24.06.2014

Truskawkowo




Miało być ciasto z wiśniami, ale - wbrew moim przypuszczeniom - wiśnie jeszcze nie są 'gotowe'.  Musimy poczekać.  Na szczęście nie brakuje innych owoców.  Jutro będzie ciasto z jagodami a dzisiaj... dla przypomnienia - może komuś przyda się - są przecież truskawki, z których można przygotować:













 sernik,



  itd...  Możliwości jest nieskończenie dużo.  To wspaniałe owoce, aromatyczne i bardzo smaczne - mające wszechstronne zastosowanie w ciastach i deserach.  Szkoda tylko, że tak krótko trwa sezon truskawkowy.  Zrobiłam już na zimę



...bo pomimo dużego wyboru przetworów na półkach sklepowych, uważam że nic nie jest w stanie dorównać tym zrobionym w domu.  Oprócz owoców i cukru nie pakuję do słoików nic więcej a konserwuję pasteryzując.  Jeżeli poczytacie etykiety ze składem kupnych dżemów, zrozumiecie o czym mówię.  
Po przyjeździe wciąż coś wekuję, zaraz będą wiśnie i  maliny, potem porzeczki i śliwki... i tak do jesieni:)  To pracowity czas, ale warto się pomęczyć by zimową pora zajadać konfitury czy dżemy własnej produkcji.  A jaka satysfakcja, kiedy słyszy się pochwały :))


Podczas  mojej nieobecności Norka pilnowała by rośliny należycie rosły.







5 komentarzy:

  1. Od razu pognałam zobaczyć jak robisz lody. :) Ja zmiksowałam mrożone truskawki z mrożonym bananem. Dobre było :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ cudownie truskawkowo! Uwielbiam :)
    Uściski :*

    OdpowiedzUsuń
  3. jak przeglądałam te zdjęcia to aż się uśmiechnęłam :) mamy najlepszy sezon w roku :)

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly