16.10.2009

Święto chleba.



Dzisiaj, tj. 16 października obchodzimy Swiatowy Dzień Chleba, zapoczątkowany przez Zarę, i chwala Jej za to!

Mam cichą nadzieję, że propagowana przez większosc znanych mi osób, prowadzących blogi kulinarne, "wyższosc domowego chleba nad przemyslowym" sprawi, iż coraz częsciej będziemy jesc pyszne pieczywo z wlasnych piekarni.
Bardzo pozytywną rolę (dla jednych tylko zabawa, dla innych wspaniala szkola piekarzenia) odgrywa Weekendowa Piekarnia, czyli zbiorowe pieczenie pieczywa wszelkiej masci w weekendy. Dzięki Tatter i Margot wypróbowalysmy masę ciekawych przepisów, wybierając z nich te które pozostają domowymi specjalami.

Moja przygoda z pieczeniem chleba zaczęla się od momentu, kiedy weszlam na blog Mirabbelki: Chleb - Moja domowa piekarnia.. Znalazlam tam wszystkie potrzebne informacje dotyczące zakwasu, maki, przyborów piekarskich, pieczenia chleba, oraz dużo fantastycznych przepisów.
To skarbnica wiedzy piekarniczej.







Wspaniale chleby pieklam i piekę korzystając także z przepisów Liski. Wiele z nich weszlo na stalę do mojego repertuaru i piekę je systematycznie raz w tygodniu np.Mój ulubiony chleb - cudownie dobry, dlugo utrzymujący swieżosc...wspanialy!
Moglabym tu wymienic wiele chlebów, które często piekę i które nigdy mi się nie znudza, są po prostu PYSZNE!

Początkowo pieklam raz w tygodniu, teraz przynajmniej co drugi dzień a bywa że częsciej. Powiem tylko że takiego chleba, jaki piekę w swojej kuchni nie kupię w żadnej piekarni!
Zachęcam do pieczenia chleba w domu, to wspaniala przygoda, dostarczające niewiarygodnych emocji i dużo satysfakcji!




Ja uczcilam swięto, piekąc chleb na miodzie,przepis jest modyfikacją chleba Borodinsky, który pieklysmy w ostatni weekend i ciabettę.

CHLEB ŻYTNI NA MIODZIE

wieczorem przygotowac zaczyn:

150g mąki żytniej bialej typ 720
50g maki żytniej razowej typ 2000
200g letniej, przegotowanej wody
2 lyżki zakwasu żytniego

Wymieszac, przykryc i odstawic na blat kuchenny.

rano do zaczynu dodac:

400g mąki żytniej typ 720
10g soli
180g letniej wody
2 lyżki ciemnego miodu spadziowego
1 lyżeczka melasy

Miód i melasę rozpuscic w wodzie, polączyc z resztą skladników i zaczynem.
Wymieszac dokladnie i przelożyc ciasto do natluszczonej i wysypanej otrębami keksówki. Przykryc naoliwioną folią spożywczą i odstawic w cieple miejsce do wyrosnięcia o ok 75%. U mnie trwalo to 3 godziny.
Nagrzac piekarnik do 230stC i wstawic wyrosnięte ciasto.
Piec przez 15-20 minut, po czym obniżyc temperaturę do 200stC i dopiec przez 35 minut.
Wyjąc na kratkę i ostudzic. Kroic po calkowitym wystudzeniu. Polecam, jest bardzo smaczny!


11 komentarzy:

  1. Mnie się też Borodinski/Borodziński z miodem bardzo podoba, Kass :)

    OdpowiedzUsuń
  2. margot, An-na - chleb Borodziński jest podobnie pyszny jak Borodinsky:)

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam ten z miodem wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny wstęp i piękny chleb :) gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Trudno się nie zgodzić z tym co napisałaś. :) Satysfakcja to ten element, którego żadna, nawet najlepsza piekarnia nam nie dostarczy. :)
    Kass, piękne chleby! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne swięto i godną ma kapłankę!
    I już.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe chleby na wspaniały dzień!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe święto i wspaniale, że tyle z nas piecze w domu. Twoje chlebki wyglądają cudnie.
    Pozdrowienia cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Paulina ten chleb jest bardzo smaczny i jak ktoś lubi smak chleba z odrobiną słodyczy (ja bardzo) to ten chleb napewno będzie dla niego.

    Iza dziękuję!

    Małgosiu, jakie to fantastyczne uczucie wyjmowac pachnący chleb z własnego piekarnika...

    Ori dziękuję!

    majanko, święto jest dla nas piekących dniem wyjątkowym, i dziękuję...

    Lisko Ty wiesz najlepiej jak wspaniałe jest to swięto...przecież przyczyniłaś się w dużej mierze do popularyzacji pieczenia chleba w domu...wiem, bo sama podpatrywałam Twoje poczynania i piekłam, piekłam...i wciąż piekę i chyba juz inaczej nie będzie w moim domu...dziękuję!

    Pozdrawiam wszystkich gorąco i dziękuję...u nas pada i mży, mży i znowu pada...i zimno...i przenikliwa wilgoc...ale to nie szkodzi, zaraz wyciągam chleb z pieca i jest cudownie!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmmm, nie wiedziałam ze chleb może nosic moje nazwisko... Izabela Borodzińska

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly