02.05.2009

Weekendowa cukiernia - ciasto drożdżowe...



Dołączyłam do Weekendowej cukierni...i upiekłam wspaniałą drożdżówkę na którą przepis podała margot. Jest to ciacho z blogu Zory 1x umrühren bitte...i jest pyszne!

DROŻDŻOWE CIASTO Z BRZOSKWINIAMI I KRUSZONKĄ

Ciasto
210 g mąki pszennej
40 g mąki orkiszowej(nie ma informacji czy razowej czy białej, zresztą myślę ,że jak ktoś nie ma można spokojnie o tą ilość zwiększyć ilość mąki pszennej )
1 łyżką mleka w proszku
100 g wody
25 g cukru
50 g masła
20 g świeżych drożdży
3 g soli

Nadzienie
1 puszka brzoskwiń- taka ok. 850 g- (450 g samych owoców)

Budyń waniliowy
1 budyń waniliowy w proszku taki na 500ml mleka
350 ml mleka
8 łyżek soku z brzoskwiń

kruszonka
75 g masła
75 g cukru brązowego
100 g mąki
1 szczypta soli
50 g płatków migdałów
Sposób wykonania:

Mleko w proszku rozpuścić w wodzie, dodać drożdże i wymieszać.
Wszystkie składniki - oprócz soli przełożyć do miski z robota kuchennego i zagniatać na 1,5 biegu ok. 4 min.
Dodać sol i mieszać jeszcze 5 min na 2 biegu.
Ciasto przykryć i zostawić do wyrośnięcia na 60 min.

Budyń waniliowy ugotować w 350 ml mleka, resztę zgodnie z instrukcja na opakowaniu, dodać sok z brzoskwiń,wymieszać. Ostudzić.

Ciasto rozwałkować na wielkość dużej * blachy, wysmarowanej tłuszczem i przełożyć na nią ciasto.
Rozsmarować budyń i zostawić na 30 min.

Kruszonka
Cukier wymieszać z mąką i solą.
Dodać masło w małych kawałkach i wygniatać, aż zrobi się kruszonka.
Dodać płatki migdałowe.
Brzoskwinie pokroić w ósemki i rozłożyć na budyniu.
Całość posypać kruszonka.
Piec w nagrzanym piekarniku w 200 st. - 25-30 min.

*u Zory np. chleby są bardzo małe, to ciasto widać, że nie jest wysokie, ale z tej ilości mąki chyba nie da się rozwałkować bardzo dużego prostokąta, więc ta blaszka chyba nie będzie, aż taka duża.

Zapraszam do pieczenia!




8 komentarzy:

  1. Jest pyszne i jest idealnie piknikowe :-)
    Widzę, że na niewielkiej blaszce piekłaś?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze się ,ze upiekłaś i ,że wypiek smakuje.Prawda ,że to bardzo proste ciasto?
    Kass,ja też mam już swoją i nieskromnie powiem ,ze pyszna jest!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nową kotkę witamy serdecznie:-) Podziwiam Cię, że pośród tych wszystkich mocno kreatywnych stworzeń jesteś w stanie wyczarowywać takie wspaniałości.
    Śpieszę donieść, że naleśniki ze skórką pomarańczową według Twojego pomysłu odniosły w Domu Tymianka ogromny sukces!
    P.S.Musisz pokazywać takie rzeczy akurat teraz, kiedy zaczęłam sie odchudzać?!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mafilka...na piknik idealne, a piekłam na dwóch średnich blaszkach z potrójnej porcji- domownicy w liczbie 6, i wczorajsi goście w liczbie 4 - musiałam zatem hurtowo do ciasta podejść...
    margot...też się ciesze, lubię odkrywać nowe i proste ciasta, takie w lecie najlepiej smakują, no i nie zabierają za wiele czasu.
    Ori...nowa kotka jest kreatywna do kwadratu...a moze i do trzeciej potęgi!, ale jest świetna...cieszę się że nalesniki smakowały, nam zreszt a też.
    ps. ja też na diecie, ale przy udziale w tych weekedowych pieczeniach...czarno to widzę...:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciasto wyglada wybornie!

    Musze sie jednak pozalic na inny temat : zniknelo zdjecie kota na stole!!! :( wprawdzie drzemka tez slodka ;) ale kociak byl wyjatkowo smieszny na tym stole :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi milo, ze sie przylaczylas i mam nadzieje, ze bedziesz z nami piekla zawsze :D Bo sliczne ciasta pieczesz Kasia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem beznadziejna... Przeciez kociak na stole byl (i nadal jest!) u Anny! Bardzo przepraszam :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniale wyszło Ci to brzoskwiniowe ciasto! A drzemiące pieski są rewelacyjne - chciałbym, żeby mój Larek też miał takiego towarzysza.

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly