01.06.2010

Nieznośny maj i wiosenny Kuba. Zaproszenie do pieczenia w weekend czyli WP#76.


Majowa pogoda sprzyja roślinom, to pewne. Mój ogród zaczyna przypominać wilgotny las tropikalny! Zieleń ma niespotykaną intensywność, a rośliny są wyjątkowo okazałe. Cóż z tego, skoro taka aura nie sprzyja nam, istotom ludzkim, a ściślej mnie :( nie lubię wilgoci, to nie mój klimat :(
Zauważyłam też, że nasz Włóczykij czyli Kuba, nie zmienił swojego trybu życia i nie stał się kotem-domatorem - jak większość kociaków w czasie deszczu - nic z tych rzeczy! Teraz mamy go w domu przez kilkanaście godzin, (zazwyczaj przesypianych), po czym zmyka w bliżej nieokreślonym kierunku na 4-5 kolejnych dni, żeby znowu wrócić wygłodniały i pokancerowany jak okoliczny menel, w celu rekonwalescencji... i tak od kilku tygodni...
A ja chodziłam, szukałam, wołałam, kamień w wodę, nie ma kota....w końcu przyjęłam, że ten typ tak ma i już!



Ponieważ przypadł mi w udziale zaszczyt gospodarzenia WP#76, chciałabym z nieskrywaną przyjemnością zaprosić wszystkich zainteresowanych dobrym, domowym chlebem, w ten weekend do wspólnego piekarzenia!
Zastanawiałam się jaki przepis zaproponować i postanowiłam przedstawić dwie propozycje; jedną na chleb drożdżowy, a drugi na chleb razowy na zakwasie. Obydwa przeze mnie wypróbowane wielokrotnie, obydwa zupełnie różne i bardzo smaczne (to mój subiektywny osąd!).



*** 1 ***

Oto "Chleb ziemniaczany", przepis pochodzi z książeczki 'Chleb i bułki' Anne Wilson. Już kiedyś pojawił się na moim blogu ( tu! ), ale uważam że warto go przypomnieć. To mięciutki, wilgotny i bardzo aromatyczny chlebek. Poza tym jest nieskomplikowany, więc idealny dla początkujących piekarzy lub zabieganych.


CHLEB ZIEMNIACZANY

czas przygotowania: 45min + 1 i 3/4 godz rosniecia
czas pieczenia: 40 min
foremka: tortownica o sr. 25cm

skladniki:
* 7g suszonych drozdzy
* 1/4 kubka* cieplej wody
* 3 1/4 - 4 kubki maki pszennej (dalam 650)
* 1 lyzeczka soli
* 2 lyzki pelnego mleka w proszku


* 1 kubek cieplych utluczonych ziemniakow
* 1/2 kubka posiekanego szczypiorku swiezego
* 1 kubek cieplej wody dodatkowo

* 1 jajko lub bialko do smarowania
* 2 lyzeczki zimnej wody
* nasiona slonecznika lub dyni

wykonanie:

1) Tortownice o sr. 25cm posmarowac maslem lub
oliwą. Wylozyc papierem do pieczenia dno.
2) Rozpuscic drozdze w 1/4 kubka wody, przykryc na 5min-aktywacja.
3) Do duzej miski wsypac 3 i 1/2 kubka maki, sol i mleko w proszku.
Dodac szczypiorek i ziemniaki i polaczyc je z maka. Dodac drozdze i troche cieplej wody, wymieszac. Dac pozostala make aby powstalo miekkie ciasto.
4) Przelozyc na omaczony blat lub stolnice i wyrobic ok. 10min., az ciasto bedzie gladkie i elastyczne. Przelozyc do natluszczonej miski i przykryc folia na 1 godz., az dobrze wyrosnie (mozna 1 raz zlozyc).
5) Przebic ciasto i ugniesc przez 1 min. Podzielic na
12 czesci, kazda uformowac w kule i ulozyc w tortownicy dookolnie i jedna w srodku. Przykryc folia i odstawic na 45 min. do podrosniecia, aby wypelnilo tortownice.
6) Piekarnik nagrzac do temp. 210stC. Posmarowac chleb jajkiem lub roztrzepanym bialkiem z woda. Posypac ziarnami i wstawic do upieczenia.
7) Pieczenie: 210stC - przez 15min., zmniejszyc do 180stC i dopiec jeszcze 20min., po czym pozostawic w zgaszonym piecu jeszcze 10min.
8) Wyjac na kratke do ostudzenia. Podawac z maslem ziolowym.

* kubek=250ml

Tak wygląda chleb w książce:






*** 2 ***
I druga propozycja:
To mój chleb 'firmowy', jaki piekę raz w tygodniu. Jest dla wielbicieli żytniego, razowego i zdrowego pieczywa - czyli stworzony dla mnie i mojej córki. Mam cichą nadzieję, że i innym posmakuje.



CHLEB ŻYTNI RAZOWY Z PESTKAMI DYNI

składniki na 1 bochenek / foremka keksowa 25x11cm/

wieczorem przygotować zaczyn zakwasowy:
* 2 łyżki zakwasu żytniego
* 120g mąki żytniej typ 2000 (razowej)
* 50g mąki żytniej typ 720
* 3/4 szkl wody

Wymieszać dokładnie i odstawić w przykrytej folią misce, w temp pokojowej na 12godz.

ciasto właściwe:
* 180g mąki żytniej typ 2000
* 100g mąki żytniej typ 720
* 100g mąki pszennej typ 650 lub innej
* 350g wody
* 2 łyżki melasy
* 1/2 łyżki kminku utłuczonego w moździerzu (opcjonalnie)
* 3/4 płaskiej łyżki soli
* 1/3 szkl pestek dyni uprażonych na suchej patelni

Rano do zaczynu dodać resztę składników i wyrobić krótko, można łyżką, aż dobrze się połączą.
Przykryć miskę i odstawić na 1,5 godziny aż ciasto 'ruszy'. Nie musi podwajać objętości, wystarczy jak lekko zacznie rosnąć. Foremkę natłuścić, wysypać otrębami i przełożyć do niej ciasto chlebowe. Wyrównać mokrą dłonią i posmarować wierzch olejem słonecznikowym. Przykryć foremkę folią spożywczą lub włożyć do worka foliowego. Odstawić do wyrośnięcia, aż wypełni foremkę, na ok. 2 - 2,5 godz.
Nagrzać piekarnik do temp. 200stC i wstawić chleb do upieczenia. Po 15 minutach zmniejszyć temperaturę do 190stC i piec jeszcze ok 40-45minut. Wyłączyć piekarnik i pozostawić chleb w piecu jeszcze 10 minut. Wyjąć na kratkę i wystudzić. Najlepszy na drugi dzień (chociaż przyznam że 'piętka' jeszcze ciepłego to poezja!!!).





Jeszcze raz zapraszam do weekendowego piekarzenia i życzę wspaniałych chlebów!





Czerwone kasztanowce już przekwitają, szkoda...są takie piękne!

30 komentarzy:

  1. Obydwa chlebki bardzo mi się podobają. Ale w weekend jadłam przepyszne pączki mojej ciotki, która dodała do nich własnie ziemniaki i już wtedy postanowiłam że następny chleb jaki upiekę będzie właśnie z ziemniakami. Więc dlaczego nie miałabym upiec Twojego?:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam te ksiazke w swych zbiorach-taka mala a bardzo inspirujaca. Twoj zytni razowiec wyglada zachecajaco i moze go wyprobuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Koty już takie są, zawsze robią to co postanowią :D

    a chleby fajne , zwłaszcza żytni

    OdpowiedzUsuń
  4. Obydwa wyglądają bosko! Szczególnie ten żytni mi się podoba:)

    Pozdrawiam Kass:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kass - nie odmowie sobie przyjemnosci upieczenia ktorejs z propozycji!

    OdpowiedzUsuń
  6. Buuuu ja bym chciała ten drugi :(
    Chyba odświeżę sobie tylko tyle zakwasu ile potrzeba w przepisie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza propozycja i owszem, efektowna, ale z ziemniakami... nie lubię. Za to drugi chleb robię w ciemno! Zupełnie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A, Kasiu a wielkośc foremki jaka? Tak na oko... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie pyszności! szczególnie ten żytni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to będzie pyszny weekend.

    OdpowiedzUsuń
  11. Koty to już takie kochane niecnoty - robią co chcą, a i tak podbijają nasze serca :) Trzymam kciuki, by wypady Twojego kocurka kończyły się szczęśliwie w domku, a tymczasem wydrukowałam już przepisy i pewnie od piątku, a może i już od czwartku zabieram się za pieczenie :) Wspaniałe propozycje wybrałaś :) Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochane, cieszę się że propozycje się podobają i mam nadzieję że chlebki wyjdą Wam pyszne!

    mafilko juz wpisałam wymiary, 25x11cm - taki ma moja keksówka w której piekę razowce.

    Pozdrawiam ciepło i pachnąco (właśnie piekę ziemniaczany!) :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Kass, dzięki za wymiary ;) Już nastawiłam na razowca, wieczorem/nocą piekę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kass wspaniałe propozycje - obie się mi podobają :)
    A propo tej foremki keksowej ja nigdy nie wiem jakie to sa wymiary czy dołu foremki czy góry -dodam tylko ze moje foremki się rozchodzą do góry, tzn. dół jest węższy.

    Ja mam taką foremkę jak ty - u mie te wymiary są górne a dolne są 8,5x 22,5 cm. to w takiej pieczesz?

    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ewelosa, to tak jak moje foremki, podałam górny wymiar. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. To jest chleb błyskawiczny Kass ;) Juz go mam :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Mafilko pochwal się jak wyszedł...

    OdpowiedzUsuń
  19. Swietne chlebowe propozycje :) Mam wrazenie, ze ja tez mam te ksiazeczke Anne Wilson (po niemiecku). Lezy gdzies zapomniana na dnie jednej z suflad. Musze ja wyciagnac i odswiezyc :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kass, i mnie obydwa sie podobaja! Choc pewnie tylko jeden uda mi sie upiec... Wczoraj odswiezylam zakwas, wiec chyba upieke tego razowca; ale i na ten ziemniaczany sie kiedys skusze :)

    Pozdrawiam serdezcnie!

    PS. Masz racje - ten typ juz pewnie tak ma ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Kass, ja ,zapisuję się, na ziemniaczany.Ale razowiec i tak upiekę, następnym razem.Wygląda tak jak lubię.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. pyszny
    http://www.cincin.cc/index.php?s=&showtopic=26459&view=findpost&p=984425

    OdpowiedzUsuń
  23. Widać włóczykije tak mają. Lubią niezależność. :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Głaski dla kocura (dobrze, że Bica tak nie znika...). A chleb ziemniaczany wykonany:
    http://cosniecos.blox.pl/2010/06/Weekendowa-Piekarnia-76-Chleb-z-ziemniakami-i.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Ptasiu dziękuję za meldunek, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. nadrobiłam chlebek ziemniaczany - jest pyszny !

    OdpowiedzUsuń
  27. Zrobiłam ten żytni, pyszny chlebek Kass!:))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. mam pytanie odnośnie melasy, czy można użyć coś innego zamiennie??

    OdpowiedzUsuń
  29. Kasiu ten chlebek jest przepyszny...użyłam zamiast dyni słonecznika, bo nie miałam...ale to chyba naprawdę niewiele zmieniło:) dziękuję za doskonały przepis:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly