23.02.2011

Bułeczki z serem na podwieczorek,.... a za oknem mróz:)




Zrobiło się mroźno!
Ja już wiosny wypatruję jak zbawienia, a tu Pani Zima pokazuje na co ją stać, i wcale  jeszcze nie chce odchodzić... mimo to codziennie szukam, nasłuchuję, wącham, rozgarniam ośnieżone krzewy i nic:(


Jedynie szczypior i hiacynty w doniczkach cieszą zielenią:)
...chociaż nie! Jest jedna oznaka wiosny (a raczej przedwiośnia:)), śpiew ptaków:)
...od kilku dni, w parku słyszę wesołe trele:)... zmarznięte policzki od mroźnego polarnego wiatru, wskazują na coś z goła odmiennego...
Czyżby ptakom się coś pokićkało?
Mam nadzieję że nie....
 Tymczasem na dzisiejszy podwieczorek upiekłam bułeczki z serem, o zrobieniu których już dawno myślałam.
Bułeczki z nadzieniem serowym piekłam wiele razy, zazwyczaj ser umieszczałam w środku i zawijałam.
Tym razem upiekłam okrągłe 'placuszki' z serową warstwą na wierzchu - tak  jak to zwykle w sklepowych drożdżówkach.
Bułeczki wybujały w piekarniku jak mój szczypior:)
Wyszły puszyste, nie za słodkie, po prostu pyszne.
Ze szklanką mleka....poezja... Polecam!

BUŁECZKI Z SEREM

/na ok 18 bułeczek/

ciasto:
*  1 kg mąki pszennej
*  100g masła stopionego
*  2 jajka
*  50g drożdży
*  1 szkl cukru
*  cukier waniliowy
*  2 szkl mleka ciepłego
*  1/2 łyżeczki soli


nadzienie:
*  350g sera twarogowego
*  2 łyżki cukru
*  1 budyń waniliowy
*  3 łyżki śmietany 18%

Z drożdży, garści mąki, łyżeczki cukru i 1/2 szklanki ciepłego mleka zrobić zaczyn. Przykryć i odczekać 10 minut aż drożdże zaczną 'pracować'.
Do miski miksera wsypać mąkę, cukier, cukier waniliowy, sól, dodać mleko, rozmącone jajka i zaczyn drożdżowy. Wyrabiać na małych obrotach, potem zwiększyć moc i wyrabiać przez 5-7 minut aż ciasto będzie gładkie. Na końcu dodać ostudzone masło i wyrabiać jeszcze chwilę, aż ciasto wchłonie tłuszcz. Miskę przykryć i odstawić w cieple na godzinę do wyrośnięcia.
Dwie płaskie blaszki wyłożyć papierem do pieczenia.
Uformować okrągłe bułeczki, ułożyć na nich w odstępach, lekko spłaszczyć każdą bułeczkę dłonią, przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut.
W tym czasie przygotować serowe nadzienie: ser zmiksować z resztą składników na gładką masę.
W podrośniętych bułeczkach wykonać wgłębienia, najlepiej dnem szklanki.  W utworzone 'dołki ' nałożyć po łyżce masy serowej. Można posmarować rozbełtanym jajkiem dookolnie ciasto.
Piekarnik nagrzać do 190stC. Wstawić bułeczki do upieczenia na ok 20 minut.
Wyjąć na kratkę i ostudzić.
Smacznego!
*
Polecam też:
Krawaty z serem
Bułki z serem i jagodami
*



20 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie drożdżowe bułeczki. Ostatnio robiłam bardzo podobne. Ze szklanką mleka to pyszność.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne bułeczki..zapiszę ten przepis dla siebie... Przyznaję, ze czasem tęsknę za Polską z śniegiem..tu tak gorąco, że mam ochotę leżec na chwili na śnieżce..:)Ale to tylko chwilowo heh..Uścisk!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmmmm ale smakowicie te bułeczki wyglądają.Dzięki za przepis. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu Ciebie jest zawsze pysznie:) ...a szczypior masz naprawdę dorodny...oj, aż mi się zachciało sałatki z pieczarek ze szczypiorem:) muszę chyba cebulę posadzić:) Buziak wielki i porywam kilka okruszków bułek, bo śliczne są:)

    OdpowiedzUsuń
  5. za szklankę mleka podziękuję ale bułę porywam bo z serem to moje ulubione :)

    a co do ptaków... idąc dziś do pracy stwierdziłam że one chyba tak z rozpaczy się przekrzykują i klną po ptasiemu na zimę...

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie małe słoneczka:-)Kolejny przepis odłożony na później,gdy odzyskam prawą rekę;-) Ale przeciwko szklance mleka protesuję gwałtownie!Pozdrawiam z bardzo zimnego Mazowsza

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas też ziąb! Mam nadzieję, że niedługo to już potrwa, bo mi moje hiacynty powoli rosną!

    PIękne bułeczki, Kasiu. Bardzo lubię drożdżówki z serem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawie się zerwałam, prawie miałam je upiekłam, ale... jutro też jest dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. za oknem mróz... nawet największy ziąb nie jest straszny, kiedy na stole pyszni sie taka cudowna bułeczka. a obok stoi kubek z parującą kawą...

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój poprzedni wpis jest bez zaimka i bez przecinka - ale noc była późna ;) Za to teraz piekę bułeczki niemal identyczne!

    Kass, jaką Ty cebulę sadzisz na ten szczypiorek? - Bo pięknie się prezentuje...

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu to zwykła cebula z warzywniaka, tyle że kiełkująca:))) a więc nie pryskana chemią przeciw wyrastaniu...

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasiu ,moja mama robi podobne buleczki,ja tez kiedys robilam ,ale zamast buleczek wyszly mi bulory...wielkie jak kula ziemska:)),no i dziekuje za przypomnienie o szczypiorku,juz czas go w doniczke posadzic:)

    OdpowiedzUsuń
  13. zjadlabym ze smakiem takie drozdzoweczki... mniam:) sa pyszniaste:)

    OdpowiedzUsuń
  14. genialnie się prezentują, aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne bułeczki Kass! Uwielbiam takie drożdżówki:))
    Sliczne zdjęcia :)
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A moje hiacynty kwitną - jak szalone. Wracam po pracy do domu, a tam ich więcej i więcej( mam mieszkanie po zachodniej stronie, więc słońce od niedzieli zapewnia im taki dynamiczny wzrost:))
    A zima w Twoim parku obłędna! Jak bułeczki, o których prawie bym zapomniała...:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kass, ja wiedziałam, że jak zajrzę do Ciebie to coś smacznego na ten zimny dzień znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj, o mrozie cicho sza ;) za to takie bułeczki to doskonały sposób na uprzyjemnienie sobie popołudniowych chwil w odcieniach zimowej szarości. Takie bułeczki często towarzyszyły mi w podstawówce na przerwach, a najbardziej lubiłam gdy znalazło się w ich serku kilka rodzynek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Twoje wypieki są zawsze genialne, uwielbiam do Ciebie zaglądać, jest tu tak domowo i zawsze pysznie :), przepis zapisuję.
    Ps. Ja również wypatruję wiosny, odliczam dni w swoim notatniku ...
    Barakuje mi soczystej zielonej trawy, rozkwitniętych krzewów w ogrodzie, zwłaszcza magnolii, którą zawsze podziwiam ...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly