2 łyżki zakwasu żytniego
*  300-320g wody

Wymieszać, przykryć szczelnie i pozostawić w temperaturze pokojowej na 12-18 godzin.


Na drugi dzień dodać:
*  100g mąki pszennej - typ 1850 lub 2000
*  100g mąki pszennej chlebowej - typ 750
*  100g mąki żytniej razowej - typ 2000
*  2 łyżki zakwasu
*  10g drożdży świeżych
*  2 łyżki melasy płynnej
*  1 płaska łyżeczka soli
*  1/2 łyzeczki mielonego kminku (można pominąć)
*  250-300g wody
*  200g suszonych moreli**
*  100g suszonych śliwek**
*  50g rodzynek**
*  50g ziaren słonecznika

 **Śliwki, morele i rodzynki opłukać wodą, zalać wrzątkiem i po 15 minutach odsączyć z wody i osuszyć na ręczniku papierowym. Ten zabieg trochę oczyści z konserwantów, którymi niestety traktuje się także  nawet i bakalie.  

Drożdże zalać 1/2 szkl letniej wody, dodać melasę i wymieszać do całkowitego rozpuszczenia.  Do miski wsypać mąki, dodać zaczyn zakwasowy, rozpuszczone drożdże z melasą, sól i słonecznik, .  Wszystko dokładnie wymieszać dolewając resztę wody (w razie potrzeby dolaćtroche więcej) , na końcu dodać morele, rodzynki i śliwki.  Wmieszac do ciasta, przykryć miskę i odstawić do wyrośnięcia na ok 1,5 - 2 godziny. Powinno przyrosnąć o ok 70%.
Naoliwić formę, wysypać otrębami i przełożyć ciasto do 3/4 wysokości.  Przykryć ściereczką i odczekać az podrośnie i wypełni formę.
W tym czasie nagrzać piekarnik do 200stC.
Wstawić chleb na ok 55-60 minut.  Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i pozostawić chleb 10 minut w srodku.  Po tym czasie wyjąć na kratkę i ostudzić.  Kroić po calkowitym wystudzaniu.
Smacznego!




*

Mamy nowego lokatora(kę), uwielbia kocie jedzenie:)

15 komentarzy:

  1. Chleb zapowiada się znakomicie. Lubię pieczywo z dodatkiem suszonych owoców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez lubie dodatek bakalii czy orzechów, pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Piękny chlebek!:) Filmu nie widziałam, ale czytałam książkę i jak dla mnie jest dołująca... Sytuacja bohatera jest dramatyczna, ale cierpienia jego żony, to prawdziwa tragedia... Ciekawa jestem, jak to było przedstawione w filmie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fim to komediodramat, świetnie się go ogląda, nie czytałam książki więc nie mam porównania ale z tego co piszesz to chyba nie przeczytam, wole pozostac pod wrażeniem filmu:)) pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Tam ze Wschodu to wszystko maja piekne: krasnaje baby, bolszoje chleby ... ;)
    Film znam i jest dobry. Aktor Omar Sy to niezly komedjant z niesamowitym smiechem. Razem z Fredem prowadza skecze w SAV- service apres vente, czyli serwis reklamacyjny. Beczka warta smiechu ;)) Ten jezyk to chyba przywedrowal ode mnie. Potrzebowal az roczek aby przycupac nad Mala Odre i wyjadac koniom zarelko ? ... pozdro prawie juz z Wenecji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz mi taki jeden lokator rok temu tyle narobil strachu swoim wrzaskiem, ze wlos mi jezem stanal i o maly wlos nie szukalam mysiej dziury :))

      Usuń
  4. Świetny jest , taki napakowany , musi pachnieć obłędnie ,świetny
    a nowy mieszkaniec cudo

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham francuskie niezwykle lekkie i finezyjne pokazywanie świata i ludzi. Ten film jest dla mnie również szczególny, podobnie jak "Mój najlepszy przyjaciel", a chleb wygląda fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Film rewelacyjny! widziałam i polecam!
    Chleb wspaniały! i z chęcią go upiekę a Lokator uroczy :)
    miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nietykalnych jeszcze nie widziałam,ale bardzo chcę zobaczyć.
    Chlebek wygląda genialnie, jest naprawdę piękny.
    A jeża mieliśmy też wczoraj w ogrodzie, pies na niego ujadał, jeż zwinął się w kulkę. Zanieśliśmy go w bezpieczniejsze miejsce.
    Pozdrowienia Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nietykalni bardzo, ale to bardzo mi się podobają:) ...co do chleba Kasiu to konieczne muszę go upiec:) Raczej będzie tylko dla mnie, bo moi chłopcy z owocami nie zjedzą, ale ja bardzo chętnie:) buziaki zasyłam Jola Szyndlarewicz

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno się skusze na ten chlebek.Film oglądałam bardzo mi się spodobał!!!
    Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy masz może jakiś dobry przepis na zakwas :) usiłowałam już robić dwa razy ww i raz nie wyszedł tzn chlebek na nim nie wyrósł a drugi po włożeniu do lodówki po kilku dniach zaczął pleśnieć :( ...może dlatego że wlałam go do plastikowego pojemnika :( ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakwas najlepiej przechowywać w słoju lub kamionkowym naczyniu, po drugie nie zakręcać szczelnie, jedynie nakryć np folią spożywczą, ważne by zawsze używać wody przegotowanej lub źródlanej, a przepis jest tu:
      http://smakiaromaty.blogspot.com/2010/02/o-pysznym-chlebie-na-pate-fermentee-i-o.html
      powodzenia:)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję ,zaraz zabieram się za robienie zakwasu :) a pózniej tego smakowicie wyglądającego chlebka z bakaliami
      Pozdrawiam Jasmina

      Usuń

Printfriendly