25.05.2011

"Żydowskie smaki" cz3 - Kugiel z makaronem




 Za kilka dni tj 29 maja, rozpoczyna się we Wrocławiu  XIII Festiwal Kultury Żydowskiej , o którym pisałam TU  i  TU .  Włączyłam się do akcji blogowej pn 'Żydowskie Smaki' bo uważam, że warto poznać i popularyzować bogatą i ciekawą  kuchnię żydowską. Wcześniej upiekłam 'Kugiel ziemniaczany''Kichlach' czyli ciasteczka makowe'.  Obydwa przepisy godne polecenia, nieskomplikowane a jakie smaczne!






Jak już kiedyś wspominałam, uwielbiam makaron.  W związku z tym, nie miałabym nic przeciwko zamieszkaniu we Włoszech:) ...mam ciemne włosy,  spaghetti i pizzę  mogę jeść codziennie i lubię w domu rządzić... chyba wystarczy:) ... to taka dygresja.  Prawdę mówiąc, do innych kultur i kuchni innych narodów  tez mi blisko....
Ale wiadomo, że życie nie zawsze jest posłuszne :)... mieszkam tu gdzie mieszkam ... gotuję makaronowe dania przynajmniej raz w tygodniu, w domu rządzę o ile to możliwe:)  i jestem tu szczęśliwa!...  a co to ma wspólnego z kulinarną akcją 'Żydowskie Smaki'?   Niewiele... poza tym, że przygotowując kolejną potrawę z kuchni żydowskiej, postawiłam na makaron.   Znalazłam kilka zachęcających  dań z jego udziałem, jednak myślę że 'kugiel z makaronu' to potrawa obok której nie można przejść obojętnie....bo mam w tym daniu przyjemność podwójną - i makaron, i deser - wszystko co lubię:).  Bardzo prosta w przygotowaniu i bardzo smaczna, poza tym bardzo żydowska.
Pomimo dodatku rodzynek to danie wcale nie musi być deserem. W kuchni żydowskiej, tak jak w innych kuchniach bliskowschodnich, często używa się słodkich dodatków, bakalii do ryb czy mięs.  Tą zapiekankę je się również z mięsem (!) tak tak... z mięsem! , my jednak potraktowaliśmy ją jako deser.  Smakowała wybornie z dodatkiem musu ze świeżych truskawek (wszak sezon truskawkowy czas zacząć:)), gorąco  polecam!


KUGIEL Z MAKARONEM

2 i 1/2 szkl ugotowanego makaronu wstążki (u mnie creste czyli kolanka z falbanką)
*  3 jajka
*  3 łyżki cukru
*  1/8 łyżeczki startej gałki muszkatałowej
*  1/2 szkl rodzynek
*  1/2 szkl migdałów (sparzonych, obranych i pokrojonych w piórka)
*  3 łyżki stopionego masła
*  2 łyżki tartej bułki
*  masło do smarowania formy

Jajka ubić z cukrem do białości, dodać makaron, rodzynki, migdały, startą gałkę i na końcu masło.  Wymieszać dokładnie i przełożyć do wysmarowanej obficie masłem i wysypanej bułką tartą formy żaroodpornej.  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180stC na ok 50minut, aż góra dobrze się zrumieni.
Podawać na ciepło, jako dodatek do mięsa lub z dodatkiem soku (u mnie mus truskawkowy) jako deser.
Smacznego!




*


Naparstnica




11 komentarzy:

  1. Kasiu pyszny musi byc ten kugiel ...ja też uwiebiam makaron i pizzę...ale ciemne włosy mam tylko po wizycie u fryzjera:) ...a w ogrodzie masz niczym w raju:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się zastanawiałam nad tym daniem. Wygląda przepysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kuchnia żydowska trochę mnie zaskakuje. ; D
    Ale to chyba dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. kuchnia ta pełna... inspiracji.
    i zaskakujących dań ;]
    ale kugiel wspaniale się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kass, połączenie niesamowite...! Z kuchni żydowskiej nie znam NIC, ale wszystko żydowskie o czym czytam brzmi intrygująco i zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne to danko:) Jeszcze nigdy takiego nie jadłam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny! Podoba mi się, jak pokazałaś go na zdjęciach:)
    Mniam, zabieram sobie porcyjkę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu pyszne...ten mus juz ci porwalam.Kugiel jako nazwe znam,poniewaz moja mama i babcia pochodza z kieleckiego i tam jadano wlasnie kugiel...ale byla to potrawa z ziemniakow cos podobnego jak babka ziemniaczana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ewuś, taki ziemniaczany też robiłam...jest kilka postów niżej...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Już od dawna chcę poeksperymentować z kuchnią żydowską i jakoś nie trafiłam jeszcze na wystarczająco zachęcający przepis. Na szczęście twój wydaję się dosyć prosty i obiecujący :)

    Zapraszam też do siebie na http://alkitchen.blogspot.com/

    Pozdrawiam i dodaję cię do listy obserwowanych

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly